
Kolor Samotności
Co wydarzy się, kiedy stare irlandzkie legendy ożyją naprawdę?
W białych korytarzach prywatnej kliniki psychiatrycznej jarzeniówki nigdy nie gasną. Tu trafia się, gdy świat uzna, że jesteś zbyt popękany, by zostać na zewnątrz.
Weronika zna to miejsce aż za dobrze. Mateusz trafia tu w środku nocy – poraniony, złamany i gotowy umrzeć.
Jedna noc. Jedna rozmowa bez słów. I nagle ich myśli splatają się tak mocno, że nie da się ich rozdzielić.
On staje w jej obronie, choć sam ledwo może wstać. Ona idzie do niego, choć wie, że to może oznaczać kolejną dawkę leków.
W świecie, w którym nikt nie wierzy w to, co widzisz, oni mają tylko siebie. Jednak za ścianami sali coś się budzi. Coś, co nie powinno istnieć. Coś, co może być albo objawem szaleństwa… albo jedyną drogą ucieczki.
„Kolor Samotności” – mroczny romans, w którym miłość jest jedynym kolorem w miejscu pełnym bieli i pustki.
- Rozdział 1 – Kolor Samotności 1 659 Words
- Rozdział 2 – Kolor Samotności 1 324 Words
- Rozdział 3 – Kolor Samotności 1 828 Words
- Rozdział 4 – Kolor Samotności 2 005 Words
- Rozdział 5 – Kolor Samotności 2 182 Words
- Rozdział 6 – Kolor Samotności 1 005 Words
- Rozdział 7 – Kolor Samotności 3 356 Words
- Rozdział 8 – Kolor Samotności 2 396 Words
- Rozdział 9 – Kolor Samotności 2 237 Words
- Rozdział 10 – Kolor Samotności 1 769 Words
2 Comments