Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 17 – Cień Kruka Cover
      by Vicky — Suri Siedziała na łóżku delikatnie głaszcząc po głowie śpiącą przy niej, zwiniętą w kulkę małą bezimienną. Ostatnio upiorna dziewczynka była u niej dość częstym gościem, ale Suri uznała, że jej to nie przeszkadza. Nie była pewna, kiedy popełniła błąd. Może czytając jej baśnie… a może w momencie, gdy uszyła dla niej kolorową, szmacianą lalkę… albo gdy okazało się, że dziecko uwielbia czekoladę. Mały potworek wciąż nie tracił zainteresowania jej czarnym…
    • Rozdział 18 – Cień Kruka Cover
      by Vicky — Suri Po paru dniach wszystko mniej więcej wróciło do normy. No może poza faktem, że Feniksy stały się znacznie bardziej natrętne i starały się nie odstępować jej na krok. Kruk natomiast był wyraźnie niezadowolony z zainteresowania jakie zaczął wzbudzać, ale kiedy go o to zapytała, powiedział, że było warto. Za to Cameron nie mógł się opędzić od Alice, dziewczyny z drużyny Latających Tygrysów, którą zabrał ze sobą na bal. Bezskutecznie próbował jej unikać, a Suri nawet…
    • Rozdział 19 – Cień Kruka Cover
      by Vicky — Kruk Poczuł jak mocno napinają się wszystkie jego mięśnie. Nie rozumiał sytuacji, w której się znalazł. Nie miał pojęcia jakie są zasady gry, a strach mieszał się w nim z lodowatą furią, przysłaniając zdolność logicznego myślenia.  - Co ona tutaj robi?! - spytał chłodnym głosem, za wszelką cenę starając się ukryć targające nim emocje.  Suri, wyraźnie czymś odurzona, klęczała na stercie złotych poduszek, tuż przy fotelu Królowej. Miała na sobie wulgarną,…
    • Prolog – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — To był już koniec, a ja zamiast smutku czułam wyłącznie ulgę. Tego wieczoru, bajecznie pijana, tańczyłam na plaży do utraty tchu. Potem, w pustym o tej porze roku, nadmorskim mieszkaniu moich rodziców, zasnęłam, żeby już nigdy więcej się nie…
    • Rozdział 1 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Effie, dzień pierwszy Otworzyłam oczy. Leżałam na dużym łóżku, w atłasowej, białej pościeli. Pokój był jasny i przestronny. Nie sprawiał wrażenia szpitalnej sali. Nie miałam pojęcia, gdzie się znajduję. Czy ja naprawdę umarłam?  Usiadłam, rozglądając się zaciekawiona. Pod jedną ze ścian stała luksusowa, pomalowana na biało toaletka z dużym lustrem, a na niej cała masa przeróżnych buteleczek. Pod drugą znajdowała się ogromna szafa, a obok niej kolejne, tym razem wolno…
    • Rozdział 2 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Raven Wśliznąłem się do wielkiej, wyłożonej czarnym kamieniem sali, w której zebrani byli już wszyscy, to znaczy dziewięciu magów oraz nasz mistrz, i teraz zażarcie o czymś dyskutowali. Nikt nie pokwapił się o to, żeby zaprosić mnie na spotkanie. Cóż za zaskoczenie… Wiedziałem, czemu zawsze jestem pomijany, a mimo to nie zamierzałem odpuścić. Szczególnie że sprawa wydała mi się aż nazbyt interesująca. Stanąłem, opierając się plecami o ścianę. Nikt nie zwrócił na mnie…
    • Rozdział 3 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Effie, dzień trzeci Miejsce, w którym się znalazłam, ani trochę mi się nie podobało. Mieszkańcy ogromnej twierdzy Manhaim dzielili się na dwie kategorie. Jedni panicznie się mnie bali, a drudzy próbowali się podlizywać. Aedan, nie przebierając w słowach uświadomił mi, że nie mogę spędzić reszty życia w pokoju, a teraz chodził za mną niczym cień, milczący i ponury jak chmura gradowa.  Twierdza, mimo że przypominała mi trochę średniowieczny zamek, to jednak dysponowała…
    • Rozdział 4 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Effie, dzień ósmy Po tym, jak odziany w szarą liberię, przerażony służący wręczył mi liścik z zaproszeniem na lunch w ogrodzie, Aedan stwierdził, że lepiej byłoby nie odmawiać. Przyjęcie organizowała lady Mara, podobno moja przyszła macocha. Chłopak zapewnił mnie, że nie chcę denerwować tej kobiety i by nie poczuła się urażona, wystarczy, jeżeli pojawię się tam choćby na kwadrans. To właśnie zamierzałam zrobić.  Włożyłam na siebie liliową suknię z rozcięciem i…
    • Rozdział 5 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Effie, dzień czternasty Siedziałam przy biurku, próbując skupić się na rozłożonej przede mną książce. Daemon okazał się wyjątkowo pomocny. Tłumaczył mi zasady i niuanse, o których istnieniu Aedan zwyczajnie nie miał pojęcia. Opowiedział mi również wszystko, czego w ciągu czterech lat dowiedział się na temat wędrówki dusz. Informacje wcale nie były pokrzepiające. Według legend powinniśmy zasłużyć sobie na nowe życie, inaczej w nieskończoność będziemy tułali się po…
    • Rozdział 6 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Effie, dzień siedemnasty Nigdy nie należałam do dziewczyn, które szalały za aktorami lub gwiazdami rocka, ale on... on wyglądał dokładnie tak, jak wyobrażałam sobie aktora, który mógłby wcielić się w rolę Seiya Ryūgūin z anime „Cautious Hero” albo Haruka Nanase z „Free!”. Był wysoki, przystojny, a pod jego obcisłą, czarną koszulą odznaczały się wyraźnie zarysowane mięśnie i... naprawdę, tak jak najprzystojniejsi azjatyccy aktorzy w dramach, miał nawet opadającą na…
    Note