Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 17 – Chabrowa Róża Cover
      by Vicky ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XVII ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Nadszedł październik, a wraz z nim początek roku akademickiego. Przez ostatnie dni września Eliza mieszkała razem z Mattem w nowym mieszkaniu i wspólnie urządzali je znakomicie się przy tym bawiąc. Zupełnie już wyprowadzili się od Daniela, obydwoje bardzo z tego powodu szczęśliwi. Mimo, że Matt martwił się finansami i chwilowym brakiem pracy, po prostu nie mógł być w tym momencie bardziej szczęśliwy obserwując niekłamany…
    • Rozdział 2 – Shiro Tori Cover
      by Vicky Dopiero kiedy zaszło słońce, Victor, z obawą wyszedł z domu. Nie uważał, żeby zostawianie Hanikamiya’i samej było dobrym pomysłem, ale pokazał jej półkę z książkami, nalał kubek wody i przykazał nie dotykać niczego innego. Miał szczerą nadzieję, że dla własnego bezpieczeństwa posłucha, a on sam po zakupach w dalszym ciągu będzie miał dom, do którego mógłby wracać. Przez centrum handlowe przebiegł jak burza, kupując tylko to czego najbardziej potrzebował, a potem tak…
    • Rozdział 2 – Róże w kolorze krwi Cover
      by Vicky   Obudziłam się wygodnie wtulona w kogoś, kto leżał obok mnie. Zamruczałam cicho, nie otwierając oczu. Daniel! Czy został u mnie na noc? Zerwałam się niemal gwałtownie.  - Nie chciałem cię przestraszyć – roześmiał się leżący w ubraniu na mojej pościeli Marek – po prostu tak słodko spałaś, że nie mogłem się powstrzymać. Twoja mama mnie wpuściła – dodał. Odetchnęłam, z powrotem kładąc się na łóżku. Chłopak podniósł się i pocałował mnie…
    • Rozdział 4 – Bohaterowie noszą maski Cover
      by Vicky Angelica Siedzimy z Sarą na trybunach, obserwując jak chłopcy przygotowują się do treningu. Zauroczona wpatruję się w Lucasa. Nie znamy się jeszcze zbyt dobrze, ale bardzo chcę go lepiej poznać. Fakt, że na jego przedramieniu pojawiło się moje imię jednocześnie bardzo mnie zaskoczył i uradował. Rozmawialiśmy kilka razy i zawsze był dla mnie bardzo miły, a ja naprawdę zdążyłam go polubić.  Sara z błyskiem w oczach wpatruje się w Nathana, który swoją koszulę zmienia na czarny…
    • Rozdział 18 – Cień Kruka Cover
      by Vicky Suri Po paru dniach wszystko mniej więcej wróciło do normy. No może poza faktem, że Feniksy stały się znacznie bardziej natrętne i starały się nie odstępować jej na krok. Kruk natomiast był wyraźnie niezadowolony z zainteresowania jakie zaczął wzbudzać, ale kiedy go o to zapytała, powiedział, że było warto. Za to Cameron nie mógł się opędzić od Alice, dziewczyny z drużyny Latających Tygrysów, którą zabrał ze sobą na bal. Bezskutecznie próbował jej unikać, a Suri nawet…
    • Rozdział 4 – Róże w kolorze krwi Cover
      by Vicky   Do przebycia mieliśmy tak naprawdę kawał drogi, ponieważ byliśmy mniej więcej na wysokości Sevilli, a Daniel mieszkał tuż pod Lisboną. I tak jednak szczęśliwym zbiegiem okoliczności było to wyjątkowo blisko. Gorące, letnie słońce Hiszpanii szybko wysuszyło ubranie chłopaka. Przerzucił sobie przez ramię moją torbę, a ja wzięłam plecak. Jego rzeczy zostały na jachcie. Południe spędziliśmy w leśnym zagajniku, ponieważ iść przy takiej temperaturze po prostu się nie…
    • Rozdział 1 – Róże w kolorze krwi Cover
      by Vicky   Siedziałam na drewnianej ławie, koło Marka. Skończył właśnie opowiadać jakiś dowcip i wszyscy się zaśmiali. Jak zwykle był duszą towarzystwa, a mnie w dalszym ciągu dziwiło, że jesteśmy razem. Byliśmy parą od ponad roku. I był to naprawdę udany związek, mimo, że pochodziliśmy z dwóch diametralnie różnych światów. On, imprezowicz i student prawa, z milionem znajomych, zamiłowaniem do klubów i popu, a ja? Wiecznie zamyślona, zaczytana, żyjąca w swoim własnym…
    • Rozdział 3 – Róże w kolorze krwi Cover
      by Vicky   Następnego dnia o świcie wypłynęliśmy z zatoki. Teraz byłam już pewna, że Daniel gra, a jego zabawa była okrutna i bezlitosna. Po pierwsze, przy każdej lepszej okazji, pod byle pretekstem robił mi zdjęcia – nie ważne komórką czy aparatem. Po drugie, nie było miejsca, w którym przypadkiem nie musnąłby mnie dłonią, nie otarł się o mnie ramieniem, nie pomógł w czymś, nie przytrzymał delikatnie, kiedy zakołysało jachtem – a przy tym, tak naprawdę nie mogłabym…
    • Rozdział 9 – Kolor Samotności Cover
      by Vicky Tej nocy Weronice śnił się szpital psychiatryczny. Słyszała, jak lekarze w białych kitlach, narzuconych na tweedowe garnitury, rozmawiają między sobą o tym, że żyje teraz w swoim własnym świecie i nic nie jest w stanie jej z niego wyciągnąć.  Ponownie zamknęła oczy, kuląc się na metalowym, zasłanym białą pościelą łóżku. Wtedy do pokoju wszedł Dominik. Usiadł przy niej, głaszcząc jej splątane włosy. — Wróć do mnie, słoneczko — poprosił. — Tak bardzo mi ciebie…
    • Rozdział 9 – Cień Kruka Cover
      by Vicky Suri Obudziła się w łóżku, w miękkiej białej pościeli, ale nie poznawała miejsca, w którym się znalazła. Pokój miał duże okno i jasnobeżowe ściany. Pod jedną z nich stała kanapa, na której siedziała czytająca coś na tablecie Emiyo. Taka zamyślona, z burzą kasztanowych loków okalających jej twarz, wyglądała uroczo. Suri powoli usiadła.  - Gdzie ja jestem? - spytała dziewczyny, zdając sobie sprawę, jak bardzo zachrypnięty ma głos.  - Suri, obudziłaś się! - Emi…
    Note