59 Results in the "Opowiadania" category
Akademia (9)
All I need (4)
Black & White (5)
Blog (5)
Bohaterowie noszą maski (54)
Brzydkie kaczątko (2)
Błękitne Marzenie (49)
Błękitny płomień (4)
Cena ciszy (4)
Chabrowa róża (19)
Cień Kruka (52)
Czarna Magia (5)
Cztery Światy I (9)
Cztery Światy II (8)
Córka demona (14)
Córka Złej Królowej (32)
Deja Vu (5)
Dziedziczka (16)
Dzika plaża (4)
Gamer Girl (4)
Gdy wypowiesz moje imię (6)
Irytujące marzenia (5)
Jak adoptować demona (8)
Jak w bajce (8)
Jutro odnajdę Ciebie (2)
Klątwa pierwszej miłości (4)
Kolekcje (5)
Kolor Samotności (11)
Krew czarownic (6)
Kropla łez (6)
Mroczna natura (5)
Muzyka Duszy (4)
Na granicy szaleństwa (6)
Na warunkach jego miłości (2)
Niechcący zostałam wampirzą księżniczką (23)
Niecodzienność (3)
Nowe życie (3)
Obraz dziecka (2)
Pamiętnik Królowej Lodu (3)
Pamiętnik Miss Wiosny (2)
Pamiętnik Smutnej Królewny (3)
Pieśń księżyca (10)
Róże w kolorze krwi (8)
Serce Czarnej Wieży (21)
Shiro Tori (4)
Słodycz Piekła (15)
Wilcza natura (5)
W lustrzanym odbiciu (3)
Wybrańcy Bogów (9)
Wybrańcy Bogów II (10)
Wybrańcy Bogów III (11)
Wybrańcy Bogów IV (13)
Włoskie lato bez planu (12)
Zanim nauczę się oddychać (3)
Zauroczeni (6)
Zrodzony z ognia (4)
Łuski Czarnego Smoka (9)
Świt Zmierzchu (19)
Żółte kwiaty na granicy światów (5)
-
Chapter
Rozdział 13 – Cień Kruka
Kruk Spodziewał się zajęć integracyjnych, ale nie wiedział, że pojawią się tak szybko. Zdecydowanie wolał zdrową rywalizację niż użeranie się z zadufanymi w sobie, bogatymi dzieciakami, które, gdyby nie fortuny ich rodziców, w życiu nie znalazłyby się w Akademii. Niestety jednak w przyszłości musieli ze sobą współpracować, niezależnie od tego, jak niechętnie by to robili. Siedem drużyn Obrońców i trzy drużyny Asasynów. Nie minął nawet semestr, a już odpadły dwie pełne…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień trzydziesty ósmy Przewróciłam się na trawę, a Aedan upadł na mnie. Mimo tylu godzin ćwiczeń wciąż byłam beznadziejna w walce wręcz i jakiejkolwiek samoobronie! Pocieszałam się, że przynajmniej z magią idzie mi coraz lepiej. Czułam, jak ciało chłopaka wibruje od śmiechu, którego nie potrafił powstrzymać. - Zejdź ze mnie! - rozkazałam nieco urażona. - Potrafię to zrobić, powtarzamy. - Nie - Aedan przesunął się tak, że znalazł się bezpośrednio nade mną.…-
52,4 K • Ongoing
-
-
Tak rodzą się plotki Ellie Bal zupełnie mnie wykończył, choć musiałam przyznać, że bardziej psychicznie niż fizycznie, bo fizycznie wciąż czułam się świetnie. Mądrzejsza o wiedzę z ksiąg z Akademii wiedziałam już, że wampiry tak samo jak jedzenia, nie potrzebują też snu. Wszystko regenerowaliśmy dzięki krwi. Kiedy jednak wypytywałam o to Valeriusa, ze śmiechem odpowiedział mi, że zawsze lubił spać i pozbycie się tego nawyku zajęło mu ponad sto lat. Poza tym……-
60,9 K • Ongoing
-
-
Chapter
Rozdział 12 – Dziedziczka
