Rozdziały
-
Wieczorem, kiedy Eliza położyła rozbrykane dzieciaki spać, usiedli razem w przytulnym salonie, wiktoriańskiego domu w Kilkenny. Dziewczyna nie mogła przestać uśmiechać się na widok Cahira. Tak bardzo za nim tęskniła! Zresztą zawsze traktowała go jakby był jej rodzonym synem, najstarszym z jej własnych dzieci. - Ty pierwszy – powiedziała do niego stanowczo, a on nie potrafił się nie roześmiać. - Właściwie to nie ma o czym opowiadać – mruknął rozpierając się wygodnie na…-
34,1 K • Completed
-
-
Biegłam najszybciej jak potrafiłam, a on nie puszczał mojej ręki. Wszystko w środku zaczynało boleć. Nie mogłam złapać nowej partii powietrza. Minęliśmy budynek szkoły i wpadliśmy w zaułek pomiędzy ogrodzonymi wysokim, kolczastym płotem ogrodami działkowymi, a ślepą ścianą kasyna wojskowego. Dopadliśmy znajdującej się na końcu wąskiego przejścia furtki. Daniel nacisnął klamkę i… okazała się zamknięta! Serce biło mi jak oszalałe. Ogrodzenie było zbyt wysokie, a siatka…-
16,8 K • Completed
-
-
Kwiecień w tym roku okazał się bardzo ciepły, a po nim nadszedł słoneczny, długi weekend majowy. Nad morze, mimo pory roku, do niewielkiej miejscowości, przyjechało bardzo wielu turystów. Lubiłam ten ruch i gwar, bo czasami czułam, jakbym była jedyną żywą duszą w Krynicy Morskiej, zwłaszcza podczas listopadowych mrozów. Nie mieszkałam tutaj od zawsze, przeprowadziłam się z Gdańska, ponieważ chciałam uciec, przed wszystkim i przed wszystkimi. Minął rok, a mnie udało się…-
8,3 K • Completed
-
-
Kiedy znaleźli się przed dworcem autobus już czekał. Nie wkładali nic do luku bagażowego bo mieli ze sobą tylko plecaki. Weszli do środka i zajęli miejsca z tyłu. Matthew podał kierowcy nazwiska i numery rezerwacji. Wika i Sylwia pojawiły się chwilę później, usiadły w fotelach przed nimi. Młoda czarownica, najwyraźniej bardzo dumna z siebie, podała im nowe paszporty i dowody osobiste. Wyglądały autentycznie, a Eliza była przekonana, że zawarte w nich dane naprawdę istnieją w…-
32,2 K • Completed
-
-
Wróg mojego wroga Aylin Przerwa wiosenna mija mi w ciągłym napięciu. Julian nie odstępuje mnie ani na krok. Praktycznie zmusza mnie do tego, żebym u niego mieszkała, choć ulgę przynosi mi fakt, że nie przekracza żadnych granic. Jasne, chce się ze mną całować, ale poza tym traktuje mnie jak dżentelmen, a to odrobinę usypia moją czujność. Kiedy dowiaduję się, co zaplanował, jest już za późno na jakąkolwiek reakcję. Jest piękny, słoneczny poranek, a na mnie czeka nowa,…-
25,8 K • Ongoing
-
-
Po wizycie u fryzjerki, kosmetyczki i w nowych, markowych ubraniach, sama siebie nie byłam w stanie rozpoznać. Włosy skręcały mi się w drobne loki, niesfornie opadając na ramiona. Moją twarz zdobił delikatny makijaż w odcieniach ciepłych zieleni i brązów. Moje duże, szaro-niebieskie oczy teraz wydawało się jeszcze większe, a ich wyraz zdecydowanie bardziej głęboki i jakby uwodzicielski. Gdyby nie szybko bijące serce i ogarniający mnie paniczny strach, mogłabym się poczuć jak…-
22,9 K • Completed
-
-
Mael To całkiem przyjemne uczucie, mieć do dyspozycji czarną magię bez żadnych kontraktów, ani zobowiązań. Teraz… jest po prostu moja. Do tego wzmocniona przez jej duchową energię i moc Feniksa jest silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Jest tak potężna, że większość rzeczy, które kiedyś kosztowały mnie potężną dawkę energii, teraz robię kompletnie bez żadnego wysiłku. Stoimy po środku hotelowego pokoju, a ja wciąż nie mogę uwierzyć, że naprawdę po mnie przyszła……-
200,2 K • Completed
-
-
Rozdział V Był piękny, słoneczny ranek. Emi z prawdziwą radością wymknęła się z zamku. Dusiła się w czterech ścianach. Potrzebowała kontaktu z naturą, pragnęła wolności, jaką dawał jej tylko las. Szła ścieżką wsłuchując się w wiosenny śpiew ptaków. Rozpoznawała tu niemal wszystkie gatunki. Całą swoją duszą kochała ich trele. Skręciła z wytyczonego, bezpiecznego szlaku, zagłębiając się w gęsty, liściasty las. To była droga na jej ukochaną polanę. Zanim jeszcze…-
45,0 K • Completed
-
-
Lilien Oszołomiona przyglądam się rezydencji Everhartów. Kiedy o niej czytałam, moja wyobraźnia najwyraźniej nie potrafiła sobie poradzić z jej ogromem. Jest niczym pałac. Dodatkowo, wydarzenie, które ojciec lakonicznie nazwał rodzinną kolacją, okazuje się bankietem przekraczającym każdą możliwą skalę. Przez bramę co chwila przejeżdżają nowe, luksusowe samochody, z których pod głównym wejściem wysiadają elegancko odziani ludzie. Kiedy jednak mój wzrok kieruje się na…-
200,2 K • Completed
-
-
- Skąd mogliśmy wiedzieć, że Władca Demonów pojawi się tu osobiście? – zakapturzona postać zwróciła się cicho do Vivien. Stali tuż na granicy lasu. Chcieli być w miejscu do którego nie dociera magia elfów. - To nawet lepiej – uśmiechnęła się wiedźma patrząc na mężczyznę z groźnymi błyskami w oczach. – Uważam, że nie powinniśmy zmieniać planów. Zmienimy jedynie ich obiekt. Mężczyzna skinął głową. - To nasza ostatnia szansa. Nie udało ci się jej zabić…-
32,2 K • Completed
-
- Previous 1 … 11 12 13 … 53 Next