Rozdziały
-
Po nieprzespanej nocy w dalszym ciągu nie mam pojęcia, jak powinnam się zachować, robię więc to, co zawsze w trudnych sytuacjach i postanawiam poprosić o radę mamę. - Mamo, masz chwilę? - pytam stając za kremową kanapą, na której siedzi. Kobieta odwraca się do mnie, uśmiechając się życzliwie. - Dla ciebie zawsze znajdę chwilę - zapewnia, a ja od razu czuję się lepiej. - Wczoraj podczas zakupów poznałam dziewczynę Lucy, Paolę - opowiadam. Pokazuję jej nagrany…-
10,1 K • Completed
-
-
Kościółek w którym znajdowała się Amy należał do jednego z tych wiekowych, takich z historią i własnym życiem. Niekonserwowane od dawna, ciemne belki, podtrzymywały pachnący kurzem strop. Przy zabytkowym ołtarzu stały wazony, ze świeżymi, ogrodowymi kwiatami, zmienianymi co kilka dni, przez pracowite gospodynie. Przez witrażowe okna do środka, nieśmiało zaglądało słońce. Dziewczyna siedziała w kościelnej ławie już czwartą godzinę i wcale nie planowała w najbliższym czasie…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień czternasty Siedziałam przy biurku, próbując skupić się na rozłożonej przede mną książce. Daemon okazał się wyjątkowo pomocny. Tłumaczył mi zasady i niuanse, o których istnieniu Aedan zwyczajnie nie miał pojęcia. Opowiedział mi również wszystko, czego w ciągu czterech lat dowiedział się na temat wędrówki dusz. Informacje wcale nie były pokrzepiające. Według legend powinniśmy zasłużyć sobie na nowe życie, inaczej w nieskończoność będziemy tułali się po…-
54,0 K • Ongoing
-
-
Przez kilka dni sprawdzałam wszystkie możliwości, wypytując o Daniela znajomych Marka i mimo braku rezultatów ciągle do niego dzwoniąc. To był jakiś horror. Nikt nie słyszał o jego istnieniu, nikt nic nie wiedział. W końcu, po tygodniu, rodzice zabrali mnie do psychologa, a ja tylko zastanawiałam się czemu nie do psychiatry. Kobieta, z którą rozmawiałam, stwierdziła, że to szok, który spowodowała wiadomość o śmierci moich przyjaciół i chłopaka kazały mi stworzyć sobie…-
20,6 K • Completed
-
-
Następnego dnia rano wyruszyli dalej. Szarooki, niewiadomo skąd, przyprowadził dla nich konie. Na dworze panował chłód, ale dało się wytrzymać. Elysoun brakowało jasnego słońca Florydy, mimo to podziwiała piękno zielonych, górzystych terenów. Chiredan w dalszym ciągu wyglądał dosyć marnie, mógł już jednak przynajmniej sam ustać na nogach. Dziewczyna bardzo się o niego martwiła, miała nadzieję, że podróż w siodle nie zaszkodzi mu jeszcze bardziej. Jechali przez prawie cały…-
25,4 K • Completed
-
-
Alexei Chodzę po stajni i zastanawiam się, który z wierzchowców będzie najlepszy dla królewny. Hrulgae są agresywne i mięsożerne, nieszczególnie przepadają za ludźmi i mimo że w żyłach Ishanvi z pewnością krąży czarna magia, to szczerze wątpię, by sobie z którymś z nich poradziła. Podchodzę do boksu jabłkowitej Zorzy i decyduję, że to właśnie ona będzie najlepszym wyborem. Przede wszystkim nie jest hrulgaem, ale też żaden z nich nigdy nie odważyłby się jej zaatakować i…-
11,0 K • Completed
-
-
Rozdział Trzynasty Lila Obudziły mnie jego pocałunki. Otworzyłam oczy. Nie miał na sobie ubrania. W półmroku ujrzałam zarys jego twarzy. Przyciągnął mnie do siebie, a wtedy poczułam jak bardzo jest podniecony. Przewrócił mnie na plecy, a sam znalazł się nade mną. Może powinnam się już przyzwyczaić, ale jego dotyk, jego bliskość… wciąż były oszołamiające. Zachłysnęłam się powietrzem kiedy nagle, bez żadnego uprzedzenia, wtargnął do środka. Oplotłam go w pasie nogami,…-
21,2 K • Completed
-
-
Cole Tego ranka okłamał Elenę, a potem wyszedł z hotelu tuż za Laura i Ianem. Nie musiał ich śledzić, w końcu wiedział dokąd idą i dotarł nad jezioro jeszcze przed nimi. Właściwie nie wiedział co chce osiągnąć. Po prostu nie mógł znieść tego, że ona i on… Czekał na nich prawie godzinę, a potem zdał sobie sprawę, że przecież wcale nie musieli iść tą samą drogą. Może znali jakiś szlak na skróty. I rzeczywiście. Kiedy obszedł jezioro, zobaczył ich. W wodzie.…-
22,9 K • Completed
-
-
Ku wielkiemu zdziwieniu i rozczarowaniu czarodziejek, miasto Illi’andin wyglądało aż nazbyt zwyczajnie. Pobielone domy, starannie kryte, równiutko ułożoną strzechą, stały rządkiem wzdłuż głównej ulicy. Sklepy przyciągały uwagę barwnymi wystawami. Drzewa i klomby kwiatów na skwerach wyglądały zachęcająco i dawały przyjemny cień. Jedyną cechą, która różniła Morven od ludzkich miast, była górująca nad osadą wieża garnizonu. Ulice były jednak puste, nikogo nie było na…-
45,0 K • Completed
-
-
Maeve siedziała w zaciszu swoich komnat, obracając w dłoniach czarny kryształ. Może powinna go oddać Andre? Skrzywiła się. Zdawała sobie sprawę, że to nie byłby dobry wybór. Nie chciała jednak także, żeby był to Gilbert lub Raven, a jak inaczej miała ratować sytuację? Do jej pokoju wszedł David, bezceremonialnie podchodząc do dziewczyny i biorąc ją w ramiona. Zamarła, gdy po raz pierwszy, nie przestrzegając żadnych zasad dobrego wychowania, pocałował ją w usta. Ze zdziwieniem…-
12,1 K • Completed
-
- Previous 1 … 7 8 9 … 39 Next