Rozdziały
-
Trzecie spotkanie Sebastian drżał. Stał na szerokiej gałęzi drzewa, na wysokości drugiego piętra. Obserwował sypialnię. Zaciskał szczękę i pięści, żeby nie krzyczeć ze złości. Lissi i on… ten mężczyzna… razem… w łóżku. To było więcej niż był w stanie znieść. A jednak… Stał dalej i czekał. Wystarczyła sama nadzieja, że kiedy on zaśnie, ona wreszcie będzie w stanie skupić myśli na tyle, żeby usłyszeć jego wołanie. Dopiero po niemal godzinie jego cierpliwość…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Szóste spotkanie Obudziła się, nie miała jednak ochoty otwierać oczu. Śnił się jej przyjemny sen. Było ciepło i miło. Poleży tak sobie jeszcze tylko troszeczkę… Powoli zaczęły wracać wspomnienia. Koszmarny sen przez chwilę wydawał się bardzo blady, a potem nagle wrócił z pełną mocą. Gwałtownie usiadła. Rozejrzała się po hotelowym pokoju. Pastelowe barwy, kwiaty na stoliku przy drzwiach, fotel, szafa… wróciła do fotela. Napotkała spojrzenie ciepłych, karmelowych oczu. Z…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Świat bez Sebastiana Była rozdarta. Chciała zostać z Sebastianem. W niewielkim, nadmorskim miasteczku czuła się niemal szczęśliwa. Nie miała ochoty nigdzie podróżować, a już na pewno nie miała ochoty poznawać innych takich jak ona, jak to ujął Rafael. – Jak długo to potrwa? – spytała natarczywie Lisanna. – To zależy tylko od ciebie – wzruszył ramionami Rafael. – Zresztą nie sądzę, żebyś chciała wrócić. Elora to także twój dom. I jest tam naprawdę…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Świat bez Lisanny Sebastian był zdeterminowany. Skoro chwilowo nie mógł być u boku swojej ukochanej, to przynajmniej coś dla niej zrobi. Liczył na to, że kiedy znów ją zobaczy, będzie już wiedział kto zamordował Patricka i być może nawet pomści jego śmierć. Teraz znalazł się w odpowiednim miejscu by się czegokolwiek dowiedzieć. Jednak dziewczyna, do której zwrócił się o pomoc nie chciała mu jej udzielić. Siedziała przy stoliku w kawiarni z zacięta miną. Obiecała mu pomóc,…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Siódme spotkanie Nie! Nie! Nie! To nie działało i Lisanna nabrała przekonania, że nigdy w jej przypadku nie zadziała. Nie potrafiła stworzyć świetlistej tarczy i odepchnąć od siebie upiorów. Nie była również przekonana czy to na pewno dobre rozwiązanie. Zaraz… ktoś jej kiedyś powiedział, że to jak sen, sen, który można samemu kreować. Nie pamiętała kto i kiedy, ale stwierdziła, że znacznie bardziej przemawia do niej ten pomysł. Zdesperowana wyobraziła sobie, że jest…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Wracam do akademii po weekendzie wściekła jak osa w czerwonej pelerynie. Dowiedziałam się, że Daria, która naraziła mnie na śmiertelne niebezpieczeństwo, będzie miała… obcięte kieszonkowe. Poważnie. Tylko tyle. Natomiast akademia… zamiast dziedziczek postanowiła ukarać wilki. Dwór Orchidei jak zwykle zadecydował za mnie, co mam na siebie włożyć. Tym razem wybrał czarną sukienkę z krwistoczerwonymi różami, które wiją się po materiale jak żywe pnącza. Wyglądam jak…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Kuro Nowy park za zabudowaniami Akademii pachniał różami. Jeszcze przed wakacjami rosła tu zwykła trawa. Teraz pnącza oblepiały pergole, a między rabatami leżały porozrzucane koce uczniów. Kuro wybrał to miejsce z rozmysłem. W cieniu, wśród róż, z dobrym widokiem i jeszcze lepszym towarzystwem. Suri siedziała obok niego. Ishvara dosłownie tu zaciągnął. Chłopak wciąż wyglądał, jakby nie był pewien, czy ma prawo usiąść, czy najpierw powinien poprosić kwiaty o zgodę. A przy…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Zbliżały się ferie i Wielkanoc. Eliza zgłosiła w klubie, że może pracować w święta. I tak nie miała nic lepszego do roboty. Emil miał dla niej mniej czasu, odkąd znowu zaczął umawiać się z Cassie. Nie winiła go za to – cieszyła się, że im się układa. Kasandra często namawiała ją na wspólne wyjścia, a kiedy skończyły się egzaminy, Eliza nie miała już wymówek, żeby odmawiać. Zdziwiła się, jak dobrze bawi się w ich towarzystwie. Sytuacja mogła wydawać się…-
10,7 K • Completed
-
-
Wracamy do Dworu Orchidei tuż przed świtem. Gdy tylko przekraczamy bramę, czuję ulgę tak wielką, że aż kręci mi się w głowie. Dom wita mnie jak zawsze — pnącza róż drżą na powitanie, kinkiety migoczą cieplej, a w powietrzu unosi się znajomy już zapach czerwonych kwiatów i starego drewna. Jest ciemno, gotycko i… idealnie. Alexei nie puszcza mojej ręki przez całą drogę do środka, a ja wcale nie chcę, żeby to zrobił. Po długiej, gorącej kąpieli, podczas której prawie…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Suri Wakacje dobiegały końca, a myśl o powrocie do Akademii zostawiała w niej cichy żal. Nivaria zdążyła zagnieździć się w jej sercu. Białe skały stolicy, lazur kanałów i sposób, w jaki ludzie pozdrawiali ją przyjaźnie, bez uniżoności — to wszystko stało się znajome szybciej, niż potrafiła to sobie wytłumaczyć. Cieszyła się jednak, że wróci tu na święta. I że wróci razem z Krukiem. Była zadowolona też, że Ryūji wraca z nimi. Ponownie jako instruktor asasynów. Suri…-
148,0 K • Ongoing
-
- 1 2 … 6 Next