Rozdziały
-
26. Był wściekły i zdecydowanie nie potrafił poradzić sobie z zazdrością. Fii, jego Fii! już drugą godzinę siedziała na tarasie, przyciszonym głosem rozmawiając z Ravenem. Problem polegał jedynie na tym, że ona wcale nie była jego. A Raven… no cóż, kiedy wpadł na ten genialny pomysł, za który teraz przeklinał się w duchu, nie wziął pod uwagę, że chłopak wygląda nieźle, jest w jej wieku i może się jej zwyczajnie spodobać. Za bardzo spodobać… W końcu, zrezygnowany,…-
14,2 K • Completed
-
-
Rozdział I Na niebie jasno świeciło słońce. Nie zasnuwały go żadne chmury, dzięki czemu widać było aż pięć z siedmiu księżyców Dareshi. Niewielu śmiałków zapuszczało się tak głęboko w Anduriańską puszczę, ale Emi szła pewnym krokiem przez gęsty las. Czuła się tu jak w domu. Nie było tu nic, co mogłoby chcieć ją skrzywdzić. Tym razem jej cel stanowiła niewielka, urokliwa polana, gęsto pokryta mchem, a o tej porze roku także drobnymi, niebieskimi kwiatkami ardenii.…-
45,0 K • Completed
-
-
Ten, w którym umarłam ponownie Emiyo Poranki w Księżycowym Mieście miały w sobie coś nienaturalnie uporządkowanego. Jakby ktoś każdego dnia, zanim jeszcze wstanę z łóżka, przechodził po pałacu i poprawiał wszystko do idealnej pozycji. Zasłony układały się równo, światło wpadało pod tym samym kątem, a cisza miała dokładnie tyle miejsca, ile powinna. Obudziłam się w jego apartamentach, pod ciężką, jasną kołdrą, z policzkiem wciśniętym w jego ramię. Raiden spał, ale…-
23,4 K • Completed
-
-
Ten, w którym ktoś musi umrzeć. Raiden Od kilku tygodni analizowałem raporty z granic Imperium oraz z Wysp Lua. Nie chodziło już o zakłócenia magii ani o niejasne odczyty energii. Anomalie przybrały znacznie bardziej namacalną formę. Zaczęły pojawiać się stworzenia, które według kronik istniały wyłącznie w legendach. Pradawne istoty opisywane w zakurzonych manuskryptach jako zwiastuny katastrof i kar bogów. Bestie, takie jak te, które w ubiegłych latach zaatakowały Wyspy Lua i bez…-
40,1 K • Completed
-
-
XV Effie leżała na szerokim łóżku, wtulona w ramiona Iana. Przed chwilą się kochali, a on nie robił tego, żeby zaspokoić swoje własne potrzeby, on zaspakajał ją. Byli w jego sypialni, która teraz stała się ich wspólną sypialnią. Dziewczyna zastanawiała się nad tym dlaczego tu jeszcze jest. Sama nie wiedziała co nią kierowało, ale po prostu musiała zostać, nie mogła pozwolić… no właśnie sama nie wiedziała na co tak naprawdę nie mogła pozwolić, do czego tak tragicznie nie…-
15,8 K • Completed
-
-
Mój pokój był niewielki, ale przytulny. Poukładałyśmy sobie poduszki, opierając je o ścianę i teraz siedziałyśmy z Sarą wygodnie wyciągnięte na moim łóżku. Było wyjątkowo wesoło, bo rozmawiałyśmy o tym, dlaczego nie chichoczemy, jak to mają w zwyczaju dziewczęta. Chyba po prostu nie robiłyśmy tego do tej pory, bo teraz zdecydowanie właśnie chichotałyśmy. Przerwało nam pukanie do drzwi, po którym, bez zaproszenia, do środka wszedł Daniel. Zwyczajowy uśmiech i…-
26,1 K • Completed
-
-
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka. Dante Alighieri Nareszcie nadarzyła się okazja. To była dobra pora. Długo na to czekał. Zrobi to co musi, a potem policzy się z tym parszywym towarzystwem. W pół siadzie zajmował miejsce na rozłożystej gałęzi dębu. W każdej chwili gotowy był do skoku. Obserwował szeroką, wydeptaną, parkową ścieżkę. Przed chwilą zza zakrętu wyszły trzy wesoło rozszczebiotane dziewczyny. Ona była jedną z nich. Kiedy przeszły pod…-
32,2 K • Completed
-
-
Vivien Nie spodziewałam się tego w najdziwniejszych snach. Przez cały kolejny tydzień spotykałam się z Lucasem. Kiedy nie mogliśmy się widzieć, wymienialiśmy setki wiadomości — od zwykłych „co robisz?” po rozmowy, które kończyły się o trzeciej w nocy i z uśmiechem, którego nie dało się ukryć nawet przed Annie. Dzisiaj jest piątek i mamy zaplanowane wspólne wyjście. We czwórkę. Ja, Lucas, Lili i… Asher. Dziwi mnie praktycznie wszystko. Ku mojemu największemu zdumieniu…-
200,2 K • Completed
-
-
Effie, dzień pięćdziesiąty Siedziałam w towarzystwie Aedana na kocu, w jednym z wiecznie zielonych, magicznych ogrodów, znajdujących się w miasteczku, które okalało Wieżę. Po tym, jak chłopak mnie pocałował, nie potrafiłam już czuć się przy nim tak swobodnie, jak do tej pory. Nie byłam również pewna, jak wytłumaczyć mu swoje uczucia względem Ravena, bez robienia z siebie kompletnej idiotki — w końcu czarodziej bez wahania zaprowadził mnie do Wieży, która mogła mnie zabić,…-
52,4 K • Ongoing
-
-
Oczy Gabrieli rozszerzyły się ze zdumienia. Wiedziała, że jej nowy świat jest dziwnym i brutalnym miejscem, ale nigdy przez myśl nie przeszło jej, że tak naprawdę żyje teraz w jakimś koszmarze. Siedzieli w wygodnych fotelach, w salonie domu Daniela. Ciągle nieprzytomna Natalia, leżała na kanapie, starannie okryta przez Gabriele wełnianym pledem. Mimo ładnej pogody, w zbudowanym z czerwonej cegły domu, było naprawdę chłodno. - Próbowaliśmy sami z nim porozmawiać, naprawdę –…-
34,1 K • Completed
-
- Previous 1 … 16 17 18 … 53 Next