Pierwsza noc na morzu jest dziwnie spokojna… do momentu, w którym przestaje taka być. Jeszcze przed chwilą staliśmy z Arsenem przy relingu, patrząc, jak księżyc srebrzy wodę, a potem niebo po prostu pęka. Nie ma żadnego ostrzeżenia, stopniowego nasilenia wiatru. W jednej sekundzie wieje spokojna, ciepła bryza, a potem nagle powietrze robi się ciężkie, elektryczne, jakby ktoś nadał mu masę. Chmury zlatują się jak stado wron, czarne i gęste, a morze w jednej chwili zmienia kolor na…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Chapter
Rozdział 12 – Cień Kruka II
Suri Kiedy weszła na salę treningową, Ryūji już tam był. Stał oparty o ścianę z rękami skrzyżowanymi na piersi, ale na jej widok od razu się wyprostował. Jego zielone oczy spoczęły na niej z… troską? Natomiast wyraz twarzy wyglądał na… szczęśliwy. Suri aż przystanęła. — Spóźniłaś się pięć minut — powiedział, ale w jego głosie nie było wyrzutu. — Wszystko w porządku? Dziewczyna spojrzała na niego zaskoczona. — Tak… Ryūji skinął głową, jakby to…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Vivien Tydzień minął wyjątkowo szybko. Polubiłam się z Lili i Annie bardziej, niż się spodziewałam. Dogadujemy się bez wysiłku — Annie jest głośna i bezpośrednia, Lili spokojniejsza, ale z taką iskrzącą, celnie trafiającą ironią, że kilka razy prawie zachłysnęłam się kawą. Im dłużej na nią patrzę, tym bardziej nabieram pewności, że to naprawdę zwyczajna dziewczyna. Zero udawania, zero dystansu, zero „jestem z kimś ważnym, więc patrzcie na mnie”. Ciekawi mnie, jak…-
200,2 K • Completed
-
-
Lilien Uniwersytet Sorboński od zawsze był moim wymarzonym miejscem studiów, a biochemia to kierunek, który po prostu uwielbiam. Kończę ostatnie zajęcia tego dnia i wychodzę z budynku razem z dziewczynami z grupy. Śmiejemy się głośno, wymieniając uwagi o dzisiejszym wykładzie i planach na ferie. Powietrze jest rześkie, jesienne słońce delikatnie grzeje po twarzy. Czuję się lekka i szczęśliwa. Kiedy go widzę, mój uśmiech staje się jeszcze szerszy. Mael stoi oparty o czarny,…-
200,2 K • Completed
-
-
Angelica Nawet jeszcze na dobre nie rozpoczęły się wakacje, a już wszyscy się porozjeżdżali. Sara z Nathanem postanowili nawzajem odwiedzić swoje rodzinne domy, a ku mojej rozpaczy Lucas z Asherem wspólnie udali się do Imperium. Nie byłam pewna, czy bardziej irytuje mnie fakt, że Lucas, tak po prostu, jak gdyby nigdy nic, zostawił mnie samą, czy to, że Asher wyjechał, zostawiając Lili z Cassianem. Za każdym razem, kiedy widziałam ich razem, albo patrzyłam na tatuaż z jej imieniem na…-
200,2 K • Completed
-
-
Czuję się jak przeklęta idiotka. Nie mam pojęcia, dlaczego mu zaufałam. Pieprzony dupek! Do oczu napływają mi niechciane łzy. Serce rozpada się na drobne kawałki. Matteo idzie deptakiem przy plaży, trzymając na rękach niespełna roczne dziecko. Obok niego, pchając pusty wózek, idzie prześliczna, ciemnowłosa dziewczyna. Mówi coś, uśmiechając się do niego. Starałam się nie wierzyć w plotki na jego temat, ale teraz miałam czarno na białym dowód na to, że były prawdziwe i wcale…-
10,1 K • Completed
-
-
Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich. - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż? - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…-
52,4 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 19 20 21 … 28 Next