Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 11 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Czuję się jak przeklęta idiotka. Nie mam pojęcia, dlaczego mu zaufałam. Pieprzony dupek! Do oczu napływają mi niechciane łzy. Serce rozpada się na drobne kawałki. Matteo idzie deptakiem przy plaży, trzymając na rękach niespełna roczne dziecko. Obok niego, pchając pusty wózek, idzie prześliczna, ciemnowłosa dziewczyna. Mówi coś, uśmiechając się do niego. Starałam się nie wierzyć w plotki na jego temat, ale teraz miałam czarno na białym dowód na to, że były prawdziwe i wcale…
    • Rozdział 11 – Świt Zmierzchu Cover
      by Vicky Krwawe Rytuały Do wschodu słońca były jeszcze ponad dwie godziny. Amy nie była pewna, czy to dobra pora. Książki przez które przebrnęła miały bardzo podzielone opinie. Jedne sugerowały północ, inne zachód słońca, niektóre wcale nie określały dobrej godziny, świt zmierzchu jednak wydawał jej się najbardziej naturalną porą na magię. Wiedziała, że musi spróbować. W najgorszym wypadku, po prostu nic się nie stanie. Stała na porośniętym trawą wzgórzu, zwrócona twarzą ku…
    • Rozdział 11 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich.  - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż?  - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…
    • Rozdział 11 – Córka Złej Królowej Cover
      by Vicky Alexei Opieram się o drzwi swojego pokoju, ciężko oddychając. Boleśnie czuję wypukłość, która pojawiła się w moich spodniach. Przeklęta dziewczyna! Wiem jednak, że sam jestem sobie winien. Chcę wparować do jej komnat, wziąć ją w ramiona i robić z nią o wiele, wiele więcej. Zdaję sobie jednak sprawę, że muszę jeszcze poczekać i wcale nie jestem pewien, czy nasz ślub będzie tą magiczną datą, po której królewna będzie gotowa. Jedno za to wiem na pewno. Żeby nie zwariować,…
    • Rozdział 11 – Cień Kruka Cover
      by Vicky Christopher Obsesja, jeden z najlepszych i najbardziej ekskluzywnych nocnych klubów w całym nowym Tokyo. Miejsce dobrego alkoholu, świetnej muzyki i niesamowitych imprez. Kolejki przed wejściem potrafiły ciągnąć się przez dwie kolejne przecznice. Był to jednak jednocześnie niekwestionowany pałac jego matki, która zresztą od zawsze kazała tytułować się Królową i on sam oddałby wszystko, byleby tylko móc w tej chwili być gdziekolwiek indziej. Nie był jednak głupi i dla własnego…
    • Rozdział 11 – Chabrowa Róża Cover
      by Vicky ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XI ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Daniel zabrał Elizę do swoich rodziców na wieś. Mieszkali w dużej nowoczesnej willi z olbrzymim terenem wokół, który ciężko byłoby określić mianem ogrodu. Matt miał dołączyć do nich tydzień później, kiedy rodzice Daniela pojadą na Cypr. Z jakiegoś powodu nie trawili chłopaka, dlatego nie mógł przyjechać razem z nimi. Uważali, że ma na ich syna zły wpływ. Eliza nie chciała go zostawiać, ale w końcu dała się im obydwu…
    • Rozdział 11 – Córka Demona Cover
      by Vicky Wieczorem, kiedy Eliza położyła rozbrykane dzieciaki spać, usiedli razem w przytulnym salonie, wiktoriańskiego domu w Kilkenny. Dziewczyna nie mogła przestać uśmiechać się na widok Cahira. Tak bardzo za nim tęskniła! Zresztą zawsze traktowała go jakby był jej rodzonym synem, najstarszym z jej własnych dzieci.  - Ty pierwszy – powiedziała do niego stanowczo, a on nie potrafił się nie roześmiać. - Właściwie to nie ma o czym opowiadać – mruknął rozpierając się wygodnie na…
    • Rozdział 11 – Błękitne Marzenie Cover
      by Vicky   Był ponury sobotni poranek. Emil wyjechał na weekend do domu, tak jak większość ludzi mieszkających w Domu Studenckim. Eliza obudziła się wypoczęta i w dobrym humorze. Umyła się szybko, ubrała i zeszła na dół. Przy stole w kuchni siedział Gabriel. Jadł śniadanie. Kompletnie zignorował jej przyjście. Ostatnią rzeczą na jaką miała ochotę było jego towarzystwo. Wsypała do kubka kawy i włączyła czajnik elektryczny. Poprzedniego dnia skończyło się jej mleko, a w tym…
    • Rozdział 10 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Budzę się. Przez chwilę leżę nieruchomo, wpatrując się w sufit, i próbuję odtworzyć wczorajszy wieczór krok po kroku. W głowie wciąż mam obraz Matteo stojącego zbyt blisko, moje wahanie, potem decyzję, której nawet nie potrafię ubrać w sensowne zdanie, bo brzmiałoby jak kiepska wymówka. Zerkam na ekran telefonu i ogarnia mnie czysta euforia. Wiadomość od Matteo, z którym poprzedniego dnia wymieniliśmy się numerami.  „Masz ochotę się dzisiaj spotkać?” brzmi pytanie, które…
    • Rozdział 10 – Świt Zmierzchu Cover
      by Vicky Zmierzchało. Amy oparła się plecami o chłodną, ceglaną ścianę kościoła. Przymknęła oczy i wzięła głęboki oddech. Raz kozie śmierć, jak mówi ludowe przysłowie. Odsunęła się spod muru i przez ciężkie, okute metalem drzwi weszła do środka. O tej porze kościół był zupełnie pusty. Dziewczyna wiedziała, że niedługo przyjdzie organista, by zamknąć ciężkie wrota. Nie miała wiele czasu. Szybkim krokiem przeszła wzdłuż głównej nawy, omijając drewniany konfesjonał.…
    Note