Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 18 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Effie, dzień sześćdziesiąty siódmy Wieża dalej nie przestała się gniewać. Tylko magowie, którzy mi pomogli odzyskali swoje dawne pokoje. Natomiast Raven nie miał ochoty na konfrontację i po prostu wszystkich unikał, nie dotyczyło to jednak mnie i Scarlett. Smoczyca rozpływała się z dumy, kiedy ją pochwalił, a ja byłam pewna, że rzuciłaby się za nim w otchłań piekieł, gdyby zaszła taka potrzeba. Po południu wyszłam do miasteczka w poszukiwaniu Aedana. Scarlett oczywiście…
    • Rozdział 19 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Raven Plac przed Wieżą wyglądał jak scena po bitwie, tylko że nikt nie miał odwagi nazwać tego bitwą. Elitarni gwardziści Władcy Północnych Ziem stali w równych szeregach, spokojni i bezczelnie pewni siebie. Tacy ludzie zawsze mnie irytowali. Mieli w oczach to samo przekonanie, które widziałem u strażniczek Zakonu Cienia, że skoro są po, ich zdaniem, właściwej stronie, to wszystko im wolno. Niestety działali nadzwyczaj sprawnie, albo może niewolnikowi dopisywało zbyt dużo…
    • Rozdział 2 – Bohaterowie noszą maski Cover
      by Vicky — Lilien Od dwóch tygodni balansuję między naukami przyrodniczymi w North Crown University, a lekcjami na temat magii w Akademii Róż i Zaklęć. Staram się też nie narzucać Asherowi, co jednak wymaga ode mnie dużego wysiłku woli. Na szczęście odnoszę wrażenie, że chłopak nie ma nic przeciwko, kiedy siadam obok niego z własną książką. Jednak podczas gdy ja chcę spędzać jak najwięcej czasu w towarzystwie Ashera, mnie samą bezustannie prześladuje Cassian, ten sam chłopak, który…
    • Rozdział 4 – Bohaterowie noszą maski Cover
      by Vicky — Angelica Siedzimy z Sarą na trybunach, obserwując jak chłopcy przygotowują się do treningu. Zauroczona wpatruję się w Lucasa. Nie znamy się jeszcze zbyt dobrze, ale bardzo chcę go lepiej poznać. Fakt, że na jego przedramieniu pojawiło się moje imię jednocześnie bardzo mnie zaskoczył i uradował. Rozmawialiśmy kilka razy i zawsze był dla mnie bardzo miły, a ja naprawdę zdążyłam go polubić.  Sara z błyskiem w oczach wpatruje się w Nathana, który swoją koszulę zmienia na czarny…
    • Rozdział 5 – Bohaterowie noszą maski Cover
      by Vicky — Lilien Siedzę na sali wykładowej obok Sary, czekając aż rozpoczną się zajęcia z biochemii. Słucham, jak przyjaciółka zachwyca się jeleniem, którego potrafi przywołać Nathan, nie potrafię jednak skupić się na jej słowach. Myślę o tym, co tego dnia pokazał mi Asher. Nie potrafię też otrząsnąć się z szoku, który wywołały we mnie blizny na ciele Cassiana.  W „Różach i zaklęciach” sytuacja była prosta. Angelica kochała Cassiana, a on kochał ją. Dużo się kłócili i…
    • Rozdział 7 – Bohaterowie noszą maski Cover
      by Vicky — Lilien Układam grzywkę Ethana tak, żeby odrobinę sterczała i utrwalam swoją pracę przy pomocy kosmetyków. Wygląda teraz jak mały łobuz i łamacz dziewczęcych serc w jednym. Jestem pewna, że w całym wszechświecie nie ma drugiego takiego słodziaka.  — Chodź, zrobimy sobie zdjęcie — proponuję, a chłopiec przytakuje ochoczo.  Natychmiast robi minę „poważnego gangstera”, a potem kolejną — z wywalonym językiem i palcami w geście pokoju. Śmieję się tak głośno, że aż…
    • Rozdział 8 – Bohaterowie noszą maski Cover
      by Vicky — Asher Demony wylewają się z pęknięcia jak czarna smoła. Studenci krzyczą, powietrze śmierdzi siarką i strachem. Lili… to przewidziała, a jednak nie miała pojęcia, że stanie się to tak wcześnie. Anomalia na terenie chronionej potężną magią Akademii, nie była czymś, co można tak po prostu przewidzieć i nigdy nie powinna się była tu pojawić.  Stoję za Lilien, z dłonią na jej ramieniu. Biały tygrys materializuje się za moimi plecami — ogromny, lśniący, gotowy do walki.…
    • Rozdział 9 – Bohaterowie noszą maski Cover
      by Vicky — Angelica Penthouse Cassiana jest ogromny i dziwnie cichy po całym tym piekle. Wciąż nie potrafię przyzwyczaić się do przebywania po niemagicznej stronie świata. Jest taka obca i dziwna… zdecydowanie zbyt głośna i jasna. Siedzę na szerokiej, szarej sofie, owinięta kocem, który ktoś mi podał — chyba Lucas. Nie pamiętam dokładnie. W głowie wciąż mam wrzaski, smród siarki i krew na trawie. Kilkadziesiąt osób nie żyje. Naprawdę kilkadziesiąt. Akademia jest w totalnym chaosie.…
    • Rozdział 2 – Kolor Samotności Cover
      by Vicky — Minął ponad tydzień, a ona zamiast umierać, z każdym dniem rodziła się na nowo. Nie było ani jednej minuty, w której byłaby sama. Nawet kiedy spała, on błądził po jej myślach. Opiekował się nią. Czuła się szczęśliwa w jego objęciach.  Spacerowali po zielonym, urządzonym w angielskim stylu ogrodzie. Ręka Mateusza w naturalny sposób odnalazła jej dłoń. Uśmiechnął się zawadiacko, a potem, znikając z oczu pilnującej ich służby medycznej, pociągnął dziewczynę w krzaki.…
    • Rozdział 3 – Kolor Samotności Cover
      by Vicky — To był straszny dzień, ponieważ tego dnia kończył się świat, a przynajmniej jej życie. W gardle stanęła jej wielka gula, kiedy patrzyła, jak Mateusz niedbale wrzuca do plecaka swoje rzeczy. On opuszczał szpital, a ona tu zostawała.  Patrycja, na prośbę chłopaka nie weszła do środka, ale Weronika doskonale zdawała sobie sprawę, że czeka na niego na dziedzińcu starego pałacyku, w którym mieścił się szpital. Siedziała za kierownicą czerwonego, typowo kobiecego samochodu i…
    Note