Rozdziały
-
Nadeszła wigilia Bożego Narodzenia. Wszyscy rozjechali się do domów. Eliza została sama. Jeszcze nigdy nie czuła się tak paskudnie. Cieszyła się tylko, że wieczorem idzie do pracy – przynajmniej nie będzie miała czasu na smutne myśli. Tego dnia, jak nigdy dotąd, zdała sobie sprawę, że jest zupełnie sama na świecie. Kupiła sobie małą choinkę w doniczce. Chciała mieć choć odrobinę świątecznego nastroju. Kiedy weszła na górę, zdziwiła się, że drzwi do pokoju chłopaków…-
10,7 K • Completed
-
-
Następnego dnia, kiedy po powrocie ze szkoły, Eliza weszła do swojego pokoju znalazła na poduszce starannie złożoną kartkę. Rozłożyła ją z zainteresowaniem. Od razu rozpoznała staranne pismo Gabriela. Masz pracę. Zaczynasz dzisiaj o dziewiętnastej. Kończymy około drugiej – trzeciej. Cholernie się nie wyśpisz. Klub jest na Wojska Polskiego, kawałek drogi od nas. Jeżeli chcesz, możesz jechać ze mną, tylko wytłumacz to swojemu chłopakowi, żeby mnie nie zamordował. Gabriel…-
10,7 K • Completed
-
-
Jak na początek listopada pogoda była wyjątkowo ładna. Eliza pojechała do Łodzi, żeby odwiedzić grób babci. Była w bardzo melancholijnym nastroju. Na nic nie miała ochoty. Martwiła się, że wciąż nie może znaleźć wieczorowej pracy. Coraz wyraźniej widziała przed sobą dwie możliwości: przeniesienie się na zaoczne albo całkowitą rezygnację ze studiów. Pieniądze topniały zbyt szybko. Bała się, że jeszcze przed końcem roku akademickiego zostanie z niczym. Kiedy wracała z…-
10,7 K • Completed
-
-
Wieczorem, kiedy już leżała w łóżku, usłyszała ciche pukanie. Z salonu zniknęła prawie od razu po wyjściu Emila. Nie miała ochoty tam zostawać. – Mogę wejść? – zapytał niepewnie. – Proszę. Usiadła na łóżku i owinęła się kołdrą. Emil wszedł, domknął drzwi i usiadł tuż obok niej. – Pomyślałem, że mogłaś się poczuć nieswojo, kiedy pojawiła się Cassie – powiedział. – Zostawiłem cię na dole samą, bo nie bardzo wiedziałem, jak się zachować. Gniewasz…-
10,7 K • Completed
-
-
W piątek przyjechało kilka nowych osób. Eliza poznała Magdę, Lidkę i Aurelię – miały mieszkać w trzyosobowym pokoju obok. Sprawiały wrażenie naprawdę miłych. Wszystkie trzy studiowały hotelarstwo w prywatnej szkole położonej przecznicę dalej. Po południu Eliza siedziała zwinięta z książką na kanapie we wspólnym salonie. Było tam znacznie wygodniej niż na jej wąskim łóżku. Z zewnątrz dobiegł warkot silnika. Nie wstając, zerknęła przez kuchenne okno. Ktoś przyjechał na…-
10,7 K • Completed
-
-
Dziesiąte spotkanie Maven nie rozumiał. Lisanna trzymała od niego wyraźny dystans, a on nie potrafił odnaleźć przyczyny. Co gorsza, nie udawało mu się odczytać ani jej myśli, ani emocji. Było tak, jakby skrywała się pod gęstym płaszczem z cieni. Jego zdolności empaty rozbijały się o coś nieprzeniknionego. Równie mocno niepokoiło go to, w jaki sposób Cienie ją traktowały. Spoglądali na nią bez wrogości, niemal z akceptacją, jakby była jedną z nich, a nie istotą o mieszanej…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Dziewiąte Spotkanie Przeklęci Posłańcy! Sebastian zacisnął szczękę tak mocno, że zabolały go mięśnie. To musiał być Rafael. Tylko on mógł zadać sobie trud, by wydrzeć Lissi wspomnienia. Zrobił to z zimną, wyrachowaną precyzją — żeby nigdy nie wróciła, nie szukała drogi do niego. Magia Posłańców nie była silniejsza. Po prostu działała inaczej, jakby spisano do niej zupełnie inne prawa. Miał nadzieję, że Jean zdoła odwrócić ten czar. Łudził się, że jej zdolności…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Ósme spotkanie Obudziła się. Śniły się jej koszmary. Usiadła na łóżku. Znajdowała się w urządzonej w szarej tonacji sypialni. Dopiero po chwili dotarło do niej gdzie jest i co się wydarzyło. Maven! Musiała go odnaleźć. Nie miała pojęcia, dlaczego nią samą nikt się nie zainteresował. Niejasno zdawała sobie sprawę, że musiała to być zasługa chłopaka, który ją poprzedniego dnia schwytał i przyprowadził tutaj. Gdziekolwiek to „tutaj” by nie było… – Nie śpisz…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Siódme spotkanie Nie! Nie! Nie! To nie działało i Lisanna nabrała przekonania, że nigdy w jej przypadku nie zadziała. Nie potrafiła stworzyć świetlistej tarczy i odepchnąć od siebie upiorów. Nie była również przekonana czy to na pewno dobre rozwiązanie. Zaraz… ktoś jej kiedyś powiedział, że to jak sen, sen, który można samemu kreować. Nie pamiętała kto i kiedy, ale stwierdziła, że znacznie bardziej przemawia do niej ten pomysł. Zdesperowana wyobraziła sobie, że jest…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Świat bez Lisanny Sebastian był zdeterminowany. Skoro chwilowo nie mógł być u boku swojej ukochanej, to przynajmniej coś dla niej zrobi. Liczył na to, że kiedy znów ją zobaczy, będzie już wiedział kto zamordował Patricka i być może nawet pomści jego śmierć. Teraz znalazł się w odpowiednim miejscu by się czegokolwiek dowiedzieć. Jednak dziewczyna, do której zwrócił się o pomoc nie chciała mu jej udzielić. Siedziała przy stoliku w kawiarni z zacięta miną. Obiecała mu pomóc,…-
21,0 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 7 8 9 … 22 Next