Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 3 – Kropla łez Cover
      by Vicky Po wizycie u fryzjerki, kosmetyczki i w nowych, markowych ubraniach, sama siebie nie byłam w stanie rozpoznać. Włosy skręcały mi się w drobne loki, niesfornie opadając na ramiona. Moją twarz zdobił  delikatny makijaż w odcieniach ciepłych zieleni i brązów. Moje duże, szaro-niebieskie oczy teraz wydawało się jeszcze większe, a ich wyraz zdecydowanie bardziej głęboki i jakby uwodzicielski. Gdyby nie szybko bijące serce i ogarniający mnie paniczny strach, mogłabym się poczuć jak…
    • Rozdział 3 – Krew czarownic Cover
      by Vicky W gościnie u hrabiego von Roisen spędzili jeszcze kilka dni, a Nevę przez cały ten czas martwiło, że ani razu w ciągu tego czasu nie spotkała Ranona. Natomiast wiedziała, że Matthew dotrzymał słowa. Kapitana Thomsona zdegradowano do najniższej rangi żołnierza i odesłano do pilnowania granic hrabstwa. Więcej o nim nie słyszała. Zamek opuścili wraz ze wschodem słońca. Dostali najlepsze konie i prowiant na drogę. Ich bagaże były wyjątkowo duże, choć chłopak oznajmił jej, że nie…
    • Rozdział 3 – Klątwa pierwszej miłości Cover
      by Vicky Kiedy Jagoda weszła do jasnego salonu, niosąc ze sobą parujące kubki, Denis stał przed jedną z półek z zainteresowaniem przyglądając się rodzinnym zdjęciom dziewczyny. Szczególnie jedno przyciągnęło jego uwagę.  - Kto to jest? – zapytał Jagody, pokazując jej zdjęcie przedstawiające małą czarnowłosą dziewczynkę siedzącą na kolanach starszej kobiety. - Moja babcia – uśmiechnęła się do niego radośnie dziewczyna. - Ma na imię Maria-Antonina? – spytał zaciekawiony…
    • Rozdział 3 – Jak w bajce Cover
      by Vicky Martin dotrzymał słowa i codziennie rano czekał pod moją kamienicą, za to w szkole ignorowaliśmy się nawzajem z uporem godnym lepszej sprawy. Natomiast Eric był przy mnie teraz na każdej przerwie, nawet wtedy, kiedy nie mieliśmy wspólnych zajęć. Staliśmy pod salą, w której za chwilę miałam wraz z Nataly mieć biologię. On miał teraz chemię na jednym z wyższych pięter. Wcale się jednak tym nie przejmował. Uśmiechnął się do mnie czarującym, chłopięcym uśmiechem. W jego…
    • Rozdział 3 – Jak adoptować demona Cover
      by Vicky Daniel był bardzo przystojny. Wysoki mężczyzna przed trzydziestką. Blondyn o szczupłym ciele i sposobie poruszania się drapieżnika szukającego zdobyczy. Cechowały go pewność siebie i poczucie własnej atrakcyjności. Teraz, gdy stał oparty o poręcz schodów z papierosem w zębach, skąpany w świetle zachodzącego słońca wyglądał jak młody bóg. Stał przed ich kamienicą. Wyraźnie na coś czekał. Kiedy ich zobaczył rzucił niedopałek na ziemię i przydepnął butem. Ruszył w ich…
    • Rozdział 3 – Irytujące marzenia Cover
      by Vicky Stało się. Zaczęłam umawiać się z Aleksem. Wyglądało na to, że naprawdę mu zależy. Bardzo się starał i nawet Daniela, mimo całej ich nienawiści, omijał szerokim łukiem. Otworzyłam oczy, by nie tylko czuć smak jego ust, ale także widzieć jego twarz. Minęły dwa tygodnie i po oparzeniach na jego twarzy i rękach zostały już tylko białe ślady, włosy jednak w dalszym ciągu miał bardzo krótkie. Chłopak również na mnie patrzył. Jego niebieskie oczy iskrzyły się wesoło. W…
    • Rozdział 3 – Gdy wypowiesz moje imię Cover
      by Vicky Wyjrzałam przez duże okno, które nie miało szyb. Coś działo się na palcu. Jakieś wielkie poruszenie. Drwiące, złorzeczące głosy ludzi. Zobaczyłam, jak przez bramę, wwożą drewnianą klatkę. To ona wywołała taką falę nienawiści i poruszenie. Zaciekawiona przyjrzałam się uważniej. W środku niej, skuty łańcuchem, z metalową obrożą na szyi, siedział wilk. Miał czarne, zmierzwione futro, w wielu miejscach brudne od zaschniętej krwi. Niemal podskoczyłam, gdy ktoś znienacka…
    • Rozdział 3 – Gamer Girl Cover
      by Vicky Piątek, 17 czerwca, godzina 19:30 BrokenVision - I znowu to „nie” i „nie” - roześmiał się Aleks, kiedy się od niego odsunęła. Spojrzała na niego tymi swoimi poirytowanymi oczami sarenki.  - Mówiłam poważnie, nie mam ochoty tu dzisiaj siedzieć.  - Więc co proponujesz? - westchnął zrezygnowany.  - Chodźmy do ciebie - poprosiła. Popatrzył na nią podejrzliwie. Był właściwie pewien, że Shay będzie chciała wracać do domu, tylko, że… do swojego.  - Co tylko…
    • Rozdział 3 – Dzika plaża Cover
      by Vicky Usłyszałam głosy. Znowu się kłócili. Powoli, jak najciszej, zeszłam na dół. Nie zwróciłabym na to uwagi, gdyby w trakcie ich rozmowy, nie padło moje imię. Teraz nie mogłam się powstrzymać, po prostu musiałam wiedzieć! - Zrobisz tej dziewczynie krzywdę, w końcu nie zapanujesz nad sobą i tak się stanie, naprawdę nic cię to nie obchodzi? – zapytał Adrian. Oliwer spojrzał ponuro na przyjaciela. - Nie zrobię – w jego głosie brzmiała jakaś dziwna stanowczość i pewność. -…
    • Rozdział 3 – Dziedziczka Cover
      by Vicky Dopiero, gdy z powrotem znajduję się we Dworze Orchidei czuję, jak ulatuje ze mnie całe napięcie. Nie sądziłam, że to możliwe, ale przeklęte wilki sprawiły, że teraz dziedziczki nienawidzą mnie jeszcze bardziej. Kamerdyner otwiera nam drzwi, a potem oddala się, by przygotować kolację.  - Nie ma tu służby? - pyta zaskoczony Alexei.  Przecząco kręcę głową.  - Został tylko Martin, pozostali bali się dla mnie pracować - wyjaśniam niechętnie.  - Kup niewolników - sugeruje…
    Note