Rozdziały
-
Rozdział Trzynasty Effie, dzień trzydziesty dziewiąty Zdziwiło mnie, że rankiem Raven sam zabrał mnie do Christophera. Pokój młodego czarodzieja wyglądał jak komnata w średniowiecznym zamku. Surowy, szary kamień ozdobiony kolorowymi draperiami, szerokie łoże z baldachimem, regały na książki i antyczne biurko. Uznałam, że idealnie oddaje jego charakter. Siedzieliśmy na przysuniętej do łóżka otomanie. Christopher trzymał moją rękę i przypatrywał się jej w skupieniu. Raven…-
52,4 K • Completed
-
-
Cassian Wieczorem idę pustym korytarzem Akademii w stronę oranżerii. Wiem, że tam ich znajdę — Lili, Ivory i Feniksa. Po ataku demonów nikt nie chce zostawiać jej samej nawet na chwilę. Myślę o nim i od razu widzę wszystko jego oczami. Siedzi na szerokiej marmurowej ławce wśród gęstych tropikalnych roślin. Lili jest wtulona w jego bok, z głową na jego ramieniu. Ivory siedzi po drugiej stronie, oparta o jego drugie ramię. Feniks ma obie ręce zarzucone na ich plecy i mruczy cicho,…-
203,2 K • Completed
-
-
Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich. - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż? - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…-
52,4 K • Completed
-
-
Effie, dzień trzydziesty drugi Byłam przekonana, że bardzo cieszyłabym się jazdą wierzchem na pięknej, karej klaczy o wdzięcznym imieniu Kalla, którą już zdążyłam bardzo polubić, gdyby nie gęsta atmosfera, jaka od rana otaczała moich towarzyszy podróży. Christopher sprawiał wrażenie czymś mocno urażonego. Raven jechał milczący i ponury, trzymając się parę metrów za pozostałymi, mimo że jego czarny ogier wyraźnie nie był z tego stanu rzeczy zadowolony. Andre i Aedan cicho o…-
52,4 K • Completed
-
-
Raven Żałowałem, że tym razem to nie mi przypadła Scarlett. Chciałem jak najszybciej z powrotem znaleźć się w Wieży. Od dawna nic nie intrygowało mnie tak bardzo, jak księżniczka z rodu Arashi. To jednak było ważniejsze. Wieża była ważniejsza od moich zachcianek. Dzięki zabawie z księżniczką magia we mnie aż buzowała. Zamykanie przejść między światami nigdy jeszcze nie było aż takie proste. Dlatego wracając, mimo że było to męczące, uznałem, że przy pomocy magii…-
52,4 K • Completed
-
-
Raven Obudziło mnie bardzo nieprzyjemne uczucie. Coś było nie tak. Dopiero po chwili zdałem sobie sprawę, że… nie pochodzi ode mnie. Płynęło z magicznej więzi, którą niechcący splotłem z księżniczką. Niepokój… strach… Ponownie zamknąłem oczy, szukając jej myślami. Zakląłem, gwałtownie siadając. Zakon Cienia! Co ona tam do diaska robiła?! W pośpiechu wciągnąłem na siebie ubranie i szybkim krokiem ruszyłem do legowiska Scarlett. ~ ♠ ~ ♠ ~ ♠ ~ Effie, dzień…-
52,4 K • Completed
-
-
Huk i błysk, a później strugi deszczu. Stałam pod dachem, przed budynkiem stacji benzynowej i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Zostałam tutaj, całkiem sama, po środku niczego. Bez bagażu, pieniędzy, dokumentów. Miałam tylko bezużyteczny telefon komórkowy, z którego i tak nie było do kogo zadzwonić. Chyba, że… Obiecałam sobie, że nigdy więcej… ale teraz, załamana, przemarznięta i samotna, z trudem powstrzymując się od płaczu, złamałam złożone sobie samej przyrzeczenie.…-
14,3 K • Completed
-
-
Niebieskie płomienie o zimnym kolorze spalają najprędzej, niech spalą na proch A ze mną myśl gorzką żem dłużna ci może Choć dałeś kwiat groszku a ja ci łez groch Magda Umer I Wierzchem dłoni łagodnie dotknął mojego policzka. Jego oczy i tak już ciemne w świetle wpadającego przez okno księżyca i gwiazd, jeszcze bardziej pociemniały z podniecenia. Mój umysł okryty był słodką mgłą snu. Nie czułam strachu, a jedynie lekki niepokój. Zdjął z siebie bluzę i…-
16,9 K • Completed
-
-
I Czuł jej strach. Wiedział, że to jego się bała. Dobrze. Tak właśnie powinno być. Siedziała na otomanie, w białej, sięgającej ziemi, koszuli nocnej. Długie, kasztanowe włosy splecione miała w luźny warkocz. Piękna, cudowna i tylko jego. Jej przyspieszony oddech, szybsze bicie serca... to wszystko sprawiało, że ledwo nad sobą panował. Podniosła na niego okolone długimi rzęsami, orzechowe oczy. Lśniły w nich łzy. Już dawno przestała go błagać. Zrozumiała, że nie ma to…-
20,5 K • Completed
-
-
Niebo było pochmurne. Zanosiło się na deszcz. Amy wyszła z domu raźnym krokiem. Nie mogła spóźnić się do szkoły. Pierwsza klasa to nie przelewki, a ona jeszcze miała coś do załatwienia. Na ganku stał Rafał, student, który wynajmował u nich pokój. Przebiegła koło niego jak błyskawica, jedynie machając mu na pożegnanie ręką. Mimo, że zawsze był dla niej miły, nie przepadała za nim. Nie była pewna czy sprawiały to jego złociste, kręcone włosy, czy zawsze elegancko…-
25,2 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 20 21 22 Next