Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    57 Results in the "Opowiadania" category


    • Rozdział 3 – Wybrańcy Bogów II Cover
      by Vicky Ten, w którym księżniczka odwiedza Imperialną Akademię Wojskową. Liya Nie było sensu, żebym uczyła się walki mieczem, nie ważne jak honorowe by się to nie wydawało mieszkańcom Wysp Lua. W świecie technologii i broni palnej broń biała była bezużyteczna. To między innymi z mojego powodu Raiden tak łatwo podbił kontynent. Technologia, którą dysponowało Imperium była niesamowita, a jednak nie wpadli na to, by wykorzystywać ją w przemyśle zbrojeniowym. W moim poprzednim świecie…
    • Rozdział 3 – Wybrańcy Bogów Cover
      by Vicky W podróży.  Emiyo Zaskoczona spojrzałam na Aarona, który zatrzymał się przed otwieranymi przez Kei’a drzwiami i stanął z boku, jakby nie miał zamiaru wchodzić do środka.  - Zostajesz tutaj? - spytałam z lekkim niedowierzaniem. - Ufam osądowi Raidena - odezwał się obojętnym tonem. - Poczuję, gdybyś znalazła się w niebezpieczeństwie.  Przyjrzałam mu się nieco uważniej. Byłam ciekawa ile ma lat. W porównaniu do niego, ze swoimi humorami i widzi mi się czułam się jak…
    • Rozdział 3 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Zatrzymujemy się na podziemnym parkingu centrum handlowego, do którego jechaliśmy przez prawie godzinę. Wysiadam z kabrioletu Luc’y, stwierdzając, że muszę przyznać Davide rację. Nie ma możliwości, żebym miała się tutaj poruszać piechotą, czy nawet na rowerze. Bez przerwy jechaliśmy pod górę lub w dół, a już nawet chodzenie po naszym małym miasteczku było istną wspinaczką.  - Naprawdę nie musisz mnie niańczyć - odzywam się mimo wszystko.  Chłopak uśmiecha się do mnie…
    • Rozdział 3 – Świt Zmierzchu Cover
      by Vicky „Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie .” José Saramago Zmierzchało. Stary, zabytkowy cmentarz, z grobami przypominającymi mauzolea, był pogrążony w półmroku. Amy szła przed siebie wąską, po obu stronach obsadzoną smukłymi drzewami, alejką. Nie zastanawiała się co to za drzewa, nie rozglądała się także dookoła, patrzyła jedynie przed siebie, zmierzając do konkretnego, na samym początku…
    • Rozdział 3 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie, dzień trzeci Miejsce, w którym się znalazłam, ani trochę mi się nie podobało. Mieszkańcy ogromnej twierdzy Manhaim dzielili się na dwie kategorie. Jedni panicznie się mnie bali, a drudzy próbowali się podlizywać. Aedan, nie przebierając w słowach uświadomił mi, że nie mogę spędzić reszty życia w pokoju, a teraz chodził za mną niczym cień, milczący i ponury jak chmura gradowa.  Twierdza, mimo że przypominała mi trochę średniowieczny zamek, to jednak dysponowała…
    • Rozdział 3 – Róże w kolorze krwi Cover
      by Vicky   Następnego dnia o świcie wypłynęliśmy z zatoki. Teraz byłam już pewna, że Daniel gra, a jego zabawa była okrutna i bezlitosna. Po pierwsze, przy każdej lepszej okazji, pod byle pretekstem robił mi zdjęcia – nie ważne komórką czy aparatem. Po drugie, nie było miejsca, w którym przypadkiem nie musnąłby mnie dłonią, nie otarł się o mnie ramieniem, nie pomógł w czymś, nie przytrzymał delikatnie, kiedy zakołysało jachtem – a przy tym, tak naprawdę nie mogłabym…
    • Rozdział 3 – Mroczna natura Cover
      by Vicky X Przez całą, powrotną drogę do domu, Ian się więcej nie odezwał. Effie została sam na sam, z własnymi, ponurymi myślami. Dodatkowo nie mogła ścierpieć tego, że mężczyzna przez cały czas obejmował ją swoim ramieniem, jakby pokazując światu, że dziewczyna należy tylko do niego. Najgorsze było jednak to, jak cudownie się z tym faktem czuła. Kiedy weszli do domu, Effie stanęła z szeroko otwartymi oczami, w drzwiach salonu. Drobne dłonie same zacisnęły jej się w pięści. W…
    • Rozdział 3 – Łuski Czarnego Smoka Cover
      by Vicky Obsesja Aylin Wieża Czarnej Magii nie wygląda jak budynek. Przypomina raczej coś, co wyrosło z samej ziemi i postanowiło pożreć niebo. Stoję u jej podnóża i czuję, jak powietrze gęstnieje. To wysoka na kilkanaście pięter, czarna jak smoła, spiralna konstrukcja z matowego kamienia, który wydaje się poruszać, gdy patrzysz na niego zbyt długo. Cienie pełzają po ścianach jak żywe istoty, a z wąskich, łukowatych okien sączy się fioletowo-czarna poświata, jakby wewnątrz płonął…
    • Rozdział 3 – Kolor Samotności Cover
      by Vicky To był straszny dzień, ponieważ tego dnia kończył się świat, a przynajmniej jej życie. W gardle stanęła jej wielka gula, kiedy patrzyła, jak Mateusz niedbale wrzuca do plecaka swoje rzeczy. On opuszczał szpital, a ona tu zostawała.  Patrycja, na prośbę chłopaka nie weszła do środka, ale Weronika doskonale zdawała sobie sprawę, że czeka na niego na dziedzińcu starego pałacyku, w którym mieścił się szpital. Siedziała za kierownicą czerwonego, typowo kobiecego samochodu i…
    • Rozdział 3 – Cztery Światy II Cover
      by Vicky Dziewczyna leżała na łóżku. Podparta na łokciu czytała nudnawe kolorowe czasopismo. Podniosła wzrok, kiedy usłyszała, że otwierają się drzwi do łazienki. Zaparło jej dech na widok Chiredana. Wszedł do pokoju jedynie w samych spodniach. Po jego szczupłej budowie ciała, nigdy nie spodziewałaby się, że jest tak dobrze zbudowany. Jasne włosy opadały mu na ramiona, mokrymi kosmykami. Całości dopełniały niesamowite, zielone oczy. Po prostu nie potrafiła powstrzymać uśmiechu, który…
    Note