Rozdziały
-
Pałac królewski tej zimy wygląda jak wielka, kryształowa kula rozświetlona od środka. Śnieg wiruje leniwie za wysokimi oknami, a w ogromnej sali balowej tysiące świec i magicznych kul światła tańczy pod sufitem, zalewając wszystko ciepłym, złotym blaskiem. Ściany są udekorowane girlandami z białych róż i srebrnych gałązek ozdobionych szronem, a marmurowa posadzka lśni jak zamarznięte jezioro w świetle księżyca. Powietrze pachnie wanilią, cynamonem i delikatną, słodką magią,…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Wracam do Dworu Orchidei późnym wieczorem. Kinkiety przygasły już do tego miękkiego, bursztynowego blasku, który zawsze zostawiają, kiedy wiedzą, że jestem wykończona. Pnącza na ścianach holu drżą lekko, jakby chciały mnie objąć, ale wyczuwają nastrój i tylko jedno z nich ostrożnie muska mój rękaw. Martin czeka przy drzwiach. W rękach trzyma grubą, kremową kopertę z moim imieniem napisanym znajomym, nieco drżącym pismem mamy. — Przyszło dzisiaj, panienko — mówi cicho.…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Wilki zabierają nas do hotelu na jednej z mniejszych wysp, gdzie czekają Julia i Melissa. Ledwo wchodzimy do środka, a ja już czuję, jak cała euforia z pobytu w lagunie spływa ze mnie razem z piaskiem i solą. Powinnam być wdzięczna, że żyję, Arsen uratował mi tyłek, wilki rozszarpały łowców na strzępy… a zamiast tego marudzę w duchu, bo zamiast wracać prosto do Dworu Orchidei, gdzie pnącza same robią mi herbatę, mamy jeszcze „wykonać szkolny projekt”. Akademia najwyraźniej…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Kruk Rano wszedł do pokoju po kilka rzeczy i zamknął za sobą drzwi. Dopiero wtedy zamarł. Ishvar spał we własnym łóżku. Przytulona do niego leżała dziewczyna, prawie całkiem schowana pod kołdrą. Zza pościeli wystawały tylko kosmyki długich, rudych włosów i noga przerzucona bezwstydnie przez jego biodro. Przez Kruka przeszła krótka, przyjemna fala zadowolenia. Jeśli Ravani znalazł sobie kogoś do łóżka, może wreszcie przestanie kręcić się za blisko jego Suri. Wtedy Ishvar…-
148,0 K • Ongoing
-
- Previous 1 2