Rozdziały
-
Nieziemski Taniec Tańczyła. Uwielbiała to uczucie swobody i cudownego spełnienia. Wirowała na parkiecie, wśród tłumu innych ludzi, którzy w ogóle nie mieli dla niej znaczenia. Równie dobrze mogliby nie istnieć. Obserwowała z rozbawieniem, grę, którą toczyli Gadriel i nieświadomy niczego Michał. Gdzie tylko pojawił się ten pierwszy od razu przy stolikach wybuchały kłótnie, dziewczyny płakały, chłopacy zaczynali się bić między sobą. Za nim, niczym cień, podążał jej…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień czterdziesty siódmy Staliśmy pod prysznicem. Ciepła woda strumieniami spływała po moim ciele. Czarodziej objął mnie od tyłu, a ja oparłam się o niego. Pasowaliśmy do siebie idealnie. Jego dotyk był subtelny i zmysłowy, a ja, po raz kolejny, zupełnie zatraciłam się w jego pieszczotach. Od ostatnich wydarzeń minął już ponad tydzień, a Scarlett wciąż nie zmieniła swojej postaci. Na szczęście przestała mieć możliwość wchodzenia do mojego i Ravena pokoju, bo…-
52,4 K • Completed
-
-
Krwawa masakra Kael Nie byłem do końca pewien, jak znaleźliśmy się w tej sytuacji. To była układanka, w której nie pasował do siebie żaden element, a jednak jakoś stworzyła obecny obrazek. Siedzieliśmy u mnie w mieszkaniu i oglądaliśmy jakąś komedię. Ja na kanapie, z Ellie u boku, a po mojej drugiej stronie była Selena. Eren natomiast, zamiast wygodnie rozciągnąć się w fotelu, siedział na dywanie, przy nogach Ellie, plecami oparty o fragment kanapy. Co do cholery? Sprawiał…-
68,6 K • Completed
-
-
Wracam do Dworu Orchidei późnym wieczorem. Kinkiety przygasły już do tego miękkiego, bursztynowego blasku, który zawsze zostawiają, kiedy wiedzą, że jestem wykończona. Pnącza na ścianach holu drżą lekko, jakby chciały mnie objąć, ale wyczuwają nastrój i tylko jedno z nich ostrożnie muska mój rękaw. Martin czeka przy drzwiach. W rękach trzyma grubą, kremową kopertę z moim imieniem napisanym znajomym, nieco drżącym pismem mamy. — Przyszło dzisiaj, panienko — mówi cicho.…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Ishanvi Gdy po ceremonii wchodzimy do jego komnat, naszych komnat poprawiam się w myślach, czuję niepokój. To nasza noc poślubna, a mi nikt do tej pory nie wytłumaczył na czym polegają moje nocne obowiązki. Słyszałam tylko, że nie są przyjemne, przynajmniej nie dla kobiety. Alexei staje za mną i obejmuje mnie ramionami. Opieram się o niego, pozwalając się mu przytulić. Sama nie wiem, kiedy to się stało, ale zaczęłam mu ufać. Jestem pewna, że mnie nie skrzywdzi. Jak zawsze…-
11,0 K • Completed
-
-
Suri Kiedy Suri wróciła do pokoju, żeby się przebrać w mundurek, Kuro siedział na łóżku z wyraźnie naburmuszoną miną. Miał skrzyżowane ramiona i odwróconą głowę, a jego ogony leniwie, ale z widocznym rozdrażnieniem uderzały o materac. Dziewczyna westchnęła i podeszła bliżej. — Tęskniłeś za mną? — zapytała z lekkim uśmiechem, próbując rozładować atmosferę. Kuro tylko prychnął i nie odpowiedział. Nawet kiedy wyszli razem na korytarz i skierowali się do…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Tatiana Dawno już nie czuła się tak podekscytowana! Jej starszy, ukochany brat wracał do domu na święta i przywoził ze sobą dziewczynę! Na dodatek taką, której wybór w pełni akceptowała ich nadmiernie wymagająca matka. Nie mogła się doczekać kiedy wreszcie ją pozna! Żałowała trochę, że nie może uczęszczać do Akademii Królewskiej wraz z Cameronem. Wystarczyłoby tylko, gdyby urodziła się kilka miesięcy wcześniej lub on kilka miesięcy później… Najmłodsi uczniowie…-
148,0 K • Ongoing
-
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XIV ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Tego dnia Matt był w bardzo kiepskim humorze. Nie cieszył się nawet z tego, że za chwilę odbierze swoją wymarzoną Hondę Blackbird. Coraz boleśniej uświadamiał sobie jak dobrze rozumieją się i pasują do siebie Eliza i Daniel. On sam nawet nie wiedział czy będzie w stanie zapewnić dziewczynie jakąś sensowną przyszłość, bo aż tak daleko sięgały jego dotyczące Elizy plany. Był natomiast przekonany, że z Danielem nigdy niczego…-
60,0 K • Completed
-
-
Vivien Budzę się rano i przez dłuższą chwilę muszę sobie przypominać, gdzie właściwie jestem i jak się tu znalazłam. Sufit jest za wysoko. Pościel za miękka. Światło wpada przez na wpół odsłonięte zasłony w sposób, który zdecydowanie nie przypomina akademika ani wynajmowanego pokoju. O cholera. Cholera. Cholera. Cholera! Jak przez mgłę wraca do mnie poprzedni wieczór. Klub. Drinki. Parkiet. Rozmowa, która kleiła się zbyt dobrze. Potem droga tutaj. I… seks z Lucasem. Z…-
203,2 K • Completed
-
-
Stoję w cieniu starego portyku na kampusie Uniwersytetu Sorbońskiego, tam gdzie jesienne liście zbierają się w złote kałuże. Wiatr jest zimny, ale ja go nie zauważam. Czuję tylko jedno — bicie jej serca, które od kilku minut znowu bije w rytmie mojego. Więź wróciła do swojego pierwotnego stanu. Tatuaż na moim przedramieniu pali żywym srebrem. Linie stają się ostre, głębokie, pulsujące. Czuję ją całą — jej gniew, ulgę, wściekłość tak gorącą, że aż parzy. Feniksowi…-
203,2 K • Completed
-
- Previous 1 … 39 40 41 … 55 Next