Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 11 – Cień Kruka Cover
      by Vicky Christopher Obsesja, jeden z najlepszych i najbardziej ekskluzywnych nocnych klubów w całym nowym Tokyo. Miejsce dobrego alkoholu, świetnej muzyki i niesamowitych imprez. Kolejki przed wejściem potrafiły ciągnąć się przez dwie kolejne przecznice. Był to jednak jednocześnie niekwestionowany pałac jego matki, która zresztą od zawsze kazała tytułować się Królową i on sam oddałby wszystko, byleby tylko móc w tej chwili być gdziekolwiek indziej. Nie był jednak głupi i dla własnego…
    • Rozdział 5 – Pieśń księżyca Cover
      by Vicky Ku wielkiemu zdziwieniu i rozczarowaniu czarodziejek, miasto Illi’andin wyglądało aż nazbyt zwyczajnie. Pobielone domy, starannie kryte, równiutko ułożoną strzechą, stały rządkiem wzdłuż głównej ulicy. Sklepy przyciągały uwagę barwnymi wystawami. Drzewa i klomby kwiatów na skwerach wyglądały zachęcająco i dawały przyjemny cień. Jedyną cechą, która różniła Morven od ludzkich miast, była górująca nad osadą wieża garnizonu. Ulice były jednak puste, nikogo nie było na…
    • Rozdział 6 – Pieśń księżyca Cover
      by Vicky Zatrzymali się dopiero pod rozłożystym drzewem, którego obsypane białymi kwiatkami gałęzie sięgały niemal ziemi. Słońca na niego już dawno nie było, ale nawet Emi doskonale widziała w jasnej poświacie siedmiu księżyców. Jay zbliżył się do Emi, na powrót chcąc ją przytulić. Spojrzał w pełne tłumionej wściekłości oczy dziewczyny. Zamarł zaskoczony. Nie tego się w nich spodziewał. - Dlaczego ją tak potraktowałeś?! – warknęła na niego. – Co ona ci zrobiła?! Jay…
    • Rozdział 1 – Zrodzony z ognia Cover
      by Vicky Prolog Grace i Lethan byli bardzo biedni. Mieszkali w dwuizbowym mieszkanku w ubogiej dzielnicy miasta. Grace spodziewała się dziecka, była coraz bliżej rozwiązania. Jej mąż podejmował się każdej pracy jaką zdołał znaleźć. Pracował od świtu do zmierzchu, ale i to nie wystarczało by w tym ponurym, pełnym złych ludzi mieście zapewnić utrzymanie rodzinie. Pewnego upalnego dnia na progu ich niewielkiego mieszkania stanęła niesamowitej urody dziewczyna. Wyglądała zupełnie jak…
    • Rozdział 1 – Krew czarownic Cover
      by Vicky Nienawidziła swojej krwi i pochodzenia. Nie potrafiła pogodzić się z narzuconym z góry losem, a mimo to wiedziała, że musi wypełnić swoje obowiązki – jakkolwiek przerażające i niesprawiedliwe by nie były. Może łatwiej by jej było wszystko zaakceptować, gdyby nie to, że urodziła się i wychowała w normalnym świecie, a nie w tym magicznym jak wszyscy jej krewni. Przez dziewiętnaście lat żyła po prostu jak normalny człowiek. Zastępcza rodzina, która nie miała pojęcia o…
    • Rozdział 2 – Pamiętnik Miss Wiosny Cover
      by Vicky Konkurencje mijały szybko i w przyjaznej, wesołej atmosferze, a ja siedziałam jak na szpilkach czekając na pokaz talentów. Dopiero teraz, kiedy pogodziłam się z Gabrielem, byłam w stanie zwracać uwagę na to jak dobrze dzięki mojemu pomysłowi bawią się inni. Chodziłam między zestresowanymi nadchodzącym występem ludźmi, starając się za wszelką cenę dodać im odwagi. To nie był dobry czas, żeby ktoś zaczął panikować, ale nie dziwiłam się im, w końcu na przygotowanie tego…
    • Rozdział 2 – Zrodzony z ognia Cover
      by Vicky Niebo było ponure i ciemne, a powietrze duszne i upalne. Zanosiło się na burzę. Dziewczyna dosiadła swojej siwej klaczy. Wcale nie była zadowolona z rozwiązania, które wymyślił Deamon, ale nie skomentowała niczego, ponieważ to była tylko i wyłącznie jej wina, że wypuściła sobie beztrosko, czarnego jak noc ogiera.  Blondyn zadowolony z siebie, z pełnym okrucieństwa uśmiechem, przywiązał ręce Aedana do łęku własnego siodła. Victorique mimowolnie skrzywiła się na widok śliskich…
    • Rozdział 7 – Pieśń księżyca Cover
      by Vicky Damien z niechęcią pochylił się nad ciałem martwej czarodziejki. Rozerwał zsuniętą z jej ramiona bluzkę. Potem zabrał się za resztę ubrania, dokańczając dzieła zniszczenia. Przy pomocy magii usunął z komnaty swój specyficzny zapach. Skorzystał z przylegającej do pokoju łazienki, żeby starannie umyć ręce. Dotykanie tej dziewczyny napawało go obrzydzeniem, starał się jednak wmówić sobie, że było naprawdę konieczne. Jeszcze tylko kilka drobnych szczegółów i może spokojnie…
    • Rozdział 3 – Zrodzony z ognia Cover
      by Vicky Deamon pobladł na twarzy. To nie było możliwe, nie miało sensu, nie tutaj. Violette była wściekła. Cieszył się, że nie na niego. - Jesteś tego pewna? – zapytał. - Tak, moi ludzie znają się na rzeczy. Oni są martwi. Obydwoje. Już żadne do niczego nam się nie przyda. Mężczyzna zacisnął dłonie w pięści. Było dobrze, od kiedy zawarł układ z czarownicą. Jeżeli jednak miała rację, jego przyszłość powoli się rozsypywała. Nie należał jednak do tych, którzy poddawaliby…
    • Prolog – Świt Zmierzchu Cover
      by Vicky Niebo było pochmurne. Zanosiło się na deszcz. Amy wyszła z domu raźnym krokiem. Nie mogła spóźnić się do szkoły. Pierwsza klasa to nie przelewki, a ona jeszcze miała coś do załatwienia. Na ganku stał Rafał, student, który wynajmował u nich pokój. Przebiegła koło niego jak błyskawica, jedynie machając mu na pożegnanie ręką. Mimo, że zawsze był dla niej miły, nie przepadała za nim. Nie była pewna czy sprawiały to jego złociste, kręcone włosy, czy zawsze elegancko…
    Note