Rozdziały
-
Krwawa masakra Kael Nie byłem do końca pewien, jak znaleźliśmy się w tej sytuacji. To była układanka, w której nie pasował do siebie żaden element, a jednak jakoś stworzyła obecny obrazek. Siedzieliśmy u mnie w mieszkaniu i oglądaliśmy jakąś komedię. Ja na kanapie, z Ellie u boku, a po mojej drugiej stronie była Selena. Eren natomiast, zamiast wygodnie rozciągnąć się w fotelu, siedział na dywanie, przy nogach Ellie, plecami oparty o fragment kanapy. Co do cholery? Sprawiał…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Spokój po burzy Eren Zdecydowaliśmy się zostać w hotelu i przeczekać największy harmider. Valerius tylko skinął głową, jakby od początku spodziewał się tej decyzji. Wydał kilka cichych poleceń obsłudze, a chwilę później zostałem sam na sam z Ellie w luksusowym apartamencie na najwyższym piętrze hotelu. On sam wrócił do swoich spraw. Wreszcie. Byliśmy sami. Ellie powoli rozglądała się po salonie — po panoramicznych oknach, ciemnym drewnie, miękkim oświetleniu. Potem jej…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Wakacje w tropikalnym raju Ellie Po tym, jak Valerius otwarcie zagroził klanowi Phoenix wojną, wampirzy świat podobno opanował chaos. A jednak ja w ogóle tego nie odczuwałam. Kolejne dwa miesiące były najwspanialszym czasem w całym moim życiu. Uczyłam się w Akademii, spotykałam się z przyjaciółmi, umawiałam się na randki z Erenem i byłam po prostu bezwstydnie szczęśliwa. Nie chciałam niczego zmieniać. Każdy dzień smakował swobodą, ciepłem i poczuciem, że wreszcie należę do…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Głos we śnie Kael Obudziła mnie Ellie. Spałem w pontonie z głową na jej kolanach, a kiedy otworzyłem oczy, zobaczyłem, że zbliża się do nas jacht. Nawet nie byłem zdziwiony, gdy w oddali dostrzegłem smukłą, białą sylwetkę Valeriusa. Kilka minut później już nas wciągali na pokład. Odetchnąłem z ulgą dopiero wtedy, gdy wyczułem obecność Erena. Valerius natychmiast zabrał Ellie pod pokład. Dwaj mężczyźni z klanu Phoenix skłonili przede mną głowy. — Rafa, piąte…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Rosnąca frustracja Eren Przekląłem w duchu tak spektakularnie, że aż mnie samego zdziwiło, że nie powiedziałem tego na głos. Byłem wkurzony. I jednocześnie czułem taką pieprzoną ulgę, że aż mnie zatkało. Ellie po mnie przyszła. Przez cały ten czas o mnie myślała. Stanęła przed Valeriusem i powiedziała, że należę do niej. A jednak ten stary piernik i tak postawił na swoim. Zmusił ją, żeby to powiedziała na głos, a tym samym uświadomiła mi i jemu, że jestem jej…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Sojusz klanów Ellie Musiałam przyznać, że podobało mi się testowanie w praktyce moich zdolności aktorskich. Siedzenie na tronie, spokojne przyjmowanie spojrzeń, granie roli księżniczki, której wszystko się należy… miało w sobie coś uzależniającego. A jednak czułam się już zmęczona. Na szczęście Valerius nie oczekiwał, że zostanę zbyt długo. Po jego słowach Severyn opadł na jedno kolano. — Przysięgam posłuszeństwo klanowi Azure — powiedział wyraźnie. —…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Niekontrolowana zazdrość Ellie Nie spodziewałam się, że pojawienie się Severyna w Akademii wywoła aż taką sensację. Szybko dowiedziałam się, że był jedynym studentem z klanu Silverfox. Mieliśmy naprawdę wielu wampirów z klanu Luna, a ostatnio do Akademii zaczęło uczęszczać też coraz więcej Phoenixów. Inne klany jednak w szkole Azure wciąż były rzadkością. Dlatego tym bardziej zdziwiłam się, kiedy Raina na moją rzuconą mimochodem propozycję zapisania jej do naszej…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Wojna klanów Eren „To będzie ciekawe” — szepnął głos nagle, nisko i pewnie. — „Powinieneś to usłyszeć.” Poszedłem. Bezwiednie. Jak ktoś, kto już nie podejmuje decyzji, tylko wykonuje rozkazy. Korytarz przed salą tronową był prawie pusty. Stanąłem w cieniu za zakrętem i zobaczyłem ich. Valerius stał prosto, z rękami splecionymi za plecami, a naprzeciwko niego dyrektor Akademii mówił z wyraźną dumą. — Ellie zadbała o swoje interesy bez mrugnięcia…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Niespodziewane oświadczyny Ellie Myślałam, że wymknę się po cichu. Nic z tych rzeczy. Valerius stał w drzwiach apartamentu, kiedy wychodziłam. Patrzył na mnie spokojnie, niemal łagodnie. — Nie pomogę ci, jeśli tam pójdziesz — oznajmił. — Zareaguję dopiero, jeżeli zagrożone będzie twoje życie. Skinęłam głową. — Rozumiem. I… dziękuję, że nie powstrzymujesz mnie siłą. — Masz prawo do podejmowania własnych decyzji — odparł. — Nawet jeżeli są od początku…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Mael Z trudem chwytam oddech. Feniks każe mnie za każdym razem, gdy jego zdaniem za bardzo zbliżę się do Lili. Tortury stają się coraz bardziej wymyślne i makabryczne. Ma nadzieję, że w końcu odpuszczę, ale to... nie stanie się nigdy. Sam nie do końca rozumiem co się ze mną dzieje i nie potrafię sobie tego rozsądnie wyjaśnić, ale ona... w jakiś niewytłumaczalny sposób stała się dla mnie całym światem. Siedzę w piwnicy, oparty plecami o zimną, wilgotną kamienną ścianę.…-
200,2 K • Completed
-
- Previous 1 … 11 12 13 … 16 Next