Rozdziały
-
Damien szedł przez Czarną Wieżę jak burza. Wszyscy schodzili z drogi na widok jego gradowej miny. Czuł strach, nie pamiętał kiedy ostatnio mu się to zdarzyło. Nie było go tylko przez godzinę, a ona w tym czasie zdążyła już zniknąć! To nie było bezpieczne, nie chciał nawet myśleć, co może się jej przydarzyć. Zatrzymał się przed drzwiami jednego z pokoi na szóstym piętrze i bez pukania wszedł do środka. Tylko tutaj mógł szukać pomocy. - Jay, potrzebuję… - zaczął, ale w…-
45,0 K • Completed
-
-
Dziewczyna leżała na łóżku. Podparta na łokciu czytała nudnawe kolorowe czasopismo. Podniosła wzrok, kiedy usłyszała, że otwierają się drzwi do łazienki. Zaparło jej dech na widok Chiredana. Wszedł do pokoju jedynie w samych spodniach. Po jego szczupłej budowie ciała, nigdy nie spodziewałaby się, że jest tak dobrze zbudowany. Jasne włosy opadały mu na ramiona, mokrymi kosmykami. Całości dopełniały niesamowite, zielone oczy. Po prostu nie potrafiła powstrzymać uśmiechu, który…-
25,4 K • Completed
-
-
Zadzwonił do mnie mówiąc, żebym wyszła przed dom. Rozłączyłam się zaskoczona. W żaden sposób nie dał wcześniej znać, że mnie odwiedzi. On jednak tam był. Przytulił mnie na powitanie, a potem podał mi kask. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to fakt, że teraz jeździł Hondą. - Gdzie Kawasaki? – spytałam zaciekawiona. Wzruszył ramionami, nie kryjąc jednak uśmiechu. - Sprzedałem – stwierdził. – Resztę dopłaciłem z kaucji za wynajem mieszkania. - Wynająłeś…-
14,3 K • Completed
-
-
14 lutego, piątek Nie ma czegoś takiego jak miłość. Istnieją zauroczenia i burze hormonów, łzy i chwile radości, ale miłość jako taka nie istnieje, a ja wiedziałam o tym od zawsze. Bo gdyby istniała, to czy ja też nie powinnam się kiedyś zakochać? A tak, wszystko co mi pozostało to ta okrutna, pełna satysfakcji i upojenia zabawa. Gra w rujnowanie chłopakom życia. Uśmiechnęłam się do siebie. Nigdy nie miałam z tym problemów. Moja idealna figura, szczupła talia, odrobinę…-
8,8 K • Completed
-
-
Usłyszałam głosy. Znowu się kłócili. Powoli, jak najciszej, zeszłam na dół. Nie zwróciłabym na to uwagi, gdyby w trakcie ich rozmowy, nie padło moje imię. Teraz nie mogłam się powstrzymać, po prostu musiałam wiedzieć! - Zrobisz tej dziewczynie krzywdę, w końcu nie zapanujesz nad sobą i tak się stanie, naprawdę nic cię to nie obchodzi? – zapytał Adrian. Oliwer spojrzał ponuro na przyjaciela. - Nie zrobię – w jego głosie brzmiała jakaś dziwna stanowczość i pewność. -…-
15,0 K • Completed
-
-
Następnego dnia rano wyruszyli dalej. Szarooki, niewiadomo skąd, przyprowadził dla nich konie. Na dworze panował chłód, ale dało się wytrzymać. Elysoun brakowało jasnego słońca Florydy, mimo to podziwiała piękno zielonych, górzystych terenów. Chiredan w dalszym ciągu wyglądał dosyć marnie, mógł już jednak przynajmniej sam ustać na nogach. Dziewczyna bardzo się o niego martwiła, miała nadzieję, że podróż w siodle nie zaszkodzi mu jeszcze bardziej. Jechali przez prawie cały…-
25,4 K • Completed
-
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XII ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Zbliżał się koniec sierpnia. Słońce świeciło jasno na bezchmurnym niebie. Eliza wracała ze stajni. Próbowała znaleźć Adama, ale z jakiejś przyczyny chłopak najwyraźniej jej unikał. Mała biała kulka dreptała tuż przy niej. Nazwała psiaka Snowy, mimo, że w metryce miał wpisane Hocus-pocus. Uznała, że to dobre imię dla takiego puszka jak on. Z daleka zobaczyła nadjeżdżający czarny motocykl. Kiedy stanął podbiegła do…-
60,0 K • Completed
-
-
Bieszczady z końcem lata robią się naprawdę piękne. Zresztą wspaniałe są pewnie o każdej porze roku. W sierpniu różnobarwne kwiaty i zioła zdobiły pola i łąki. Trawa i drzewa zieleniły się na zboczach gór. Było to wymarzone miejsce do pisania, a to właśnie planowała robić Julia. Była szczęśliwa, że jej siostra postanowiła właśnie tam wybudować domek, a ona mogła w nim spędzać wakacje. Była to niewielka drewniana chatka położona na zboczu góry. Nad nią znajdowała się…-
21,0 K • Completed
-
-
Gabriel przekonywał mnie tak długo, aż w końcu ustąpiłam i razem powędrowaliśmy do zamku. Dotarcie do murów miasta zajęło nam ponad dwie godziny, ale tam, znający Gabriela żołnierze, natychmiast osiodłali dla nas konie i na zamek dotarliśmy bardzo szybko. Na nasz widok, na twarzy Daniela, odmalowała się szczera i prawdziwa ulga. Przez chwilę nie mieściło mi się w głowie, jak mogłam uwierzyć w kłamstwa Denisa. Gabriel w skrócie streścił ojcu naszą historię. - To ja…-
19,5 K • Completed
-
-
Rozdział Czwarty Lila Byłam przerażona. Dzień zawodów nadszedł szybciej niż się spodziewałam. Zdecydowanie zbyt szybko. Staliśmy na dachu najwyższego budynku z całego kompleksu akademii, czekając na helikoptery, które miały nas zabrać na miejsce. Oczywiście nikt nie raczył poinformować nas gdzie dokładnie znajduje się nasz cel. W pewnym momencie Martin znalazł się obok mnie. Stanął tuż za moimi plecami. Mimowolnie zadrżałam. Nie miało znaczenia ile byśmy razem nie trenowali.…-
21,2 K • Completed
-
- Previous 1 … 5 6 7 … 34 Next