Rozdziały
-
Prolog Na chwilę przymknęłam oczy. Dzisiejszy dzień był wyjątkowo męczący. Projekty piętrzyły się w nieskończoność, terminy goniły, a ja miałam już naprawdę dosyć tej pracy. Wciąż pamiętałam, jak bardzo zachwycona byłam nią na początku. Mogłam rozwijać swoją kreatywność, pozwolić, by poniosła mnie wyobraźnia. Jednak, gdy zmienił się menadżer otrzymaliśmy sztywno narzucone ramy i kategoryczny zakaz wcielania w życie własnych pomysłów. Praca stała się monotonna,…-
31,4 K • Ongoing
-
-
Kiedy wybiegam z wieży, Alexei już na mnie czeka. Bez zastanowienia wpadam mu w ramiona, oplatając jego szyję rękami. Przytulam się do niego całą sobą. Jest zaskoczony, ale przyciąga mnie do siebie bez wahania. — Pamiętam — szepczę. — Jeszcze nie wszystko, ale pamiętam ciebie. Dlaczego cię zapomniałam? — pytam ze łzami w oczach. Odsuwam się od niego na tyle, żeby móc spojrzeć mu w oczy. Alexei delikatnie ściera kciukiem łzę z mojego policzka. — Znasz moje prawdziwe…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Zmęczona padam na łóżko. Suknia z fal wisi na krześle, a ja wciąż czuję na skórze wanilię, cynamon i ten moment, w którym bal przestał być tylko zabawą. Jestem szczęśliwa. I jednocześnie nie mogę uwierzyć, że rody maczały palce w zabójstwie mojego taty. Mogłam zrozumieć, że śmierci Archerów chciała organizacja, której motywy zawsze były niejasne. Potrafiłam pojąć, że rody były zawistne i często działały na szkodę innych. Nigdy jednak nie przyszłoby mi do głowy, że…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Pałac królewski tej zimy wygląda jak wielka, kryształowa kula rozświetlona od środka. Śnieg wiruje leniwie za wysokimi oknami, a w ogromnej sali balowej tysiące świec i magicznych kul światła tańczy pod sufitem, zalewając wszystko ciepłym, złotym blaskiem. Ściany są udekorowane girlandami z białych róż i srebrnych gałązek ozdobionych szronem, a marmurowa posadzka lśni jak zamarznięte jezioro w świetle księżyca. Powietrze pachnie wanilią, cynamonem i delikatną, słodką magią,…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Kruk Rano wszedł do pokoju po kilka rzeczy i zamknął za sobą drzwi. Dopiero wtedy zamarł. Ishvar spał we własnym łóżku. Przytulona do niego leżała dziewczyna, prawie całkiem schowana pod kołdrą. Zza pościeli wystawały tylko kosmyki długich, rudych włosów i noga przerzucona bezwstydnie przez jego biodro. Przez Kruka przeszła krótka, przyjemna fala zadowolenia. Jeśli Ravani znalazł sobie kogoś do łóżka, może wreszcie przestanie kręcić się za blisko jego Suri. Wtedy Ishvar…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Kuro Nowy park za zabudowaniami Akademii pachniał różami. Jeszcze przed wakacjami rosła tu zwykła trawa. Teraz pnącza oblepiały pergole, a między rabatami leżały porozrzucane koce uczniów. Kuro wybrał to miejsce z rozmysłem. W cieniu, wśród róż, z dobrym widokiem i jeszcze lepszym towarzystwem. Suri siedziała obok niego. Ishvara dosłownie tu zaciągnął. Chłopak wciąż wyglądał, jakby nie był pewien, czy ma prawo usiąść, czy najpierw powinien poprosić kwiaty o zgodę. A przy…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Suri Wakacje dobiegały końca, a myśl o powrocie do Akademii zostawiała w niej cichy żal. Nivaria zdążyła zagnieździć się w jej sercu. Białe skały stolicy, lazur kanałów i sposób, w jaki ludzie pozdrawiali ją przyjaźnie, bez uniżoności — to wszystko stało się znajome szybciej, niż potrafiła to sobie wytłumaczyć. Cieszyła się jednak, że wróci tu na święta. I że wróci razem z Krukiem. Była zadowolona też, że Ryūji wraca z nimi. Ponownie jako instruktor asasynów. Suri…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Klara Przed treningiem sala była prawie pusta. Byli w niej we trójkę, ona, Kyle i Aron. Siedzieli na skraju mat, czekając na instruktora, a reszta albo jeszcze spała, albo udawała, że nic się nie stało. Klara nie miała zamiaru udawać. — No i co, serio myślicie, że Rini sama to wymyśliła? — rzuciła, opierając łokcie na kolanach. — Bo ja jakoś nie mogę tego przełknąć. Kyle przeciągnął się, ale wzrok miał uważny. — Widziałem, jak ją powalili. Nóż był prawdziwy.…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Kruk Obudził się w nieswoim łóżku. Przez chwilę leżał nieruchomo, wpatrując się w biały sufit, i dopiero potem sięgnął po tablet. Wieczorem wymienili z Suri sporo wiadomości, zanim zasnęli, a jemu piekielnie nie podobało się, że spędzili noc osobno. Szczególnie że przez cały czas wyobrażał sobie, jak tuli się do niej przeklęty kitsune. Ekran rozjaśnił się. Jej ostatnia wiadomość wciąż tam była. Kruk patrzył na nią długo, a potem napisał tylko jedno zdanie —…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Kuro To, jak potoczyły się wydarzenia, bardzo mu się podobało. Jeśli wszystko się uda, Cameron zacznie spędzać więcej czasu z tą służącą, a mniej z JEGO Suri. Jeden mniej. Zostaną jeszcze dwaj. Dlatego właśnie był bardziej niż chętny do pomocy. Stali w komnacie z kryształami. Światło wędrowało po ścianach, tworząc misterne wzory. Aveel trzymała się pół kroku za Suri, jakby sama podłoga mogła ją oskarżyć. „Widzisz?” — rzucił Suri w myślach, leniwie zadowolony.…-
148,0 K • Ongoing
-
- Previous 1 2 3 4 … 7 Next