Rozdziały
-
Vivien Okej. Jestem pewna, że w tym tygodniu umrę na zawał. Chłopak, który mi się podoba, nie zapytał nawet, czy zostanę jego dziewczyną. Zamiast tego powstała między nami tajemnicza, magiczna więź. Problem w tym, że nie mam w sobie ani grama magii, a to… może nas oboje zabić. Dlatego właśnie teraz lecimy do Europy. Do Walii. Klasą biznes. Bo podobno jest tam jakaś tajemnicza biblioteka ze wszystkimi książkami świata. Przynajmniej tak twierdzi Feniks, który — delikatnie…-
200,2 K • Completed
-
-
Spokój po burzy Eren Zdecydowaliśmy się zostać w hotelu i przeczekać największy harmider. Valerius tylko skinął głową, jakby od początku spodziewał się tej decyzji. Wydał kilka cichych poleceń obsłudze, a chwilę później zostałem sam na sam z Ellie w luksusowym apartamencie na najwyższym piętrze hotelu. On sam wrócił do swoich spraw. Wreszcie. Byliśmy sami. Ellie powoli rozglądała się po salonie — po panoramicznych oknach, ciemnym drewnie, miękkim oświetleniu. Potem jej…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Pałac królewski tej zimy wygląda jak wielka, kryształowa kula rozświetlona od środka. Śnieg wiruje leniwie za wysokimi oknami, a w ogromnej sali balowej tysiące świec i magicznych kul światła tańczy pod sufitem, zalewając wszystko ciepłym, złotym blaskiem. Ściany są udekorowane girlandami z białych róż i srebrnych gałązek ozdobionych szronem, a marmurowa posadzka lśni jak zamarznięte jezioro w świetle księżyca. Powietrze pachnie wanilią, cynamonem i delikatną, słodką magią,…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Kruk Męczył się każdego dnia. Brak Suri był jak otwarta rana, która nie chciała się zagoić. Czuł ją w każdym oddechu, w każdej chwili ciszy, w każdym momencie, kiedy instynktownie szukał jej wzrokiem na korytarzu. Oddałby wszystko — nawet własną dumę — byle tylko znów mogła być przy nim. Być jego. Wiedział, że to jego wina. Całkowicie. To on ją zranił. Sprawił, że zaczęła się go bać. Na dodatek jakaś część niego wciąż szeptała, że nigdy na nią nie…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Vivien Nie spodziewałam się tego w najdziwniejszych snach. Przez cały kolejny tydzień spotykałam się z Lucasem. Kiedy nie mogliśmy się widzieć, wymienialiśmy setki wiadomości — od zwykłych „co robisz?” po rozmowy, które kończyły się o trzeciej w nocy i z uśmiechem, którego nie dało się ukryć nawet przed Annie. Dzisiaj jest piątek i mamy zaplanowane wspólne wyjście. We czwórkę. Ja, Lucas, Lili i… Asher. Dziwi mnie praktycznie wszystko. Ku mojemu największemu zdumieniu…-
200,2 K • Completed
-
-
Krwawa masakra Kael Nie byłem do końca pewien, jak znaleźliśmy się w tej sytuacji. To była układanka, w której nie pasował do siebie żaden element, a jednak jakoś stworzyła obecny obrazek. Siedzieliśmy u mnie w mieszkaniu i oglądaliśmy jakąś komedię. Ja na kanapie, z Ellie u boku, a po mojej drugiej stronie była Selena. Eren natomiast, zamiast wygodnie rozciągnąć się w fotelu, siedział na dywanie, przy nogach Ellie, plecami oparty o fragment kanapy. Co do cholery? Sprawiał…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Wracam do Dworu Orchidei późnym wieczorem. Kinkiety przygasły już do tego miękkiego, bursztynowego blasku, który zawsze zostawiają, kiedy wiedzą, że jestem wykończona. Pnącza na ścianach holu drżą lekko, jakby chciały mnie objąć, ale wyczuwają nastrój i tylko jedno z nich ostrożnie muska mój rękaw. Martin czeka przy drzwiach. W rękach trzyma grubą, kremową kopertę z moim imieniem napisanym znajomym, nieco drżącym pismem mamy. — Przyszło dzisiaj, panienko — mówi cicho.…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Suri Kiedy Suri wróciła do pokoju, żeby się przebrać w mundurek, Kuro siedział na łóżku z wyraźnie naburmuszoną miną. Miał skrzyżowane ramiona i odwróconą głowę, a jego ogony leniwie, ale z widocznym rozdrażnieniem uderzały o materac. Dziewczyna westchnęła i podeszła bliżej. — Tęskniłeś za mną? — zapytała z lekkim uśmiechem, próbując rozładować atmosferę. Kuro tylko prychnął i nie odpowiedział. Nawet kiedy wyszli razem na korytarz i skierowali się do…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Vivien Budzę się rano i przez dłuższą chwilę muszę sobie przypominać, gdzie właściwie jestem i jak się tu znalazłam. Sufit jest za wysoko. Pościel za miękka. Światło wpada przez na wpół odsłonięte zasłony w sposób, który zdecydowanie nie przypomina akademika ani wynajmowanego pokoju. O cholera. Cholera. Cholera. Cholera! Jak przez mgłę wraca do mnie poprzedni wieczór. Klub. Drinki. Parkiet. Rozmowa, która kleiła się zbyt dobrze. Potem droga tutaj. I… seks z Lucasem. Z…-
200,2 K • Completed
-
-
Niezasłużona kara Ellie Tego dnia padało. Nie był to jednak zwykły deszcz, a prawdziwe oberwanie chmury, które bębniło o szyby i zamieniało ogród w szarą, rozmokłą mgłę. Wyszłam z pokoju dopiero późnym popołudniem. Byłam zbyt zażenowana, żeby pokazać się wcześniej. Wystarczyło mi wyobrażenie, że całe skrzydło gościnne już wie, w jakim układzie spędziłam noc. Ku mojemu zaskoczeniu przed wejściem do połączonej z salonem jadalni natknęłam się na Selenę. Plątała…-
60,9 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 7 8 9 … 11 Next