Rozdziały
-
Nazywam się Eveline Archer i mam szesnaście lat. W tym roku zaczynam naukę w liceum, a raczej powinnam zacząć, bo wszystkie moje plany zupełnie straciły znaczenie. Do tej pory miałam jedynie mgliste pojęcie o tej drugiej rzeczywistości, o przerażającym świecie rodem z baśni Braci Grimm, w którym żył mój wuj, a z którego uciekł mój ojciec. Teraz jednak sytuacja się zmieniła. Jestem jedyną żyjącą spadkobierczynią rodu Archer i muszę zająć miejsce Sary, mojej kuzynki. Nie mam…-
8,4 K • Ongoing
-
-
I Czuł jej strach. Wiedział, że to jego się bała. Dobrze. Tak właśnie powinno być. Siedziała na otomanie, w białej, sięgającej ziemi, koszuli nocnej. Długie, kasztanowe włosy splecione miała w luźny warkocz. Piękna, cudowna i tylko jego. Jej przyspieszony oddech, szybsze bicie serca... to wszystko sprawiało, że ledwo nad sobą panował. Podniosła na niego okolone długimi rzęsami, orzechowe oczy. Lśniły w nich łzy. Już dawno przestała go błagać. Zrozumiała, że nie ma to…-
20,5 K • Completed
-
-
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka. Dante Alighieri Nareszcie nadarzyła się okazja. To była dobra pora. Długo na to czekał. Zrobi to co musi, a potem policzy się z tym parszywym towarzystwem. W pół siadzie zajmował miejsce na rozłożystej gałęzi dębu. W każdej chwili gotowy był do skoku. Obserwował szeroką, wydeptaną, parkową ścieżkę. Przed chwilą zza zakrętu wyszły trzy wesoło rozszczebiotane dziewczyny. Ona była jedną z nich. Kiedy przeszły pod…-
32,2 K • Completed
-
-
Wczoraj zdechł złoty ptak moich marzeń, nie mógł wyżywić się już okruchami zwykłej codzienności. 1. Było upalne lato. Zamyślona, odziana w białą, zwiewną sukienkę Fiona, siedziała z książką na zielonej trawie Regent’s Parku. To było jej ulubione miejsce - najpiękniejsze w całym mieście. Właśnie tutaj, z Primrose Hill, rozciągał się cudowny widok na panoramę Londynu. Tego dnia jednak miała go już serdecznie dość. Nienawidziła swojego życia i nie miała zamiaru…-
14,2 K • Completed
-
-
Alexei Nie podoba mi się to, czego oczekuje ode mnie Zła Królowa, ale rozumiem, że nie mam wyboru. Jej córka jest dziedziczką i następczynią tronu, a ja mimo tytułu Czarnego Rycerza i Generała Armii Nieumarłych, z punktu widzenia magicznych praw tego świata, wciąż jestem nikim. I pozostanę nikim, dopóki nie poślubię królewny. Leżę na łóżku, podparty stertą poduszek i obracam w dłoni drewniane lusterko, którego rama ozdobiona została misternie rzeźbionymi pnączami róż.…-
11,0 K • Completed
-
-
Gabriela nie bawiła się dobrze. Wieczór okazał się kompletną porażką. Jarek, z którym tutaj przyszła, pewnie teraz wymiotował gdzieś w kącie. Czemu właściwie się z nim umawiała? No tak, nie chciała znowu zostać sama. Stała teraz opierając się o ścianę dyskotekowej sali, podczas gdy inni, w większości mocno już podpici, doskonale się bawili. Nawet tutaj, w tłumie roześmianych ludzi czuła się nieszczęśliwa i samotna. Jej uwagę przyciągnął wysoki, ciemnowłosy chłopak.…-
34,1 K • Completed
-
-
CZĘŚĆ PIERWSZA Suri Vente jest niewielką, nadmorską miejscowością leżącą na półwyspie, na zachodzie Irlandii. Miasteczkiem jakich wiele. Z tą różnicą, że to właśnie Vente Suri kochała całym swoim sercem. W przeciwieństwie do swoich rówieśniczek, nigdy nie marzyła o wyrwaniu się z tej zabitej dechami, zawsze chłodnej i wietrznej dziury, jak to mawiały jej koleżanki. Suri wystarczyły morskie fale, kamieniste plaże i przepiękny, wydmowy las. Dziewczyna o długich,…-
55,5 K • Ongoing
-
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ I ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Istnieje wiele podobnych do siebie miast, a w każdym z nich można zobaczyć dzielnice pełne starych obdrapanych kamienic, dziurawych ulic i szarych podwórek z samotnymi trzepakami i niechlujnie stojącymi pojemnikami na śmieci. W takim właśnie miejscu dorastała Eliza. Dziewczyna była ładną, szczupłą blondynką o niebieskich, smutnych oczach. Jej rodzina zajmowała niewielkie trzypokojowe mieszkanie. Nigdy nie było jej dane poznać swojego ojca, a…-
60,0 K • Completed
-
-
Późna jesień była kapryśna. Jednego dnia świeciło słońce, drugiego wiał już porywisty wiatr, a z nieba woda lała się niczym z wiader. Tego dnia było pogodnie. Emily osłoniła dłonią oczy przed rażącym światłem słońca. Budynek przed którym stała, trzymając w ręce powycieraną walizkę, nie wyglądał przyjaźnie, a jednak to miał być jej nowy dom, surowy i błagający o remont. Po śmierci ojca została jej tylko ciotka – bogata, ekscentryczna i samotna. Wychowanie bratanicy…-
16,7 K • Completed
-
-
Niebieskie płomienie o zimnym kolorze spalają najprędzej, niech spalą na proch A ze mną myśl gorzką żem dłużna ci może Choć dałeś kwiat groszku a ja ci łez groch Magda Umer I Wierzchem dłoni łagodnie dotknął mojego policzka. Jego oczy i tak już ciemne w świetle wpadającego przez okno księżyca i gwiazd, jeszcze bardziej pociemniały z podniecenia. Mój umysł okryty był słodką mgłą snu. Nie czułam strachu, a jedynie lekki niepokój. Zdjął z siebie bluzę i…-
16,9 K • Completed
-
- Previous 1 … 30 31 32 … 34 Next