Rozdziały
-
Targ niewolników to miejsce, w którym nawet powietrze pachnie desperacją i tanimi kadzidłami, które mają zamaskować smród nieszczęścia. Wielkie namioty, rzędy klatek, handlarze zachwalający „towar” tak radośnie, jakby sprzedawali dynie na jarmarku. Gdyby nie fakt, że Dwór Orchidei powoli zamienia się w mauzoleum, a ja potrzebuję kogoś, kto umie trzymać miotłę, nigdy by mnie tu nie zobaczyli. Pocieszam się myślą, że ktokolwiek do mnie trafi, będzie miał przynajmniej dach nad…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Ryūji Sala narad była zbyt cicha na to, co miało w niej paść. Przy długim stole z białego kamienia siedzieli ojciec, generał Tavish Vardhan, Suri, jej chowaniec i Kruk. Ryūji stał z boku, z dłońmi splecionymi za plecami, i ważył sytuację tak, jak ważył każde zagrożenie — najpierw fakty, potem emocje. Zaakceptował Kruka jako chłopaka siostry wyłącznie dlatego, że nawet ślepy zauważyłby, jak bardzo dbał o jej bezpieczeństwo. Dla Suri był gotów poświęcić wszystko,…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Eliza weszła do pokoju chłopaków. Gabriel siedział na łóżku ze szkicownikiem na kolanach. Uniósł wzrok, a kiedy zobaczył, że to ona, nawet nie kiwnął głową. Po prostu wrócił do rysowania. – Gdzie Emil? – zapytała, starając się nie zwracać uwagi na jego milczenie. Nadal bolało ją to, że jej tak otwarcie nie lubił. Wzruszył ramionami. – Nie mam pojęcia. Tu go nie było. – Nie wiesz może… W tym momencie zadzwonił jego telefon. Odebrał. Eliza stanęła przy…-
10,7 K • Completed
-
-
Laila Była nieszczęśliwa. Po rozmowie w ogrodzie Suri po prostu sobie poszła, a Cameron i Christopher odeszli razem z nią. Jasne, Emiyo miała swoje powody, żeby bać się Kruka. Laila po prostu go nie lubiła. Uważała, że pod żadnym względem nie dorównywał Suri i zwyczajnie nie był jej wart. Nie zamierzała udawać skruchy tylko dlatego, że reszta już się ugięła. Na wsparcie Emiyo, Davida i Lucasa również nie miała co liczyć. Oni wszyscy uważali, że postąpili niewłaściwie i…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Dopiero, gdy z powrotem znajduję się we Dworze Orchidei czuję, jak ulatuje ze mnie całe napięcie. Nie sądziłam, że to możliwe, ale przeklęte wilki sprawiły, że teraz dziedziczki nienawidzą mnie jeszcze bardziej. Kamerdyner otwiera nam drzwi, a potem oddala się, by przygotować kolację. — Nie ma tu służby? — pyta zaskoczony Alexei. Przecząco kręcę głową. — Został tylko Martin, pozostali bali się dla mnie pracować — wyjaśniam niechętnie. — Kup niewolników —…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Lilien Młodzi mężczyźni stoją na placu, a w powietrzu niemal fizycznie czuć ich napięcie. Jestem pewna, że moje pojawienie się dało efekt motyla, ponieważ przed budynkiem Akademii stoi ich aż piętnastu, podczas, gdy w oryginale była ich tylko dwunastka. Uśmiecham się jednak do siebie, widząc, że jednym z dodatkowych chłopaków jest Nathan, któremu, dzięki mojej inwencji, udało się lepiej poznać Sarę. Dziewczyn zgromadziło się natomiast około pięćdziesięciu. Są tu…-
203,2 K • Completed
-
-
Wieczorem, kiedy już leżała w łóżku, usłyszała ciche pukanie. Z salonu zniknęła prawie od razu po wyjściu Emila. Nie miała ochoty tam zostawać. – Mogę wejść? – zapytał niepewnie. – Proszę. Usiadła na łóżku i owinęła się kołdrą. Emil wszedł, domknął drzwi i usiadł tuż obok niej. – Pomyślałem, że mogłaś się poczuć nieswojo, kiedy pojawiła się Cassie – powiedział. – Zostawiłem cię na dole samą, bo nie bardzo wiedziałem, jak się zachować. Gniewasz…-
10,7 K • Completed
-
-
Na swoim miejscu Eren Obudziłem się spragniony i upiornie wręcz głodny. Gardło miałem suche, a w głowie pustkę, jakby ktoś wyciął mi kilka godzin życia. Usiadłem powoli, czując, jak świat jeszcze chwilę wiruje. Znajdowaliśmy się w salonie, w mieszkaniu Kaela. — Długo spałeś — odezwał się mój brat. Siedział na fotelu, spokojny, jakby nic się nie stało. — Gdzie Ellie? — zapytałem od razu. — Poszła przygotować coś do jedzenia. Kiwnąłem głową i przetarłem…-
68,6 K • Completed
-
-
W pułapce Eren Severyn dostrzegł przerażenie Ellie i bez słowa skręcił w inne przejście. Trzymałem się jak najbliżej niej. Na tyle blisko, że czułem ciepło jej ramienia przy swoim. Na tyle blisko, że gdyby ktoś wyskoczył z cienia, byłbym pierwszy. „Zabierz ją stąd” — odezwał się głos, nisko i spokojnie. — „Bo zaraz będzie za późno.” Milczałem. Nie zamierzałem z nim rozmawiać. Wtedy ich usłyszałem. Zabójcy z Panteonu przedarli się do tuneli. Ich kroki były…-
68,6 K • Completed
-
-
Cienie pod różami Eren „Widzisz” — głos odezwał się nagle, nisko i pewnie. — „Valerius już znalazł jej idealnego narzeczonego. Wkrótce będzie za późno.” — Zamknij się — warknąłem w ciemność. „Ona nigdy nie będzie twoja. Nie, jeżeli to tak zostawisz.” Obudziłem się z głośnym, szorstkim wdechem. Serce waliło mi jak oszalałe, a całe ciało miałem spięte do granic możliwości. Cholera. Cholera. Cholera! To coś stało się tak natrętne, że nie dawało mi…-
68,6 K • Completed
-
- Previous 1 … 4 5 6 … 11 Next