Rozdziały
-
Lilien Młodzi mężczyźni stoją na placu, a w powietrzu niemal fizycznie czuć ich napięcie. Jestem pewna, że moje pojawienie się dało efekt motyla, ponieważ przed budynkiem Akademii stoi ich aż piętnastu, podczas, gdy w oryginale była ich tylko dwunastka. Uśmiecham się jednak do siebie, widząc, że jednym z dodatkowych chłopaków jest Nathan, któremu, dzięki mojej inwencji, udało się lepiej poznać Sarę. Dziewczyn zgromadziło się natomiast około pięćdziesięciu. Są tu…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Sytuacja bez wyjścia Aylin Myślałam, że gorzej już być nie może. Oczywiście, że się myliłam. Julian, który wcześniej nieszczególnie interesował się zajęciami w Akademii, teraz postanowił brać w nich czynny udział, oczywiście, niczym aktor w teatrze, odgrywając rolę idealnego księcia. Jak zwykle podczas wspólnych zajęć siedzę między Ianem a Ashtonem. Znajdujący się po mojej lewej stronie Ian, jest milczący i gorący jak piec. Ashton, jak zawsze jest niczym cień. Fienna…-
21,5 K • Ongoing
-
-
Pierwsza noc na morzu jest dziwnie spokojna… do momentu, w którym przestaje taka być. Jeszcze przed chwilą staliśmy z Arsenem przy relingu, patrząc, jak księżyc srebrzy wodę, a potem niebo po prostu pęka. Nie ma żadnego ostrzeżenia, stopniowego nasilenia wiatru. W jednej sekundzie wieje spokojna, ciepła bryza, a potem nagle powietrze robi się ciężkie, elektryczne, jakby ktoś nadał mu masę. Chmury zlatują się jak stado wron, czarne i gęste, a morze w jednej chwili zmienia kolor na…-
37,8 K • Ongoing
-
-
Lilien Zamykam oczy i otwieram je ponownie. Jestem pewna, że nie śnię, a jednak, rzeczywistość, w której się znalazłam jest jak sen. Poprzedniego dnia zasypiałam w swoim łóżku, a obudziłam się w świecie mojej ulubionej powieści „Róże i Zaklęcia”. Przez chwilę jestem przekonana, że mam halucynacje, ale wtedy zalewa mnie fala wspomnień i przekonanie, że znalazłam się tu nieprzypadkowo. Efekt motyla. Ta jedna myśl, zlepek dwóch słów, ma wystarczyć mi za wyjaśnienie…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Ten, w którym przeszłość powraca. Raiden Wieża kontrolna w bazie wojskowej była jedynym miejscem, w którym mogłem patrzeć na chaos i nie czuć, że muszę go natychmiast ujarzmić. Pancerne szyby tłumiły odgłosy z pola, a mimo to widziałem wszystko wyraźniej niż ludzie stojący na dole. Linie okopów, wyznaczone sektory, strefy zakazu, miejsca, w których zderzała się taktyka z impulsem. Flagi były tylko pretekstem. Prawdziwym celem było to, co zawsze — sprawdzić reakcje, zgrać…-
42,6 K • Completed
-
-
Idę przez korytarz zachodniego skrzydła, wciąż próbując przyzwyczaić się do nowej wersji mojego domu. Dosłownie nowej. Ściany są teraz głębsze, ciemniejsze, a kinkiety rzucają ciepłe, ale złowieszcze światło. Wszędzie wiją się czerwone róże — żywe, kolczaste i absolutnie nieproszone. Dwór Orchidei najwyraźniej uznał, że skoro mam magię mroku, a mój dziadek jest Władcą Dworu Nocy, to trzeba stworzyć odpowiedni wystrój. Po drodze mijam „żywe lalki”. Dosłownie. Kilka…-
37,8 K • Ongoing
-
-
Wracam do Dworu Orchidei późnym wieczorem. Kinkiety przygasły już do tego miękkiego, bursztynowego blasku, który zawsze zostawiają, kiedy wiedzą, że jestem wykończona. Pnącza na ścianach holu drżą lekko, jakby chciały mnie objąć, ale wyczuwają nastrój i tylko jedno z nich ostrożnie muska mój rękaw. Martin czeka przy drzwiach. W rękach trzyma grubą, kremową kopertę z moim imieniem napisanym znajomym, nieco drżącym pismem mamy. — Przyszło dzisiaj, panienko — mówi cicho.…-
37,8 K • Ongoing
-
-
Ten, który zamyka pewien rozdział. Liya Przymknęłam oczy, wzdychając zrezygnowana. Treningi z nimi dwoma zaczęły być naprawdę męczące. Obydwaj chcieli wykazać się za wszelką cenę, ich zawzięta rywalizacja powoli zaczynała wymykać się spod kontroli. Co gorsza Kei był bardzo zadowolony z sytuacji. Twierdził, że takie nastawienie pomoże im w przekraczaniu własnych granic. Był pewien, że to właśnie dzięki rywalizacji, będą coraz lepszymi wojownikami. Ryu walczył tak, jak…-
28,8 K • Completed
-
-
Wciąż nie mam pojęcia, kto zostanie moim nauczycielem od magii mroku. Wszystkie pozostałe dziewczyny już dawno dostały przydzielonych mentorów — ogień, woda, natura — a ja stoję z pustymi rękami i rosnącym uczuciem, że jestem jakimś koszmarnym wyjątkiem, który akademia wolałaby schować do szuflady z napisem „nie ruszać”. Dlatego robię to, co zawsze pomaga mi się skupić — spaceruję po parku za Dworem Orchidei. Ogromnym, dzikim i trochę zbyt żywym, jakby sam dom decydował,…-
37,8 K • Ongoing
-
-
Maska Aylin Robię wszystko, żeby trzymać się jak najdalej od księcia Juliana, ale on mi wcale tego nie ułatwia. Na moje szczęście jest inteligentny i po incydencie z farbą przynajmniej już nie robi niczego ostentacyjnego. Za to bez skrępowania obsypuje mnie prezentami, dla odmiany dyskretnie przekazywanymi przez Ashtona. Codziennie dostaję drogie perfumy, egzotyczne owoce, biżuterię lub dodatki do garderoby. Mam szczerą ochotę zdzielić Juliana po głowie. Co gorsza Ashton kategorycznie…-
21,5 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 4 5 6 … 9 Next