Rozdziały
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XIX ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Święta przeminęły z wielkim hukiem i szybkimi krokami zbliżał się Sylwester. Eliza nie cieszyła się, że spędzi go na Florydzie. Właściwie, to ostatnimi dniami nie cieszyła się z kompletnie niczego. Chodziła zamyślona i apatyczna. Na nic nie miała ochoty. Po głowie snuła się jej jedna, ciągle ta sama myśl - musi wrócić do domu i z nim porozmawiać. Nawet jeżeli jej powie, że kocha Selenę, że to koniec, po prostu…-
60,0 K • Completed
-
-
Robiło się coraz chłodniej. Zaczynało się ściemniać. Elizie coraz bardziej podobała się jazda na motorze. Zupełnie ufała Gabrielowi. Nie bała się jechać z nim jako kierowcą. W pewnym momencie usłyszała, że chłopak znów zaczął przeklinać. Zobaczyła, że zatrzymuje ich kontrola policyjna. Gabriel posłusznie skręcił w polną, zastawioną dwoma radiowozami, drogę. Dziewczyna była przekonana, że jak na kontrolę drogową, czterech policjantów to stanowczo za dużo. Kazali…-
13,2 K • Completed
-
-
Effie, dzień sześćdziesiąty siódmy Wieża dalej nie przestała się gniewać. Tylko magowie, którzy mi pomogli odzyskali swoje dawne pokoje. Natomiast Raven nie miał ochoty na konfrontację i po prostu wszystkich unikał, nie dotyczyło to jednak mnie i Scarlett. Smoczyca rozpływała się z dumy, kiedy ją pochwalił, a ja byłam pewna, że rzuciłaby się za nim w otchłań piekieł, gdyby zaszła taka potrzeba. Po południu wyszłam do miasteczka w poszukiwaniu Aedana. Scarlett oczywiście…-
53,9 K • Ongoing
-
-
Ishanvi Nie jestem zaskoczona tym, że go widzę, ale sytuacją, w jakiej się znalazł. Klęczy w błocie przytrzymywany przez dwóch gwardzistów, żołnierzy, którzy są dla niego tak samo groźnymi przeciwnikami, jak byłyby szmaciane lalki. Dlaczego pozwolił im się schwytać? Co on knuje? Niczego niepodejrzewający Philip tryumfuje, a mnie zaczyna boleć głowa. Tego przecież właśnie za wszelką cenę chciałam uniknąć, walki między nimi i bezsensownych ofiar. Jeszcze poprzedniego dnia…-
11,0 K • Completed
-
-
Suri Po paru dniach wszystko mniej więcej wróciło do normy. No może poza faktem, że Feniksy stały się znacznie bardziej natrętne i starały się nie odstępować jej na krok. Kruk natomiast był wyraźnie niezadowolony z zainteresowania jakie zaczął wzbudzać, ale kiedy go o to zapytała, powiedział, że było warto. Za to Cameron nie mógł się opędzić od Alice, dziewczyny z drużyny Latających Tygrysów, którą zabrał ze sobą na bal. Bezskutecznie próbował jej unikać, a Suri nawet…-
73,0 K • Ongoing
-
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XVIII ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Była noc. Lecieli samolotem. Załatwienie wszystkich niezbędnych dokumentów dla dziewczyny, zajęło Danielowi niespełna tydzień. Siedzieli w pierwszej klasie. Eliza leżała, z głową na kolanach Daniela, zwinięta na obszernym fotelu, jak mały kotek. Myślała o Mattcie. Tak bardzo nie chciała zostawiać go samego! Nawet, mimo tego, że pracował, wolałaby spędzać przy nim chociaż te krótkie godziny, które przebywał w domu.…-
60,0 K • Completed
-
-
Mael Mgła gęstnieje, a wraz z nią pojawia się smród siarki i spalonego mięsa. Demoniczne bestie wychodzą z cienia drzew. Mają czarne, pokraczne kształty ze zbyt wieloma kończynami i oczami, które jarzą się czerwienią. Nie są duże, ale jest ich sporo. Lilien zamiera. Widziałem już ten stan na treningach — jej ciało sztywnieje, oddech staje się płytki, a wzrok pusty. Wiem, że boi się krwi. Nawet jeśli jeszcze nie polała się żadna, jej umysł już tam jest. To idealny moment.…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Cassian Lucas wraca do pałacu jak burza. Na czele armii, z krukiem na ramieniu i twarzą, na której nie ma ani grama zmęczenia. Maluje się tam zimna, absolutna skuteczność. W ciągu niespełna godziny resztki chaosu zostają opanowane. Strażnicy cesarzowej, którzy jeszcze walczyli, padają. Ci, którzy próbowali uciec, są wyłapywani. Pałac tonie w ciszy, przerywanej tylko odległymi krzykami i trzaskiem ognia. My nie bierzemy w tym udziału. Asher, Lili i ja jesteśmy zbyt wykończeni, żeby…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Był pochmurny, jesienny dzień. Co jakiś czas mżyło. Eliza siedziała na miękkiej kanapie w poczekalni. Przyszła do biura nocnego klubu. Miała nadzieję, że skoro nie dało się nigdzie indziej, to chociaż tu znajdzie wieczorową pracę. Wiedziała z czym to się wiąże, ale wolała to niż rezygnację ze studiów. Gdy tak siedziała spokojnie, czekając aż ją poproszą do środka, usłyszała zza ściany okropny hałas. Odgłos tłuczonego szkła i łamanych mebli. Trwało to…-
13,2 K • Completed
-
-
Wakacyjny Chaos Amy wyciągnęła się na złocistym piasku dzikiej plaży. Morze szumiało jej w uszach, a słońce świeciło zbyt jasno. Dobijał ją również nieziemski wręcz upał. - Nudzi mi się! – zaprotestowała, podpierając się na łokciu i wpatrując w leżącego tuż obok chłopaka. Przez cały czas zastanawiała się jak on to robił, że nigdy tak naprawdę się nie pocił, ani nie bywał zmęczony. Lubił się czasem wylegiwać, tak po prostu, z przekory, niczym kocur. - Iii?…-
25,2 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 29 30 31 … 46 Next