Rozdziały
-
Stoję w cieniu starego portyku na kampusie Uniwersytetu Sorbońskiego, tam gdzie jesienne liście zbierają się w złote kałuże. Wiatr jest zimny, ale ja go nie zauważam. Czuję tylko jedno — bicie jej serca, które od kilku minut znowu bije w rytmie mojego. Więź wróciła do swojego pierwotnego stanu. Tatuaż na moim przedramieniu pali żywym srebrem. Linie stają się ostre, głębokie, pulsujące. Czuję ją całą — jej gniew, ulgę, wściekłość tak gorącą, że aż parzy. Feniksowi…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Asher Kładę się na łóżku, obok Cassiana. W tym momencie cholernie mu zazdroszczę, bo jako jedyny może być przy niej… choć oczywiście nie tak jakby chciał. — Opowiedz mi co robi — proszę. Cassian podpiera głowę na łokciu i patrzy na mnie. Ma nieszczęśliwy wyraz twarzy. — Nie chcesz tego wiedzieć — wzdycha. Wiem, co ma na myśli, bo mimo słabnącej więzi i tak czuję ból. Doskonale zdaję sobie sprawę, że jest teraz blisko Maela. Być może ten skurwiel trzyma ją…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Targ niewolników to miejsce, w którym nawet powietrze pachnie desperacją i tanimi kadzidłami, które mają zamaskować smród nieszczęścia. Wielkie namioty, rzędy klatek, handlarze zachwalający „towar” tak radośnie, jakby sprzedawali dynie na jarmarku. Gdyby nie fakt, że Dwór Orchidei powoli zamienia się w mauzoleum, a ja potrzebuję kogoś, kto umie trzymać miotłę, nigdy by mnie tu nie zobaczyli. Pocieszam się myślą, że ktokolwiek do mnie trafi, będzie miał przynajmniej dach nad…-
37,8 K • Ongoing
-
-
Lilien Uniwersytet Sorboński od zawsze był moim wymarzonym miejscem studiów, a biochemia to kierunek, który po prostu uwielbiam. Kończę ostatnie zajęcia tego dnia i wychodzę z budynku razem z dziewczynami z grupy. Śmiejemy się głośno, wymieniając uwagi o dzisiejszym wykładzie i planach na ferie. Powietrze jest rześkie, jesienne słońce delikatnie grzeje po twarzy. Czuję się lekka i szczęśliwa. Kiedy go widzę, mój uśmiech staje się jeszcze szerszy. Mael stoi oparty o czarny,…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Asher Zwyczajny dzień w szkole. Idziemy całą paczką na lunch do cafeterii na kampusie. Lili idzie między mną a Feniksem, który jak zawsze jest w pełni obecny — ma rękę luźno zarzuconą na jej ramionach i co chwilę pochyla się, żeby coś mruknąć jej do ucha. Ona śmieje się cicho i opiera głowę o jego bark. Wyglądają jak zwykle — blisko, ciepło, naturalnie. Zaszła jednak jedna, wyraźna zmiana, a jest nią zachowanie Ivory. Zaczyna się jej gra. To żałosny, przewidywalny…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Cztery lata później Daishii Czasem myślę, że po tylu wojnach, zdradach, pożogach i tych wszystkich „to już koniec”, które nigdy nie były końcem, człowiek powinien przestać się dziwić. Powinien przestać wierzyć w spokój, bo spokój w Imperium zawsze był tylko pauzą. Tylko że od czterech lat pauza trwała. Prawdziwa, ciepła, niemal bezczelnie sielankowa. Siedziałam w ogrodzie imperialnego skrzydła, tam gdzie pnące róże oplatały jasne pergole, a kamienne ścieżki były…-
42,6 K • Completed
-
-
Lilien Asher wchodzi do salonu koło ósmej wieczorem, w czarnej koszuli z podwiniętymi rękawami i z tym spokojnym, pewnym siebie wyrazem twarzy, który zawsze sprawia, że robi mi się cieplej w środku. Ma na sobie ubranie wyjściowe — wyraźnie nie planuje zostać w domu. Zatrzymuje się kilka kroków ode mnie i patrzy na mnie badawczo. — Wychodzimy — mówi po prostu. — Przebież się. Obiecuję, że ci się spodoba. Nie pytam dokąd. Po prostu robię to, co mówi i idę za nim. Po…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Lucas Stoję przy relingu luksusowego jachtu i patrzę, jak woda jeziora Michigan odbija wieczorne światła Chicago. Powinienem czuć spokój. Zamiast tego czuję napięcie w karku, które nie chce odpuścić. Kilka dni temu Ivory przyszła do Lilien z prośbą o wspólny weekend. Chciała przedstawić jej „swoich nowych przyjaciół”. Czarodziejka oczywiście się zgodziła. Teraz jesteśmy tutaj. Jak zawsze stoję z boku i obserwuję. Dwóch chłopaków nie odstępuje Ivory na krok. Kieran Hale…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Sytuacja bez wyjścia Aylin Myślałam, że gorzej już być nie może. Oczywiście, że się myliłam. Julian, który wcześniej nieszczególnie interesował się zajęciami w Akademii, teraz postanowił brać w nich czynny udział, oczywiście, niczym aktor w teatrze, odgrywając rolę idealnego księcia. Jak zwykle podczas wspólnych zajęć siedzę między Ianem a Ashtonem. Znajdujący się po mojej lewej stronie Ian, jest milczący i gorący jak piec. Ashton, jak zawsze jest niczym cień. Fienna…-
21,5 K • Ongoing
-
-
BFF Aylin Wracamy z Ashtonem skrótem przez boczne krużganki, kiedy słyszę podniesione głosy i płaczliwy ton. Zatrzymuję się gwałtownie. Kilka dziewczyn otacza Fiennę w ciasnym kręgu. Jedna z nich, wysoka brunetka z ostrym uśmiechem, wyrywa Fiennie notatnik z rąk i z całej siły drze strony na pół. Inna popycha ją w ramię. — Spadaj na Wschód, skąd się wzięłaś, ty jasnowłosa szmato — syczy brunetka. — Myślisz, że jak masz ładną buźkę i magię światła, to możesz tu…-
21,5 K • Ongoing
-
- Previous 1 2 3 4 … 9 Next