Rozdziały
-
Niespodziewane oświadczyny Ellie Myślałam, że wymknę się po cichu. Nic z tych rzeczy. Valerius stał w drzwiach apartamentu, kiedy wychodziłam. Patrzył na mnie spokojnie, niemal łagodnie. — Nie pomogę ci, jeśli tam pójdziesz — oznajmił. — Zareaguję dopiero, jeżeli zagrożone będzie twoje życie. Skinęłam głową. — Rozumiem. I… dziękuję, że nie powstrzymujesz mnie siłą. — Masz prawo do podejmowania własnych decyzji — odparł. — Nawet jeżeli są od początku…-
68,6 K • Completed
-
-
Wojna klanów Eren „To będzie ciekawe” — szepnął głos nagle, nisko i pewnie. — „Powinieneś to usłyszeć.” Poszedłem. Bezwiednie. Jak ktoś, kto już nie podejmuje decyzji, tylko wykonuje rozkazy. Korytarz przed salą tronową był prawie pusty. Stanąłem w cieniu za zakrętem i zobaczyłem ich. Valerius stał prosto, z rękami splecionymi za plecami, a naprzeciwko niego dyrektor Akademii mówił z wyraźną dumą. — Ellie zadbała o swoje interesy bez mrugnięcia…-
68,6 K • Completed
-
-
Suri Portal zamknął się za nimi bezgłośnie. Przed nimi wznosiły się jasne mury Akademii Królewskiej. Plac z portalami przed murami Akademii był pusty. Suri, stojąc na kamieniach, które znała od miesięcy, poczuła ulgę. Jeszcze chwila i znajdą dyrektor Morrigan. Potem artefakt przestanie być ich problemem. Kruk szedł po jej lewej stronie, czujny, ale spokojniejszy niż w Tokio. Kuro trzymał się tuż za jej ramieniem. Rini i Christopher zamykali tył. Nie zdążyła zrobić trzeciego…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Nowy, nieznany świat Eren Leżałem rozwalony na swojej czarnej skórzanej kanapie, z nogami na stole i komiksem w dłoni, kiedy powietrze w mieszkaniu nagle zgęstniało. Znałem to uczucie aż za dobrze. Westchnąłem ciężko, nie podnosząc nawet wzroku znad czytanej strony. — No pięknie… — mruknąłem pod nosem. — Wizyta bez uprzedzenia. Znowu. Gdy uniosłem głowę, stał tam. Valerius Aurelian. Mój mistrz, mentor i istny koszmar w anielskim opakowaniu. Jasne, niemal białe włosy…-
68,6 K • Completed
-
-
Suri Tak jak za pierwszym razem uniosła się w powietrze na smoku Ryūjiego. Kuro siedział tuż za nią, ramionami i ogonami zamykając ją w znajomym, ciepłym uścisku, a jej brat prowadził chowańca pewnie, bez zbędnych słów. Wiatr smagał jej twarz, a pod nimi rozciągała się biel skał, turkus kanałów i srebrzyste kopuły stolicy. Obok, w równym szyku, leciał oddział Illi’andin, a wśród nich Kruk. Nie patrzył na miasto. Patrzył tylko na nią. Kiedy smok zniżył lot nad…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Vanessa Siedzę na trybunach z Angelicą i Lizą, nogi mam zarzucone na oparcie przedniego rzędu, a w ustach trzymam słomkę od lodowatej coli. Chłopaki właśnie zaczęli trening na boisku pod nami — na sobie mają tylko czarne koszulki bez rękawów i sportowe spodnie opinające biodra. Ich tatuaże są widoczne jak na dłoni. Żadna z naszej trójki nie ma jeszcze swojego partnera, więc dobrze będzie rozeznać się w sytuacji. Nathan ma na przedramieniu imię Sary wypisane eleganckimi,…-
203,2 K • Completed
-
-
Z trudem powstrzymuję się od ziewania, bo do późnej nocy kartkowałam pamiętniki taty, w nadziei, że znajdę jakieś przydatne informacje. Tak jak pozostałe dziedziczki mam na sobie bojówki khaki, czarną bokserkę, wysokie buty i kurtkę od munduru — strój, w którym wyglądam jak ktoś, kto przyszedł tu walczyć, a nie przeżyć. Stoję na uboczu i przyglądam się pozostałym dziewczętom. W tym roku włącznie ze mną jest nas osiemnaście. Wiem, że nie jestem przez nie mile widziana, ale…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Lilien Od dwóch tygodni balansuję między naukami przyrodniczymi w North Crown University, a lekcjami na temat magii w Akademii Róż i Zaklęć. Staram się też nie narzucać Asherowi, co jednak wymaga ode mnie dużego wysiłku woli. Na szczęście odnoszę wrażenie, że chłopak nie ma nic przeciwko, kiedy siadam obok niego z własną książką. Jednak podczas gdy ja chcę spędzać jak najwięcej czasu w towarzystwie Ashera, mnie samą bezustannie prześladuje Cassian, ten sam chłopak, który…-
203,2 K • Completed
-
-
W piątek przyjechało kilka nowych osób. Eliza poznała Magdę, Lidkę i Aurelię – miały mieszkać w trzyosobowym pokoju obok. Sprawiały wrażenie naprawdę miłych. Wszystkie trzy studiowały hotelarstwo w prywatnej szkole położonej przecznicę dalej. Po południu Eliza siedziała zwinięta z książką na kanapie we wspólnym salonie. Było tam znacznie wygodniej niż na jej wąskim łóżku. Z zewnątrz dobiegł warkot silnika. Nie wstając, zerknęła przez kuchenne okno. Ktoś przyjechał na…-
10,7 K • Completed
-
-
Mael To całkiem przyjemne uczucie, mieć do dyspozycji czarną magię bez żadnych kontraktów, ani zobowiązań. Teraz… jest po prostu moja. Do tego wzmocniona przez jej duchową energię i moc Feniksa jest silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Jest tak potężna, że większość rzeczy, które kiedyś kosztowały mnie potężną dawkę energii, teraz robię kompletnie bez żadnego wysiłku. Stoimy po środku hotelowego pokoju, a ja wciąż nie mogę uwierzyć, że naprawdę po mnie przyszła……-
203,2 K • Completed
-
- Previous 1 … 5 6 7 … 11 Next