Rozdziały
-
Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich. - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż? - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…-
52,4 K • Completed
-
-
Bal na cześć księżniczki Kael Rankiem przed balem przyjechaliśmy z Erenem moim samochodem do rezydencji rodziców na obrzeżach miasta. Już od bramy było widać, że to nie będzie zwykłe przyjęcie. Służba uwijała się jak w ukropie — ktoś wnosił skrzynie z kwiatami, ktoś inny poprawiał girlandy, a przed głównym wejściem stały już przygotowane limuzyny. Elegancja aż kłuła w oczy. Podejrzewałem, że na liście gości znajdzie się kilkaset osób. Może nawet kilka tysięcy.…-
68,6 K • Completed
-
-
Początek listopada w Akademii pachnie wilgotną mgłą, starymi księgami i lekką histerią. Stoimy w wielkiej, okrągłej sali wykładowej, a nauczycielka w galowym mundurze uśmiecha się tak promiennie, jakby właśnie ogłaszała nam wygraną na loterii, a nie piekło organizacyjne. — W tym semestrze czeka was wspólna podróż do jednego z sąsiednich królestw — oznajmia słodko. — Celem jest poznanie tamtejszych zwyczajów i wymiana obserwacji. Dobierzecie się w sześć zespołów po trzy…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Alexei Opieram się o drzwi swojego pokoju, ciężko oddychając. Boleśnie czuję wypukłość, która pojawiła się w moich spodniach. Przeklęta dziewczyna! Wiem jednak, że sam jestem sobie winien. Chcę wparować do jej komnat, wziąć ją w ramiona i robić z nią o wiele, wiele więcej. Zdaję sobie jednak sprawę, że muszę jeszcze poczekać i wcale nie jestem pewien, czy nasz ślub będzie tą magiczną datą, po której królewna będzie gotowa. Jedno za to wiem na pewno. Żeby nie zwariować,…-
11,0 K • Completed
-
-
Christopher Szedł korytarzem w stronę gabinetu dyrektor Morrigan z lekkim zdziwieniem. Wezwanie przyszło nagle i bez żadnego wyjaśnienia. Zakładał, że chodzi o coś związanego z treningami albo sprawami administracyjnymi — na pewno nic, co wymagałoby aż takiego pośpiechu. Otworzył drzwi i przystanął zaskoczony. Za biurkiem siedziała dyrektor Morrigan, a naprzeciwko niej, na jednym z dwóch krzeseł, siedział Kruk. Obaj jednocześnie odwrócili głowy w swoją stronę. Przez chwilę…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Christopher Obsesja, jeden z najlepszych i najbardziej ekskluzywnych nocnych klubów w całym nowym Tokyo. Miejsce dobrego alkoholu, świetnej muzyki i niesamowitych imprez. Kolejki przed wejściem potrafiły ciągnąć się przez dwie kolejne przecznice. Był to jednak jednocześnie niekwestionowany pałac jego matki, która zresztą od zawsze kazała tytułować się Królową i on sam oddałby wszystko, byleby tylko móc w tej chwili być gdziekolwiek indziej. Nie był jednak głupi i dla własnego…-
148,0 K • Ongoing
-
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XI ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Daniel zabrał Elizę do swoich rodziców na wieś. Mieszkali w dużej nowoczesnej willi z olbrzymim terenem wokół, który ciężko byłoby określić mianem ogrodu. Matt miał dołączyć do nich tydzień później, kiedy rodzice Daniela pojadą na Cypr. Z jakiegoś powodu nie trawili chłopaka, dlatego nie mógł przyjechać razem z nimi. Uważali, że ma na ich syna zły wpływ. Eliza nie chciała go zostawiać, ale w końcu dała się im obydwu…-
60,0 K • Completed
-
-
Ivory Budzę się w szpitalu. Na początku jest tylko biały sufit i głuchy ból gdzieś z tyłu głowy. Potem wszystko wraca naraz — złota suknia, taras, Asher, głos w mojej głowie, to, co robiłam, co mówiłam, jak się zachowywałam. Czuję, że zaraz umrę z zażenowania. Z cienia przy oknie wyłania się Lucas. Siada na krześle obok łóżka tak cicho, jakby zawsze tam był. Patrzy na mnie spokojnie, bez oceniania. — Lekarze mówią, że nic ci nie będzie — mówi łagodnie. Siadam…-
203,2 K • Completed
-
-
Asher Zwyczajny dzień w szkole. Idziemy całą paczką na lunch do cafeterii na kampusie. Lili idzie między mną a Feniksem, który jak zawsze jest w pełni obecny — ma rękę luźno zarzuconą na jej ramionach i co chwilę pochyla się, żeby coś mruknąć jej do ucha. Ona śmieje się cicho i opiera głowę o jego bark. Wyglądają jak zwykle — blisko, ciepło, naturalnie. Zaszła jednak jedna, wyraźna zmiana, a jest nią zachowanie Ivory. Zaczyna się jej gra. To żałosny, przewidywalny…-
203,2 K • Completed
-
-
Lilien Miesiąc minął zaskakująco szybko. Powoli zbliżały się końcowe egzaminy i długo wyczekiwane wakacje. Jestem zachwycona, ponieważ udało nam się wyrwać na kilkudniowy, wspólny wyjazd. Morze po magicznej stronie świata jest cudowne! Woda jest lazurowa, a plaża ma niemal biały piasek. Chociaż jesteśmy w popularnym kurorcie, to nigdzie na ziemi nie ma nawet pojedynczego śmiecia. Świat „Róż i zaklęć” niewątpliwie ma swoje uroki! Spacerujemy brzegiem morza, a ja jestem…-
203,2 K • Completed
-
- Previous 1 … 43 44 45 … 55 Next