Rozdziały
-
Lilien Miesiąc minął zaskakująco szybko. Powoli zbliżały się końcowe egzaminy i długo wyczekiwane wakacje. Jestem zachwycona, ponieważ udało nam się wyrwać na kilkudniowy, wspólny wyjazd. Morze po magicznej stronie świata jest cudowne! Woda jest lazurowa, a plaża ma niemal biały piasek. Chociaż jesteśmy w popularnym kurorcie, to nigdzie na ziemi nie ma nawet pojedynczego śmiecia. Świat „Róż i zaklęć” niewątpliwie ma swoje uroki! Spacerujemy brzegiem morza, a ja jestem…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Dzień był pochmurny i ponury, a Weronika miała równie podły humor, co niebo. Całą noc leżała wtulona w ciemnozieloną bluzę Mateusza, bo tylko tyle mogła zrobić. Od świtu natomiast po prostu na niego czekała. Kiedy wreszcie się pojawił, pobity i głodny, rzuciła się na niego, niemal przewracając chłopaka na podłogę. Przytulił ją do siebie czule. „Jesteś” — oznajmiła radośnie. „Przepraszam” — powiedział. — „Postąpiłem bardzo lekkomyślnie, ale nie mogłem się…-
19,9 K • Ongoing
-
-
Lilien W bibliotece po magicznej stronie panuje cisza, jaka zwykle zapada dopiero późnym wieczorem. Większość uczniów już dawno poszła do internatu albo na wieczorne zajęcia praktyczne. Ja też powinnam wracać do domu, ale Maelowi jakimś cudem udało się tak wszystko zaaranżować, że zostaliśmy tu tylko we dwoje. Czuję się zagrożona. Bardzo. Żałuję, że nie ma przy mnie Feniksa. Jego obecność zawsze działa na mnie jak tarcza — ciepła, złocista i absolutnie nieustępliwa. Bez…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Lilien Siedzę w głębokim, miękkim fotelu przy łóżku Ivy w prywatnym apartamencie szpitalnym. Pokój jest urządzony jak luksusowy hotel — jasne drewno, delikatne oświetlenie, duże okno z widokiem na ogród i absolutna cisza, przerywana tylko cichym pikaniem aparatury. Cassian zapłacił za najdroższy dostępny standard. Mimo tego luksusu czuję się fatalnie. Ivy leży blada, z zabandażowaną ręką i świeżymi szwami na czole. Jej piegowata twarz wydaje się jeszcze mniejsza i…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Angelica Penthouse Cassiana jest ogromny i dziwnie cichy po całym tym piekle. Wciąż nie potrafię przyzwyczaić się do przebywania po niemagicznej stronie świata. Jest taka obca i dziwna… zdecydowanie zbyt głośna i jasna. Siedzę na szerokiej, szarej sofie, owinięta kocem, który ktoś mi podał — chyba Lucas. Nie pamiętam dokładnie. W głowie wciąż mam wrzaski, smród siarki i krew na trawie. Kilkadziesiąt osób nie żyje. Naprawdę kilkadziesiąt. Akademia jest w totalnym chaosie.…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Patrycja z nienawiścią patrzyła na czarnowłosą dziewczynę. Tę smarkulę, którą obejmował ramieniem jej chłopak! Co on w ogóle w niej wiedział? Ta jego „Weronika” — najchętniej wyplułaby to słowo — to było właściwie takie nic. Musiała przyznać, że może nie jest taka brzydka, jak wydawało jej się na pierwszy rzut oka, kiedy całą twarz dziewczyny pokrywały siniaki i opuchlizna, ale nie była też żadną rewelacją. Blada, prawie mlecznobiała cera. Długie, proste,…-
19,9 K • Ongoing
-
-
To był straszny dzień, ponieważ tego dnia kończył się świat, a przynajmniej jej życie. W gardle stanęła jej wielka gula, kiedy patrzyła, jak Mateusz niedbale wrzuca do plecaka swoje rzeczy. On opuszczał szpital, a ona tu zostawała. Patrycja, na prośbę chłopaka nie weszła do środka, ale Weronika doskonale zdawała sobie sprawę, że czeka na niego na dziedzińcu starego pałacyku, w którym mieścił się szpital. Siedziała za kierownicą czerwonego, typowo kobiecego samochodu i…-
19,9 K • Ongoing
-
-
Asher Zwyczajny dzień w szkole. Idziemy całą paczką na lunch do cafeterii na kampusie. Lili idzie między mną a Feniksem, który jak zawsze jest w pełni obecny — ma rękę luźno zarzuconą na jej ramionach i co chwilę pochyla się, żeby coś mruknąć jej do ucha. Ona śmieje się cicho i opiera głowę o jego bark. Wyglądają jak zwykle — blisko, ciepło, naturalnie. Zaszła jednak jedna, wyraźna zmiana, a jest nią zachowanie Ivory. Zaczyna się jej gra. To żałosny, przewidywalny…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Siedząca na wzgórzu, na zielonej trawie Weronika przyglądała się biegającym dzieciom. Ich zabawy były okrutne i złośliwe, tak jak wszystko w świecie Faerie. Nie chciała tu zostać, ale nie potrafiłaby także opuścić Nikiego. Finvarra zadbał o to, żeby od tamtej deszczowej nocy, nie miała okazji zobaczyć Mateusza. Natomiast nieskrywaną przyjemność sprawiało mu dręczenie jej wizjami błądzących po lesie Patrycji i Dominika. Zamknęła oczy. Jak miała im pomóc? Nagle…-
19,9 K • Ongoing
-
-
Cztery lata później Daishii Czasem myślę, że po tylu wojnach, zdradach, pożogach i tych wszystkich „to już koniec”, które nigdy nie były końcem, człowiek powinien przestać się dziwić. Powinien przestać wierzyć w spokój, bo spokój w Imperium zawsze był tylko pauzą. Tylko że od czterech lat pauza trwała. Prawdziwa, ciepła, niemal bezczelnie sielankowa. Siedziałam w ogrodzie imperialnego skrzydła, tam gdzie pnące róże oplatały jasne pergole, a kamienne ścieżki były…-
42,6 K • Completed
-
- Previous 1 … 6 7 8 9 Next