Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 10 – Córka Demona Cover
      by Vicky Był chłodny, ale słoneczny poranek. Cahir nie pamiętał już, kiedy ostatni raz latał. Teraz znów powróciło pragnienie tego niesamowitego uczucia rzeczywistej, niczym nie hamowanej wolności. Za bardzo jednak martwił się o Gabrielę, żeby tak po prostu, beztrosko móc się nim rozkoszować. Leciał prosto do jednego, ściśle sprecyzowanego celu – wiktoriańskiej, białej willi na przedmieściach Kilkenny. Kwadrans po godzinie dziewiątej wylądował przed domem, składając swoje ogromne,…
    • Rozdział 1 – Bohaterowie noszą maski III Cover
      by Vicky Cassian Budzę się i natychmiast widzę coś, czego nigdy nie chciałem zobaczyć. Czuję mdłości i z gardłem pełnym żółci biegnę do łazienki. Pierwsze, co robię, to zwracam wszystko, co miałem w żołądku. Ostry smak wymiocin pali mnie w przełyk, ale to nic. Nic w porównaniu z tym, co dzieje się w mojej głowie. Feniks jest w pełni przebudzony. I jest… cholernie rozbawiony. „No proszę, Cassian… znowu wymiotujesz?” — szepcze mi prosto do czaszki tym swoim leniwym, lekko…
    • Rozdział 4 – Wybrańcy Bogów Cover
      by Vicky Księżycowe Miasto Emiyo  Stolica Imperium, Księżycowe Miasto, była niezwykłym miejscem. Chociaż w centrum ku niebu pięły się przeszklone wieżowce, to była tu cała masa rożnego rodzaju roślin i pięknie zdobionych budynków, które w moim świecie uznawane byłyby za zabytkowe. Drzewa o różnobarwnych liściach, krzewy i kwiaty zdobiły każdą z ulic. Wiele z nich było pozamykanych dla samochodów. Miasto sprawiało wrażenie idealnie zaplanowanego, od każdego, najmniejszego kamienia,…
    • Rozdział 10 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie, dzień trzydziesty drugi Byłam przekonana, że bardzo cieszyłabym się jazdą wierzchem na pięknej, karej klaczy o wdzięcznym imieniu Kalla, którą już zdążyłam bardzo polubić, gdyby nie gęsta atmosfera, jaka od rana otaczała moich towarzyszy podróży. Christopher sprawiał wrażenie czymś mocno urażonego. Raven jechał milczący i ponury, trzymając się parę metrów za pozostałymi, mimo że jego czarny ogier wyraźnie nie był z tego stanu rzeczy zadowolony. Andre i Aedan cicho o…
    • Rozdział 7 – Róże w kolorze krwi Cover
      by Vicky   Niezbliżanie się do Daniela kosztowało mnie naprawdę wiele wysiłku. Chciałam, żeby wziął mnie w ramiona, chciałam na ustach czuć jego pocałunki, a jednak uparcie go ignorowałam. Kat przestała być wściekła i traktowała mnie z chłodną niechęcią. Podczas kilku następnych dni poznałam Jaime’go, który jak słusznie oceniłam miał szesnaście lat i jego brata, blondyna, który mnie w to miejsce przyprowadził,  Tomasa. Cała trójka doskonale mówiła po polsku i prócz Kat,…
    • Rozdział 11 – Dziedziczka Cover
      by Vicky Początek listopada w Akademii pachnie wilgotną mgłą, starymi księgami i lekką histerią. Stoimy w wielkiej, okrągłej sali wykładowej, a nauczycielka w galowym mundurze uśmiecha się tak promiennie, jakby właśnie ogłaszała nam wygraną na loterii, a nie piekło organizacyjne. — W tym semestrze czeka was wspólna podróż do jednego z sąsiednich królestw — oznajmia słodko. — Celem jest poznanie tamtejszych zwyczajów i wymiana obserwacji. Dobierzecie się w sześć zespołów po trzy…
    • Rozdział 8 – Kolor Samotności Cover
      by Vicky Dziewczyna wstrzymała oddech. Naprawdę, każdą swoją komórką, bała się wejść do położonego na wydmie lasu, miejsca, w którym widzieli złowieszcze, czerwone oczy. Najgorsze było to, że jeżeli to stworzenie tam będzie, jeżeli postanowi ją skrzywdzić, Dominik nawet tego nie zobaczy. — Co my tu robimy? — spytała po raz kolejny naburmuszona Patrycja, a jej myśli były pełne oburzenia i wrogości. Dlaczego wszyscy spełniają życzenia tej psychopatki?! Dziewczyna nie była w stanie…
    • Rozdział 16 – Cień Kruka Cover
      by Vicky Aron Roześmiał się uradowany. Nigdy nie sądził, że pójdzie aż tak łatwo. Trzymał przed sobą tablet i z zachwytem przyglądał się fotografii, która pojawiła się tego ranka na wszystkich możliwych portalach plotkarskich. Żyła nią cała szkoła. To tylko kwestia czasu, kiedy zobaczy ją Kruk… o ile oczywiście jeszcze jej nie widział. Na zdjęciu widoczny był fragment obserwatorium. Na otaczającej taras wieży barierce siedziała Suri, a tuż przy niej stał Cameron. Całowali się.…
    • Rozdział 6 – Róże w kolorze krwi Cover
      by Vicky   Leżałam skulona wzdłuż niewygodnych siedzeń w pociągu. Nie spałam, ale miałam zamknięte oczy, ponieważ nie chciałam patrzeć na Daniela. Właściwie w tym momencie marzyłam jedynie o tym by wrócić do domu. To nie było moje miejsce. Wzdrygnęłam się mimowolnie, gdy poczułam, że dotyka mojego ramienia. Przecież jeszcze tego dnia, na moich oczach, z zimną krwią zabił człowieka! Może i złego, bandytę, ale przecież to go nie usprawiedliwiało. Teraz dopiero boleśnie zdałam…
    • Rozdział 7 – Bohaterowie noszą maski Cover
      by Vicky Lilien Układam grzywkę Ethana tak, żeby odrobinę sterczała i utrwalam swoją pracę przy pomocy kosmetyków. Wygląda teraz jak mały łobuz i łamacz dziewczęcych serc w jednym. Jestem pewna, że w całym wszechświecie nie ma drugiego takiego słodziaka.  — Chodź, zrobimy sobie zdjęcie — proponuję, a chłopiec przytakuje ochoczo.  Natychmiast robi minę „poważnego gangstera”, a potem kolejną — z wywalonym językiem i palcami w geście pokoju. Śmieję się tak głośno, że aż…
    Note