Rozdziały
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XII ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Zbliżał się koniec sierpnia. Słońce świeciło jasno na bezchmurnym niebie. Eliza wracała ze stajni. Próbowała znaleźć Adama, ale z jakiejś przyczyny chłopak najwyraźniej jej unikał. Mała biała kulka dreptała tuż przy niej. Nazwała psiaka Snowy, mimo, że w metryce miał wpisane Hocus-pocus. Uznała, że to dobre imię dla takiego puszka jak on. Z daleka zobaczyła nadjeżdżający czarny motocykl. Kiedy stanął podbiegła do…-
60,0 K • Completed
-
-
Vivien Tydzień minął wyjątkowo szybko. Polubiłam się z Lili i Annie bardziej, niż się spodziewałam. Dogadujemy się bez wysiłku — Annie jest głośna i bezpośrednia, Lili spokojniejsza, ale z taką iskrzącą, celnie trafiającą ironią, że kilka razy prawie zachłysnęłam się kawą. Im dłużej na nią patrzę, tym bardziej nabieram pewności, że to naprawdę zwyczajna dziewczyna. Zero udawania, zero dystansu, zero „jestem z kimś ważnym, więc patrzcie na mnie”. Ciekawi mnie, jak…-
203,2 K • Completed
-
-
Lilien Uniwersytet Sorboński od zawsze był moim wymarzonym miejscem studiów, a biochemia to kierunek, który po prostu uwielbiam. Kończę ostatnie zajęcia tego dnia i wychodzę z budynku razem z dziewczynami z grupy. Śmiejemy się głośno, wymieniając uwagi o dzisiejszym wykładzie i planach na ferie. Powietrze jest rześkie, jesienne słońce delikatnie grzeje po twarzy. Czuję się lekka i szczęśliwa. Kiedy go widzę, mój uśmiech staje się jeszcze szerszy. Mael stoi oparty o czarny,…-
203,2 K • Completed
-
-
Angelica Nawet jeszcze na dobre nie rozpoczęły się wakacje, a już wszyscy się porozjeżdżali. Sara z Nathanem postanowili nawzajem odwiedzić swoje rodzinne domy, a ku mojej rozpaczy Lucas z Asherem wspólnie udali się do Imperium. Nie byłam pewna, czy bardziej irytuje mnie fakt, że Lucas, tak po prostu, jak gdyby nigdy nic, zostawił mnie samą, czy to, że Asher wyjechał, zostawiając Lili z Cassianem. Za każdym razem, kiedy widziałam ich razem, albo patrzyłam na tatuaż z jej imieniem na…-
203,2 K • Completed
-
-
Boże Narodzenie Pasaż handlowy udekorowany był barwnymi lampkami. Na środku znajdowała się, utrzymana w tonacji srebra i błękitu, choinka. Staliśmy na najwyższym piętrze. Gadriel wychylił się przez barierkę. Uśmiechał się zawadiacko. Z dołu usłyszeliśmy przerażony wrzask jakiejś kobiety. Chłopak wyprostował się z satysfakcją malującą się na przystojnej twarzy. Podbiegł do nas jakiś dzieciak. Wyczekująco spojrzał na Gadriela. - Dobra robota – pochwalił go tamten,…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Szok wystarczył by przypomniała sobie wszystko. Teraz biegła jak opętana kierowana tylko jedną myślą – miała ochotę komuś przyłożyć, a w każdym razie przynajmniej wywrzeszczeć prosto w twarz, co o nim myśli. Jak oni mogli jej to zrobić?! Jeżeli Cahir mówił prawdę, a nie miała wątpliwości, że tak właśnie było to… Nie, taka sytuacja nie mieściła jej się w głowie. Okłamywali ją przez całe życie?! Zatrzymała się dopiero przed prowadzącymi do jednej z lepiej…-
34,1 K • Completed
-
-
Suri Rozpływała się. Była totalnie, kompletnie zauroczona i po prostu… przeszczęśliwa. Kiedy jeszcze spała, Kruk kupił dla nich śniadanie i kawę. Swoje ubrania znalazła złożone w kostkę na szafce nocnej obok łóżka. Były wyprane i wysuszone. Tak pozytywnie ją tym zaskoczył, że nie mogła się przestać uśmiechać. Po śniadaniu nie mogli się od siebie odkleić i dopiero późnym popołudniem dziewczyna z żalem stwierdziła, że naprawdę już musi wracać. Zdawała sobie sprawę,…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Był chłodny, październikowy wieczór. Eliza siedziała w swoim pokoju. Odrabiała zadania z fizyki. Emil siedział, oparty plecami o ścianę, na łóżku dziewczyny. Czytał coś. W pewnej chwili stanął za dziewczyną i otoczył ją ramionami. Westchnęła. - Emil, przeszkadzasz mi – powiedziała cicho. - No i co z tego? – roześmiał się chłopak. – Jesteś ostatnio w strasznie złym humorze. O co chodzi? - Mniejsza z tym, przejdzie mi – odpowiedziała. Chłopak zaczął ją…-
13,2 K • Completed
-
-
Czuję się jak przeklęta idiotka. Nie mam pojęcia, dlaczego mu zaufałam. Pieprzony dupek! Do oczu napływają mi niechciane łzy. Serce rozpada się na drobne kawałki. Matteo idzie deptakiem przy plaży, trzymając na rękach niespełna roczne dziecko. Obok niego, pchając pusty wózek, idzie prześliczna, ciemnowłosa dziewczyna. Mówi coś, uśmiechając się do niego. Starałam się nie wierzyć w plotki na jego temat, ale teraz miałam czarno na białym dowód na to, że były prawdziwe i wcale…-
10,1 K • Completed
-
-
Krwawe Rytuały Do wschodu słońca były jeszcze ponad dwie godziny. Amy nie była pewna, czy to dobra pora. Książki przez które przebrnęła miały bardzo podzielone opinie. Jedne sugerowały północ, inne zachód słońca, niektóre wcale nie określały dobrej godziny, świt zmierzchu jednak wydawał jej się najbardziej naturalną porą na magię. Wiedziała, że musi spróbować. W najgorszym wypadku, po prostu nic się nie stanie. Stała na porośniętym trawą wzgórzu, zwrócona twarzą ku…-
25,2 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 42 43 44 … 55 Next