57 Results in the "Opowiadania" category
Akademia (9)
All I need (4)
Black & White (5)
Blog (5)
Bohaterowie noszą maski (40)
Brzydkie kaczątko (2)
Błękitne Marzenie (39)
Błękitny płomień (4)
Cena ciszy (4)
Chabrowa róża (19)
Cień Kruka (28)
Czarna Magia (5)
Cztery Światy I (9)
Cztery Światy II (8)
Córka demona (14)
Córka Złej Królowej (32)
Deja Vu (5)
Dziedziczka (15)
Dzika plaża (4)
Gamer Girl (4)
Gdy wypowiesz moje imię (6)
Irytujące marzenia (5)
Jak adoptować demona (8)
Jak w bajce (8)
Jutro odnajdę Ciebie (2)
Klątwa pierwszej miłości (4)
Kolekcje (4)
Kolor Samotności (11)
Krew czarownic (6)
Kropla łez (6)
Mroczna natura (5)
Muzyka Duszy (4)
Na granicy szaleństwa (6)
Na warunkach jego miłości (2)
Niecodzienność (3)
Nowe życie (3)
Obraz dziecka (2)
Pamiętnik Królowej Lodu (3)
Pamiętnik Miss Wiosny (2)
Pamiętnik Smutnej Królewny (3)
Pieśń księżyca (10)
Róże w kolorze krwi (8)
Serce Czarnej Wieży (27)
Shiro Tori (4)
Słodycz Piekła (11)
Wilcza natura (5)
W lustrzanym odbiciu (3)
Wybrańcy Bogów (9)
Wybrańcy Bogów II (10)
Wybrańcy Bogów III (11)
Wybrańcy Bogów IV (13)
Włoskie lato bez planu (12)
Zanim nauczę się oddychać (3)
Zauroczeni (6)
Zrodzony z ognia (4)
Łuski Czarnego Smoka (8)
Świt Zmierzchu (19)
Żółte kwiaty na granicy światów (5)
-
Chapter
Rozdział 5 – Kolor Samotności
Dzień był pochmurny i ponury, a Weronika miała równie podły humor, co niebo. Całą noc leżała wtulona w ciemnozieloną bluzę Mateusza, bo tylko tyle mogła zrobić. Od świtu natomiast po prostu na niego czekała. Kiedy wreszcie się pojawił, pobity i głodny, rzuciła się na niego, niemal przewracając chłopaka na podłogę. Przytulił ją do siebie czule. „Jesteś” — oznajmiła radośnie. „Przepraszam” — powiedział. — „Postąpiłem bardzo lekkomyślnie, ale nie mogłem się…-
19,9 K • Ongoing
-
-
Chapter
Rozdział 5 – Dziedziczka
Jestem lekko podirytowana, bo Dwór Orchidei najwyraźniej uznał, że będzie sobie ze mnie stroił żarty. Ile razy nie otwierałabym szafy, zawsze pojawiało się tylko jedno — czerwona peleryna, gotycka tunika i skórzane spodnie. Wyglądam jak Czerwony Kapturek, który właśnie wybrał się na spacer po lesie pełnym wilków. I oczywiście przeklęty dom nie zamierzał dać mi niczego innego. Stoimy u podnóża zbudowanej z czarnego kamienia wieży. Każda z nas trzyma w dłoniach kryształowy…-
37,8 K • Ongoing
-
-
Chapter
Rozdział 5 – Cztery Światy II
Następnego dnia rano wyruszyli dalej. Szarooki, niewiadomo skąd, przyprowadził dla nich konie. Na dworze panował chłód, ale dało się wytrzymać. Elysoun brakowało jasnego słońca Florydy, mimo to podziwiała piękno zielonych, górzystych terenów. Chiredan w dalszym ciągu wyglądał dosyć marnie, mógł już jednak przynajmniej sam ustać na nogach. Dziewczyna bardzo się o niego martwiła, miała nadzieję, że podróż w siodle nie zaszkodzi mu jeszcze bardziej. Jechali przez prawie cały…-
25,4 K • Completed
-
-
Chapter
Rozdział 5 – Córka Złej Królowej
Alexei Chodzę po stajni i zastanawiam się, który z wierzchowców będzie najlepszy dla królewny. Hrulgae są agresywne i mięsożerne, nieszczególnie przepadają za ludźmi i mimo że w żyłach Ishanvi z pewnością krąży czarna magia, to szczerze wątpię, by sobie z którymś z nich poradziła. Podchodzę do boksu jabłkowitej Zorzy i decyduję, że to właśnie ona będzie najlepszym wyborem. Przede wszystkim nie jest hrulgaem, ale też żaden z nich nigdy nie odważyłby się jej zaatakować i…-
