Rozdziały
-
Suri Kiedy weszła na salę treningową, Ryūji już tam był. Stał oparty o ścianę z rękami skrzyżowanymi na piersi, ale na jej widok od razu się wyprostował. Jego zielone oczy spoczęły na niej z… troską? Natomiast wyraz twarzy wyglądał na… szczęśliwy. Suri aż przystanęła. — Spóźniłaś się pięć minut — powiedział, ale w jego głosie nie było wyrzutu. — Wszystko w porządku? Dziewczyna spojrzała na niego zaskoczona. — Tak… Ryūji skinął głową, jakby to…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Vivien Tydzień minął wyjątkowo szybko. Polubiłam się z Lili i Annie bardziej, niż się spodziewałam. Dogadujemy się bez wysiłku — Annie jest głośna i bezpośrednia, Lili spokojniejsza, ale z taką iskrzącą, celnie trafiającą ironią, że kilka razy prawie zachłysnęłam się kawą. Im dłużej na nią patrzę, tym bardziej nabieram pewności, że to naprawdę zwyczajna dziewczyna. Zero udawania, zero dystansu, zero „jestem z kimś ważnym, więc patrzcie na mnie”. Ciekawi mnie, jak…-
203,2 K • Completed
-
-
Lilien Uniwersytet Sorboński od zawsze był moim wymarzonym miejscem studiów, a biochemia to kierunek, który po prostu uwielbiam. Kończę ostatnie zajęcia tego dnia i wychodzę z budynku razem z dziewczynami z grupy. Śmiejemy się głośno, wymieniając uwagi o dzisiejszym wykładzie i planach na ferie. Powietrze jest rześkie, jesienne słońce delikatnie grzeje po twarzy. Czuję się lekka i szczęśliwa. Kiedy go widzę, mój uśmiech staje się jeszcze szerszy. Mael stoi oparty o czarny,…-
203,2 K • Completed
-
-
Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich. - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż? - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…-
52,4 K • Completed
-
-
Bal na cześć księżniczki Kael Rankiem przed balem przyjechaliśmy z Erenem moim samochodem do rezydencji rodziców na obrzeżach miasta. Już od bramy było widać, że to nie będzie zwykłe przyjęcie. Służba uwijała się jak w ukropie — ktoś wnosił skrzynie z kwiatami, ktoś inny poprawiał girlandy, a przed głównym wejściem stały już przygotowane limuzyny. Elegancja aż kłuła w oczy. Podejrzewałem, że na liście gości znajdzie się kilkaset osób. Może nawet kilka tysięcy.…-
68,6 K • Completed
-
-
Początek listopada w Akademii pachnie wilgotną mgłą, starymi księgami i lekką histerią. Stoimy w wielkiej, okrągłej sali wykładowej, a nauczycielka w galowym mundurze uśmiecha się tak promiennie, jakby właśnie ogłaszała nam wygraną na loterii, a nie piekło organizacyjne. — W tym semestrze czeka was wspólna podróż do jednego z sąsiednich królestw — oznajmia słodko. — Celem jest poznanie tamtejszych zwyczajów i wymiana obserwacji. Dobierzecie się w sześć zespołów po trzy…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Christopher Szedł korytarzem w stronę gabinetu dyrektor Morrigan z lekkim zdziwieniem. Wezwanie przyszło nagle i bez żadnego wyjaśnienia. Zakładał, że chodzi o coś związanego z treningami albo sprawami administracyjnymi — na pewno nic, co wymagałoby aż takiego pośpiechu. Otworzył drzwi i przystanął zaskoczony. Za biurkiem siedziała dyrektor Morrigan, a naprzeciwko niej, na jednym z dwóch krzeseł, siedział Kruk. Obaj jednocześnie odwrócili głowy w swoją stronę. Przez chwilę…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Ivory Budzę się w szpitalu. Na początku jest tylko biały sufit i głuchy ból gdzieś z tyłu głowy. Potem wszystko wraca naraz — złota suknia, taras, Asher, głos w mojej głowie, to, co robiłam, co mówiłam, jak się zachowywałam. Czuję, że zaraz umrę z zażenowania. Z cienia przy oknie wyłania się Lucas. Siada na krześle obok łóżka tak cicho, jakby zawsze tam był. Patrzy na mnie spokojnie, bez oceniania. — Lekarze mówią, że nic ci nie będzie — mówi łagodnie. Siadam…-
203,2 K • Completed
-
-
Effie, dzień trzydziesty drugi Byłam przekonana, że bardzo cieszyłabym się jazdą wierzchem na pięknej, karej klaczy o wdzięcznym imieniu Kalla, którą już zdążyłam bardzo polubić, gdyby nie gęsta atmosfera, jaka od rana otaczała moich towarzyszy podróży. Christopher sprawiał wrażenie czymś mocno urażonego. Raven jechał milczący i ponury, trzymając się parę metrów za pozostałymi, mimo że jego czarny ogier wyraźnie nie był z tego stanu rzeczy zadowolony. Andre i Aedan cicho o…-
52,4 K • Completed
-
-
To, co kryje się pod maską Ellie Humor odrobinę mi się poprawił, kiedy dostałam od Erena smsa z pytaniem, czy nie chciałabym z nim wyjść po zajęciach. Odpisałam, że umówiłam się z Ariadną w bibliotece, ale może mnie stamtąd odebrać, jeśli chce. Zgodził się niemal od razu. Siedziałam z Ariadną przy stole w bibliotece, kiedy nagle obok nas pojawił się Eren, przywitał się i usiadł na przeciwko nas. Ariadna uniosła wzrok i uśmiechnęła się szeroko. — Już prawie…-
68,6 K • Completed
-
- Previous 1 … 16 17 18 … 22 Next