Rozdziały
-
Wieczorem, kiedy już leżała w łóżku, usłyszała ciche pukanie. Z salonu zniknęła prawie od razu po wyjściu Emila. Nie miała ochoty tam zostawać. – Mogę wejść? – zapytał niepewnie. – Proszę. Usiadła na łóżku i owinęła się kołdrą. Emil wszedł, domknął drzwi i usiadł tuż obok niej. – Pomyślałem, że mogłaś się poczuć nieswojo, kiedy pojawiła się Cassie – powiedział. – Zostawiłem cię na dole samą, bo nie bardzo wiedziałem, jak się zachować. Gniewasz…-
10,7 K • Completed
-
-
W piątek przyjechało kilka nowych osób. Eliza poznała Magdę, Lidkę i Aurelię – miały mieszkać w trzyosobowym pokoju obok. Sprawiały wrażenie naprawdę miłych. Wszystkie trzy studiowały hotelarstwo w prywatnej szkole położonej przecznicę dalej. Po południu Eliza siedziała zwinięta z książką na kanapie we wspólnym salonie. Było tam znacznie wygodniej niż na jej wąskim łóżku. Z zewnątrz dobiegł warkot silnika. Nie wstając, zerknęła przez kuchenne okno. Ktoś przyjechał na…-
10,7 K • Completed
-
-
Był ciepły, wrześniowy wieczór. Słońce zniżało się ku zachodowi, oblewając budynki Częstochowy czerwonym światłem. Dom Studencki „Solaris” przy ulicy Cichej składał się z dwóch sporych, świeżo pobielonych budynków. Stał niedaleko dworca, a mimo to Eliza dotarła tam ledwo żywa. Sportowa torba przewieszona przez ramię ciążyła jej coraz bardziej. W środku miała wszystko, co jeszcze do niej należało. Rodzice zginęli w wypadku, kiedy była mała. W lipcu umarła babcia.…-
10,7 K • Completed
-
-
Dziesiąte spotkanie Maven nie rozumiał. Lisanna trzymała od niego wyraźny dystans, a on nie potrafił odnaleźć przyczyny. Co gorsza, nie udawało mu się odczytać ani jej myśli, ani emocji. Było tak, jakby skrywała się pod gęstym płaszczem z cieni. Jego zdolności empaty rozbijały się o coś nieprzeniknionego. Równie mocno niepokoiło go to, w jaki sposób Cienie ją traktowały. Spoglądali na nią bez wrogości, niemal z akceptacją, jakby była jedną z nich, a nie istotą o mieszanej…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Dziewiąte Spotkanie Przeklęci Posłańcy! Sebastian zacisnął szczękę tak mocno, że zabolały go mięśnie. To musiał być Rafael. Tylko on mógł zadać sobie trud, by wydrzeć Lissi wspomnienia. Zrobił to z zimną, wyrachowaną precyzją — żeby nigdy nie wróciła, nie szukała drogi do niego. Magia Posłańców nie była silniejsza. Po prostu działała inaczej, jakby spisano do niej zupełnie inne prawa. Miał nadzieję, że Jean zdoła odwrócić ten czar. Łudził się, że jej zdolności…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Mael To całkiem przyjemne uczucie, mieć do dyspozycji czarną magię bez żadnych kontraktów, ani zobowiązań. Teraz… jest po prostu moja. Do tego wzmocniona przez jej duchową energię i moc Feniksa jest silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Jest tak potężna, że większość rzeczy, które kiedyś kosztowały mnie potężną dawkę energii, teraz robię kompletnie bez żadnego wysiłku. Stoimy po środku hotelowego pokoju, a ja wciąż nie mogę uwierzyć, że naprawdę po mnie przyszła……-
200,2 K • Completed
-
-
Lilien Przykucam skulona, zasłaniając oczy przed zbyt jasnym światłem. Jestem na szczycie wieży, w miejscu, które do złudzenia przypomina Panteon, a jednak… nic się nie zgadza, bo poza wieżą na której szczycie zostawiła mnie istota, wszystko wygląda jakby przeszedł przez to huragan. Budowle w dole są w ruinie, zostały po nich tylko zgliszcza. Nie pamiętam jak się tu znalazłam, ale plan Ashera się powiódł. To coś… mi uwierzyło. Teraz pozostaje mi tylko czekać. Ash był…-
200,2 K • Completed
-
-
Vivien Okej. Jestem pewna, że w tym tygodniu umrę na zawał. Chłopak, który mi się podoba, nie zapytał nawet, czy zostanę jego dziewczyną. Zamiast tego powstała między nami tajemnicza, magiczna więź. Problem w tym, że nie mam w sobie ani grama magii, a to… może nas oboje zabić. Dlatego właśnie teraz lecimy do Europy. Do Walii. Klasą biznes. Bo podobno jest tam jakaś tajemnicza biblioteka ze wszystkimi książkami świata. Przynajmniej tak twierdzi Feniks, który — delikatnie…-
200,2 K • Completed
-
-
Vivien Nie spodziewałam się tego w najdziwniejszych snach. Przez cały kolejny tydzień spotykałam się z Lucasem. Kiedy nie mogliśmy się widzieć, wymienialiśmy setki wiadomości — od zwykłych „co robisz?” po rozmowy, które kończyły się o trzeciej w nocy i z uśmiechem, którego nie dało się ukryć nawet przed Annie. Dzisiaj jest piątek i mamy zaplanowane wspólne wyjście. We czwórkę. Ja, Lucas, Lili i… Asher. Dziwi mnie praktycznie wszystko. Ku mojemu największemu zdumieniu…-
200,2 K • Completed
-
-
Vivien Budzę się rano i przez dłuższą chwilę muszę sobie przypominać, gdzie właściwie jestem i jak się tu znalazłam. Sufit jest za wysoko. Pościel za miękka. Światło wpada przez na wpół odsłonięte zasłony w sposób, który zdecydowanie nie przypomina akademika ani wynajmowanego pokoju. O cholera. Cholera. Cholera. Cholera! Jak przez mgłę wraca do mnie poprzedni wieczór. Klub. Drinki. Parkiet. Rozmowa, która kleiła się zbyt dobrze. Potem droga tutaj. I… seks z Lucasem. Z…-
200,2 K • Completed
-
- Previous 1 2 3 4 … 8 Next