11,0 K • Completed
-
-
Chapter
Rozdział 5 – Cień Kruka II
Aron Od razu to zauważył. Jeszcze kilka dni temu Ryūji co chwilę rzucał Krukowi krótkie, ale konkretne pochwały. „Dobra decyzja”, „czysta technika”, „nie marnujesz ruchu”. Nic wielkiego, ale dla kogoś, kto znał instruktora, było to wyraźne wyróżnienie. Kruk był jego faworytem — wszyscy to widzieli. A teraz? Wszystko się zmieniło. Ryūji patrzył na Kruka tak samo, jak na resztę drużyny, a właściwie… jakby go prawie nie widział. Dawał uwagi Kyle’owi, poprawiał…-
70,8 K • Ongoing
-
-
Cassian Wieczorem idę pustym korytarzem Akademii w stronę oranżerii. Wiem, że tam ich znajdę — Lili, Ivory i Feniksa. Po ataku demonów nikt nie chce zostawiać jej samej nawet na chwilę. Myślę o nim i od razu widzę wszystko jego oczami. Siedzi na szerokiej marmurowej ławce wśród gęstych tropikalnych roślin. Lili jest wtulona w jego bok, z głową na jego ramieniu. Ivory siedzi po drugiej stronie, oparta o jego drugie ramię. Feniks ma obie ręce zarzucone na ich plecy i mruczy cicho,…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Lilien Siedzę na sali wykładowej obok Sary, czekając aż rozpoczną się zajęcia z biochemii. Słucham, jak przyjaciółka zachwyca się jeleniem, którego potrafi przywołać Nathan, nie potrafię jednak skupić się na jej słowach. Myślę o tym, co tego dnia pokazał mi Asher. Nie potrafię też otrząsnąć się z szoku, który wywołały we mnie blizny na ciele Cassiana. W „Różach i zaklęciach” sytuacja była prosta. Angelica kochała Cassiana, a on kochał ją. Dużo się kłócili i…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Chapter
Rozdział 5 – Black & White
Rozdział Trzynasty Lila Obudziły mnie jego pocałunki. Otworzyłam oczy. Nie miał na sobie ubrania. W półmroku ujrzałam zarys jego twarzy. Przyciągnął mnie do siebie, a wtedy poczułam jak bardzo jest podniecony. Przewrócił mnie na plecy, a sam znalazł się nade mną. Może powinnam się już przyzwyczaić, ale jego dotyk, jego bliskość… wciąż były oszołamiające. Zachłysnęłam się powietrzem kiedy nagle, bez żadnego uprzedzenia, wtargnął do środka. Oplotłam go w pasie nogami,…-
21,2 K • Completed
-
-
Chapter
Rozdział 5 – Zauroczeni
Cole Tego ranka okłamał Elenę, a potem wyszedł z hotelu tuż za Laura i Ianem. Nie musiał ich śledzić, w końcu wiedział dokąd idą i dotarł nad jezioro jeszcze przed nimi. Właściwie nie wiedział co chce osiągnąć. Po prostu nie mógł znieść tego, że ona i on… Czekał na nich prawie godzinę, a potem zdał sobie sprawę, że przecież wcale nie musieli iść tą samą drogą. Może znali jakiś szlak na skróty. I rzeczywiście. Kiedy obszedł jezioro, zobaczył ich. W wodzie.…-
22,9 K • Completed
-
-
Chapter
Rozdział 5 – Pieśń księżyca
Ku wielkiemu zdziwieniu i rozczarowaniu czarodziejek, miasto Illi’andin wyglądało aż nazbyt zwyczajnie. Pobielone domy, starannie kryte, równiutko ułożoną strzechą, stały rządkiem wzdłuż głównej ulicy. Sklepy przyciągały uwagę barwnymi wystawami. Drzewa i klomby kwiatów na skwerach wyglądały zachęcająco i dawały przyjemny cień. Jedyną cechą, która różniła Morven od ludzkich miast, była górująca nad osadą wieża garnizonu. Ulice były jednak puste, nikogo nie było na…-
45,0 K • Completed
-
- Previous 1 … 11 12 13 … 51 Next