Rozdziały
-
Uciekała. Zdawała sobie sprawę, że mężczyzna, który ją ściga jest naprawdę blisko. Czuła strach. Była coraz bardziej zmęczona. Przedzieranie się przez śnieżne zaspy sprawiało jej coraz większą trudność. Wszędzie dookoła widziała oślepiającą biel. Marzyła o tym, żeby wreszcie dotrzeć do lasu. Liczyła na to, że tam będzie mogła odpocząć, chociaż przez krótką chwilę. Od dawna nic nie jadła. Spojrzała na idącego tuż przy niej białego wilka. - Tylko ty mi…-
25,4 K • Completed
-
-
Ethan Uśmiecham się radośnie. To pierwszy dzień nowego rozdziału w moim życiu. Na rozpoczęciu roku akademickiego towarzyszą mi moja starsza siostra Lili, jej mąż Asher i ich urocza, złotowłosa córeczka Ishane, oraz oczywiście mój starszy brat Ian. Od kiedy nasi rodzice zostali zamordowani, zawsze są przy mnie. Kiedy dowiedziałem się, że przed narodzinami zawarłem kontrakt z duchową bestią, byłem szczęśliwy. Poczułem się, jakbym dzięki temu jeszcze bardziej pasował do…-
203,2 K • Completed
-
-
Było jej przeraźliwie zimno. Otworzyła oczy. Nie wiedziała gdzie jest. Czuła jak na jej przemarznięte ciało spadają wielkie, mokre krople. Padał deszcz. Leżała na pokrytej kolorowymi liśćmi trawie. Zwinęła się w jeszcze ciaśniejszy kłębek. Nie miała ochoty wstawać. Całe ciało sprawiało jej ból. Mokra, staromodna koszula nocna przyklejała się do jej ramion i nóg. Różnobarwne jesienne liście wplatały się w jej splątane, jasne włosy. To wszystko nie miało sensu. Przestało…-
7,2 K • Ongoing
-
-
Aniela po prostu nie mogła w to uwierzyć. Nie, Maja zawsze miała o Jarku złe zdanie. Musi, zwyczajnie musi, się sama o tym przekonać. Przecież jej chłopak nie mógł okazać się takim skończonym draniem. Był późny wieczór, na zewnątrz było już ciemno. Noc rozjaśniało jedynie nikłe światło ulicznych latarni. Dziewczyna wreszcie przestała wpatrywać się w znienawidzony w tej chwili telefon. Rzuciła go na łóżko. Wciągnęła na siebie szybko niebieskie jeansy, popielaty sweter i…-
9,0 K • Completed
-
-
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka. Dante Alighieri Nareszcie nadarzyła się okazja. To była dobra pora. Długo na to czekał. Zrobi to co musi, a potem policzy się z tym parszywym towarzystwem. W pół siadzie zajmował miejsce na rozłożystej gałęzi dębu. W każdej chwili gotowy był do skoku. Obserwował szeroką, wydeptaną, parkową ścieżkę. Przed chwilą zza zakrętu wyszły trzy wesoło rozszczebiotane dziewczyny. Ona była jedną z nich. Kiedy przeszły pod…-
32,2 K • Completed
-
-
Był ciepły, wrześniowy wieczór. Słońce zniżało się ku zachodowi, oblewając budynki Częstochowy czerwonym światłem. Dom Studencki „Solaris” przy ulicy Cichej składał się z dwóch sporych, świeżo pobielonych budynków. Stał niedaleko dworca, a mimo to Eliza dotarła tam ledwo żywa. Sportowa torba przewieszona przez ramię ciążyła jej coraz bardziej. W środku miała wszystko, co jeszcze do niej należało. Rodzice zginęli w wypadku, kiedy była mała. W lipcu umarła babcia.…-
10,7 K • Completed
-
-
Mężczyzna wolnym krokiem idzie przez park. Mimo, że rosną tu przepiękne, stare modrzewie, nie rozgląda się dookoła. Zbliża się wieczór, słońce zaszło już jakiś czas temu i teraz drogę oświetlają jasne latarnie. W pewnym momencie wszystkie gasną. On tego nie zauważa. Jest pogrążony we własnym świecie. Idzie dalej. Potyka się, mimo, że nie należy do niezdarnych osób. Traci równowagę. Upada na lekko błotnistą, nie do końca ubitą ziemię. Przeklina cicho, zauważywszy, że…-
1,4 K • Oneshot
-
-
Siedziała zamknięta w łazience. Płakała. Uważała, że wszystko w niej jest do kitu. Nawet imię miała obciachowe. Łucja… kto w dzisiejszych czasach nazywa córkę Łucja? Dlaczego mama nie mogła jej dać jakiegoś normalnego, zwyczajnego imienia, jak na przykład Kasia albo Ola? Szczytem jej marzeń było nazywać się Julia. To takie piękne, jednocześnie niepospolite i akceptowane przez wszystkich imię. Gdyby nazywała się Julia z pewnością mniej przeszkadzałyby jej włosy w nijakim…-
3,2 K • Oneshot
-
-
Epilog Siedzieliśmy w słonecznej kawiarni przy oknie. Światło padało miękko na blat, a w powietrzu unosił się zapach kawy i świeżego pieczywa. Valerius milczał, jak zwykle spokojny, i tylko od czasu do czasu zerkał w stronę kelnerki, która krzątała się między stolikami. Obserwowałam ją razem z nim. Była młoda, z kasztanowymi włosami związanymi w dobierany warkocz, i uśmiechała się do gości tak ciepło, jakby naprawdę cieszyła ją ta praca. Nie wiedziała, że jest…-
68,6 K • Completed
-
-
Początek Zbliżała się wiosna, czas kwitnących wiśni, ale w tym roku było wyjątkowo chłodno i deszczowo. Sayuri odnosiła wrażenie, że to najgorszy dzień jej życia. Właściwie, to wiele dni ostatnio było do dupy. Przerzuciła przez ramię plecak i jako ostatnia opuściła budynek szkoły. Nikt na nią nie czekał, ale tym nie była ani trochę zaskoczona. Zbliżały się egzaminy semestralne i wszyscy chcieli wypaść na nich jak najlepiej. Włożyła do uszu słuchawki i włączyła…-
12,9 K • Ongoing
-
- Previous 1 2 3 4 Next