Rozdziały
-
Vivien Tydzień minął wyjątkowo szybko. Polubiłam się z Lili i Annie bardziej, niż się spodziewałam. Dogadujemy się bez wysiłku — Annie jest głośna i bezpośrednia, Lili spokojniejsza, ale z taką iskrzącą, celnie trafiającą ironią, że kilka razy prawie zachłysnęłam się kawą. Im dłużej na nią patrzę, tym bardziej nabieram pewności, że to naprawdę zwyczajna dziewczyna. Zero udawania, zero dystansu, zero „jestem z kimś ważnym, więc patrzcie na mnie”. Ciekawi mnie, jak…-
200,2 K • Completed
-
-
Ivory Budzę się w szpitalu. Na początku jest tylko biały sufit i głuchy ból gdzieś z tyłu głowy. Potem wszystko wraca naraz — złota suknia, taras, Asher, głos w mojej głowie, to, co robiłam, co mówiłam, jak się zachowywałam. Czuję, że zaraz umrę z zażenowania. Z cienia przy oknie wyłania się Lucas. Siada na krześle obok łóżka tak cicho, jakby zawsze tam był. Patrzy na mnie spokojnie, bez oceniania. — Lekarze mówią, że nic ci nie będzie — mówi łagodnie. Siadam…-
200,2 K • Completed
-
-
Lilien W Akademii, po niemagicznej stronie, szykuje się bal studencki. Przez chwilę czuję nawet lekką ekscytację. Myśl o sukience, o muzyce, o tym, że mogłabym spędzić wieczór w miarę normalnie, bez kolejnych kłótni i napięć, jest kusząca. Przynajmniej do czasu, aż wszyscy zbieramy się w salonie. Asher podchodzi do mnie pierwszy. Ma ten swój spokojny, uważny wyraz twarzy. — Lili, Ivory ma ostatnio ciężki okres — mówi cicho. — Martwię się o nią. Więź zniknęła, Feniks…-
200,2 K • Completed
-
-
Daphne Rano wsiadamy do samochodu. Ja, Lilien, Lucas i Asher. Kierowca zamyka drzwi, a ja zaciskam dłonie na materiale spódnicy tak mocno, że aż bieleją mi kostki. Siedzę naprzeciwko niej. Patrzenie na tę dziewczynę rano, z bliska, na trzeźwo, jest niemal fizycznie bolesne. Mdli mnie od samego jej widoku. Od zapachu. Od tego, jak spokojnie zajmuje miejsce, które powinno należeć do kogoś innego. Kiedy szukałam sposobu, by zbliżyć się do Feniksa, znalazłam Ivory. I musiałam przyznać,…-
200,2 K • Completed
-
-
Lilien Siedzę na kanapie w salonie, kiedy podchodzi do mnie Feniks. Ku mojemu zdumieniu trzyma na rękach jakieś małe stworzenie. Wygląda jak połączenie kota z lisem i jest absolutnie urocze. Ma długą, czarną sierść, czerwone uszy, czerwone fragmenty łap i mieniącą się czerwienią, trójkątną plamę na futrze pod brodą. Wyjątkowo puchaty ogon również kończy się intensywną czerwienią. — Co to? — pytam, niepewna, czy wolno mi się ruszyć. Feniks bez słowa podaje mi…-
200,2 K • Completed
-
-
Dwunaste spotkanie Przed chwilą Lisanna była jeszcze w podziemnym, utkanym ze snów mieście Cieni. Kilka nieznajomych osób gorąco dyskutowało o więzi, która łączyła ją z Mavenem. Teraz świat zniknął. Ponownie znalazła się za zasłoną. Starała się ukryć własne światło. Było jednak zbyt jasne. Upiorne postacie dostrzegły je zbyt szybko. Lisanna usiłowała utkać iluzję, by je zmylić. Tym razem nic to nie dało. Siedziała na fotelu skulona i drżąca. — Lissi, nic ci nie…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Pałac królewski tej zimy wygląda jak wielka, kryształowa kula rozświetlona od środka. Śnieg wiruje leniwie za wysokimi oknami, a w ogromnej sali balowej tysiące świec i magicznych kul światła tańczy pod sufitem, zalewając wszystko ciepłym, złotym blaskiem. Ściany są udekorowane girlandami z białych róż i srebrnych gałązek ozdobionych szronem, a marmurowa posadzka lśni jak zamarznięte jezioro w świetle księżyca. Powietrze pachnie wanilią, cynamonem i delikatną, słodką magią,…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Kruk Rano wszedł do pokoju po kilka rzeczy i zamknął za sobą drzwi. Dopiero wtedy zamarł. Ishvar spał we własnym łóżku. Przytulona do niego leżała dziewczyna, prawie całkiem schowana pod kołdrą. Zza pościeli wystawały tylko kosmyki długich, rudych włosów i noga przerzucona bezwstydnie przez jego biodro. Przez Kruka przeszła krótka, przyjemna fala zadowolenia. Jeśli Ravani znalazł sobie kogoś do łóżka, może wreszcie przestanie kręcić się za blisko jego Suri. Wtedy Ishvar…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Kuro Nowy park za zabudowaniami Akademii pachniał różami. Jeszcze przed wakacjami rosła tu zwykła trawa. Teraz pnącza oblepiały pergole, a między rabatami leżały porozrzucane koce uczniów. Kuro wybrał to miejsce z rozmysłem. W cieniu, wśród róż, z dobrym widokiem i jeszcze lepszym towarzystwem. Suri siedziała obok niego. Ishvara dosłownie tu zaciągnął. Chłopak wciąż wyglądał, jakby nie był pewien, czy ma prawo usiąść, czy najpierw powinien poprosić kwiaty o zgodę. A przy…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Suri Wakacje dobiegały końca, a myśl o powrocie do Akademii zostawiała w niej cichy żal. Nivaria zdążyła zagnieździć się w jej sercu. Białe skały stolicy, lazur kanałów i sposób, w jaki ludzie pozdrawiali ją przyjaźnie, bez uniżoności — to wszystko stało się znajome szybciej, niż potrafiła to sobie wytłumaczyć. Cieszyła się jednak, że wróci tu na święta. I że wróci razem z Krukiem. Była zadowolona też, że Ryūji wraca z nimi. Ponownie jako instruktor asasynów. Suri…-
148,0 K • Ongoing
-
- Previous 1 2 3 4 … 8 Next