Rozdziały
-
Trzecie spotkanie Sebastian drżał. Stał na szerokiej gałęzi drzewa, na wysokości drugiego piętra. Obserwował sypialnię. Zaciskał szczękę i pięści, żeby nie krzyczeć ze złości. Lissi i on… ten mężczyzna… razem… w łóżku. To było więcej niż był w stanie znieść. A jednak… Stał dalej i czekał. Wystarczyła sama nadzieja, że kiedy on zaśnie, ona wreszcie będzie w stanie skupić myśli na tyle, żeby usłyszeć jego wołanie. Dopiero po niemal godzinie jego cierpliwość…-
14,4 K • Ongoing
-
-
Szóste spotkanie Obudziła się, nie miała jednak ochoty otwierać oczu. Śnił się jej przyjemny sen. Było ciepło i miło. Poleży tak sobie jeszcze tylko troszeczkę… Powoli zaczęły wracać wspomnienia. Koszmarny sen przez chwilę wydawał się bardzo blady, a potem nagle wrócił z pełną mocą. Gwałtownie usiadła. Rozejrzała się po hotelowym pokoju. Pastelowe barwy, kwiaty na stoliku przy drzwiach, fotel, szafa… wróciła do fotela. Napotkała spojrzenie ciepłych, karmelowych oczu. Z…-
14,4 K • Ongoing
-
-
Świat bez Sebastiana Była rozdarta. Chciała zostać z Sebastianem. W niewielkim, nadmorskim miasteczku czuła się niemal szczęśliwa. Nie miała ochoty nigdzie podróżować, a już na pewno nie miała ochoty poznawać innych takich jak ona, jak to ujął Rafael. – Jak długo to potrwa? – spytała natarczywie Lisanna. – To zależy tylko od ciebie – wzruszył ramionami Rafael. – Zresztą nie sądzę, żebyś chciała wrócić. Elora to także twój dom. I jest tam naprawdę…-
14,4 K • Ongoing
-
-
Świat bez Lisanny Sebastian był zdeterminowany. Skoro chwilowo nie mógł być u boku swojej ukochanej, to przynajmniej coś dla niej zrobi. Liczył na to, że kiedy znów ją zobaczy, będzie już wiedział kto zamordował Patricka i być może nawet pomści jego śmierć. Teraz znalazł się w odpowiednim miejscu by się czegokolwiek dowiedzieć. Jednak dziewczyna, do której zwrócił się o pomoc nie chciała mu jej udzielić. Siedziała przy stoliku w kawiarni z zacięta miną. Obiecała mu pomóc,…-
14,4 K • Ongoing
-
-
Siódme spotkanie Nie! Nie! Nie! To nie działało i Lisanna nabrała przekonania, że nigdy w jej przypadku nie zadziała. Nie potrafiła stworzyć świetlistej tarczy i odepchnąć od siebie upiorów. Nie była również przekonana czy to na pewno dobre rozwiązanie. Zaraz… ktoś jej kiedyś powiedział, że to jak sen, sen, który można samemu kreować. Nie pamiętała kto i kiedy, ale stwierdziła, że znacznie bardziej przemawia do niej ten pomysł. Zdesperowana wyobraziła sobie, że jest…-
14,4 K • Ongoing
-
-
Scarlett (smoczyca) ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Wiek: nieokreślony (istota długowieczna) Wzrost: zmienny (w smoczej formie wielokrotnie przewyższa człowieka) Pochodzenie: nieznane Status: smok, istota magiczna, sojuszniczka Ravena Wygląd W swojej prawdziwej postaci Scarlett jest potężnym, czarnym smokiem o monumentalnej, lecz harmonijnej sylwetce. Jej ciało w całości pokrywają ciemne łuski odbijające światło słoneczne, nadające jej wygląd żywej, lśniącej struktury, a nie…-
34,5 K • Ongoing
-
-
Nasze ręce leżą obok siebie na piasku, tak, że niemalże się ze sobą stykają. Poznałam go już na tyle, by zdawać sobie sprawę, że to, czy coś się między nami wydarzy jest tylko i wyłącznie moją decyzją. Wreszcie zbieram się na odwagę i przesuwam palcami po jego dłoni. Czuję przyjemne mrowienie. W powietrzu niemal fizycznie czuć panujące między nami napięcie. Matteo pochyla się ku mnie, a ja nieświadomie wstrzymuję oddech. Całuje mnie, a gdy odwzajemniam jego pocałunek,…-
6,5 K • Ongoing
-
-
Laleczka Voodoo Laleczka wyszła odrobinę koślawa, ale Amy w dalszym ciągu pracowała nad nią niestrudzenie, zszywając szare szmatki jedwabną nicią. Łączyła w ten sposób przyjemne z pożytecznym. - Co robisz? – spytał siedzący w sąsiedniej ławce Michał, zerkając jej przez ramię. Znajdowali się w klasie, na zajęciach techniki i on sam sklejał właśnie z cienkiej dykty karmnik dla ptaków. - Laleczkę Voodoo – odpowiedziała z przekornym uśmiechem. - Ciekawy pomysł –…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Raven Żałowałem, że tym razem to nie mi przypadła Scarlett. Chciałem jak najszybciej z powrotem znaleźć się w Wieży. Od dawna nic nie intrygowało mnie tak bardzo, jak księżniczka z rodu Arashi. To jednak było ważniejsze. Wieża była ważniejsza od moich zachcianek. Dzięki zabawie z księżniczką magia we mnie aż buzowała. Zamykanie przejść między światami nigdy jeszcze nie było aż takie proste. Dlatego wracając, mimo że było to męczące, uznałem, że przy pomocy magii…-
34,5 K • Ongoing
-
-
Alexei Ishanvi coraz chętniej przyjmuje moje zaproszenia. Jestem zadowolony, bo widzę, jak bardzo cieszy ją każde nasze spotkanie. Nie minął jeszcze miesiąc, a królewna już powoli przestaje być małym, zahukanym stworzonkiem. Przypomina sobie coraz więcej szczegółów z dzieciństwa, a również i mieszkańcy zamku doskonale ją pamiętają. W ryzach muszę trzymać jedynie wampiry, które wyraźnie za dziewczyną nie przepadają. Nawet mroczne elfy darzą królewnę odpowiednim szacunkiem,…-
11,0 K • Completed
-
- 1 2 … 34 Next