Rozdziały
-
Christopher Szedł korytarzem w stronę gabinetu dyrektor Morrigan z lekkim zdziwieniem. Wezwanie przyszło nagle i bez żadnego wyjaśnienia. Zakładał, że chodzi o coś związanego z treningami albo sprawami administracyjnymi — na pewno nic, co wymagałoby aż takiego pośpiechu. Otworzył drzwi i przystanął zaskoczony. Za biurkiem siedziała dyrektor Morrigan, a naprzeciwko niej, na jednym z dwóch krzeseł, siedział Kruk. Obaj jednocześnie odwrócili głowy w swoją stronę. Przez chwilę…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Ivory Budzę się w szpitalu. Na początku jest tylko biały sufit i głuchy ból gdzieś z tyłu głowy. Potem wszystko wraca naraz — złota suknia, taras, Asher, głos w mojej głowie, to, co robiłam, co mówiłam, jak się zachowywałam. Czuję, że zaraz umrę z zażenowania. Z cienia przy oknie wyłania się Lucas. Siada na krześle obok łóżka tak cicho, jakby zawsze tam był. Patrzy na mnie spokojnie, bez oceniania. — Lekarze mówią, że nic ci nie będzie — mówi łagodnie. Siadam…-
200,2 K • Completed
-
-
Asher Zwyczajny dzień w szkole. Idziemy całą paczką na lunch do cafeterii na kampusie. Lili idzie między mną a Feniksem, który jak zawsze jest w pełni obecny — ma rękę luźno zarzuconą na jej ramionach i co chwilę pochyla się, żeby coś mruknąć jej do ucha. Ona śmieje się cicho i opiera głowę o jego bark. Wyglądają jak zwykle — blisko, ciepło, naturalnie. Zaszła jednak jedna, wyraźna zmiana, a jest nią zachowanie Ivory. Zaczyna się jej gra. To żałosny, przewidywalny…-
200,2 K • Completed
-
-
Lilien Miesiąc minął zaskakująco szybko. Powoli zbliżały się końcowe egzaminy i długo wyczekiwane wakacje. Jestem zachwycona, ponieważ udało nam się wyrwać na kilkudniowy, wspólny wyjazd. Morze po magicznej stronie świata jest cudowne! Woda jest lazurowa, a plaża ma niemal biały piasek. Chociaż jesteśmy w popularnym kurorcie, to nigdzie na ziemi nie ma nawet pojedynczego śmiecia. Świat „Róż i zaklęć” niewątpliwie ma swoje uroki! Spacerujemy brzegiem morza, a ja jestem…-
200,2 K • Completed
-
-
Budzę się. Przez chwilę leżę nieruchomo, wpatrując się w sufit, i próbuję odtworzyć wczorajszy wieczór krok po kroku. W głowie wciąż mam obraz Matteo stojącego zbyt blisko, moje wahanie, potem decyzję, której nawet nie potrafię ubrać w sensowne zdanie, bo brzmiałoby jak kiepska wymówka. Zerkam na ekran telefonu i ogarnia mnie czysta euforia. Wiadomość od Matteo, z którym poprzedniego dnia wymieniliśmy się numerami. „Masz ochotę się dzisiaj spotkać?” brzmi pytanie, które…-
10,1 K • Completed
-
-
Effie, dzień trzydziesty drugi Byłam przekonana, że bardzo cieszyłabym się jazdą wierzchem na pięknej, karej klaczy o wdzięcznym imieniu Kalla, którą już zdążyłam bardzo polubić, gdyby nie gęsta atmosfera, jaka od rana otaczała moich towarzyszy podróży. Christopher sprawiał wrażenie czymś mocno urażonego. Raven jechał milczący i ponury, trzymając się parę metrów za pozostałymi, mimo że jego czarny ogier wyraźnie nie był z tego stanu rzeczy zadowolony. Andre i Aedan cicho o…-
52,4 K • Ongoing
-
-
To, co kryje się pod maską Ellie Humor odrobinę mi się poprawił, kiedy dostałam od Erena smsa z pytaniem, czy nie chciałabym z nim wyjść po zajęciach. Odpisałam, że umówiłam się z Ariadną w bibliotece, ale może mnie stamtąd odebrać, jeśli chce. Zgodził się niemal od razu. Siedziałam z Ariadną przy stole w bibliotece, kiedy nagle obok nas pojawił się Eren, przywitał się i usiadł na przeciwko nas. Ariadna uniosła wzrok i uśmiechnęła się szeroko. — Już prawie…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Siedząca na wzgórzu, na zielonej trawie Weronika przyglądała się biegającym dzieciom. Ich zabawy były okrutne i złośliwe, tak jak wszystko w świecie Faerie. Nie chciała tu zostać, ale nie potrafiłaby także opuścić Nikiego. Finvarra zadbał o to, żeby od tamtej deszczowej nocy, nie miała okazji zobaczyć Mateusza. Natomiast nieskrywaną przyjemność sprawiało mu dręczenie jej wizjami błądzących po lesie Patrycji i Dominika. Zamknęła oczy. Jak miała im pomóc? Nagle…-
19,9 K • Ongoing
-
-
Zajęcia w Akademii trwają w najlepsze, a ja mam wrażenie, że ktoś postanowił mi dokręcić śrubę akurat wtedy, gdy myślałam, że już gorzej być nie może. Plan na kolejne dni to „konny rajd integracyjny” — las, plaża, elegancki piknik przy zachodzie słońca. Na papierze brzmi jak wydarzenie wyjęte z romantycznej komedii. W rzeczywistości to sprawdzian, czy nasze konie są na tyle dobrze dobrane, że nie oszaleją ze strachu, kiedy obok będą biegać wilki. Stoję na padoku przed…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Kruk Rano wszedł do pokoju po kilka rzeczy i zamknął za sobą drzwi. Dopiero wtedy zamarł. Ishvar spał we własnym łóżku. Przytulona do niego leżała dziewczyna, prawie całkiem schowana pod kołdrą. Zza pościeli wystawały tylko kosmyki długich, rudych włosów i noga przerzucona bezwstydnie przez jego biodro. Przez Kruka przeszła krótka, przyjemna fala zadowolenia. Jeśli Ravani znalazł sobie kogoś do łóżka, może wreszcie przestanie kręcić się za blisko jego Suri. Wtedy Ishvar…-
148,0 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 19 20 21 … 25 Next