Rozdziały
-
Effie Siedziałam przy jednym z komputerów, szybko orientując się, jak działa ich system. Różnił się od tego, który znałam, ale nie były to jakieś diametralne różnice. Dziewczynki, coraz bardziej ośmielone, co jakiś czas podchodziły i wypytywały mnie o magię, Ravena i naszą wspólną historię. Chciały wiedzieć, jak się poznaliśmy i w jaki sposób spędzamy czas. Były zachwycone, gdy dowiedziały się, że to Raven uczy mnie magii. Z zapartym tchem chłonęły każdy szczegół,…-
52,4 K • Completed
-
-
Lilien Przymykam oczy i głęboko oddycham. Do tej pory nie wiem, jak to się mogło stać. W Chicago coraz częściej otwierają się pełne demonów portale. Magiczne służby porządkowe mają pełne ręce roboty. Wuj Ashera wysłał do pomocy w usuwaniu zagrożeń jeden z najlepszych, magicznych oddziałów, w całych Stanach Zjednoczonych giną niewinni ludzie, a uczniowie Akademii Róż i Zaklęć… bawią się w przedszkole. Dosłownie. Magiczna część szkoły podzieliła się na dwa obozy…-
210,6 K • Completed
-
-
Effie, dzień czterdziesty siódmy Staliśmy pod prysznicem. Ciepła woda strumieniami spływała po moim ciele. Czarodziej objął mnie od tyłu, a ja oparłam się o niego. Pasowaliśmy do siebie idealnie. Jego dotyk był subtelny i zmysłowy, a ja, po raz kolejny, zupełnie zatraciłam się w jego pieszczotach. Od ostatnich wydarzeń minął już ponad tydzień, a Scarlett wciąż nie zmieniła swojej postaci. Na szczęście przestała mieć możliwość wchodzenia do mojego i Ravena pokoju, bo…-
52,4 K • Completed
-
-
Rozdział Trzynasty Effie, dzień trzydziesty dziewiąty Zdziwiło mnie, że rankiem Raven sam zabrał mnie do Christophera. Pokój młodego czarodzieja wyglądał jak komnata w średniowiecznym zamku. Surowy, szary kamień ozdobiony kolorowymi draperiami, szerokie łoże z baldachimem, regały na książki i antyczne biurko. Uznałam, że idealnie oddaje jego charakter. Siedzieliśmy na przysuniętej do łóżka otomanie. Christopher trzymał moją rękę i przypatrywał się jej w skupieniu. Raven…-
52,4 K • Completed
-
-
Cassian Wieczorem idę pustym korytarzem Akademii w stronę oranżerii. Wiem, że tam ich znajdę — Lili, Ivory i Feniksa. Po ataku demonów nikt nie chce zostawiać jej samej nawet na chwilę. Myślę o nim i od razu widzę wszystko jego oczami. Siedzi na szerokiej marmurowej ławce wśród gęstych tropikalnych roślin. Lili jest wtulona w jego bok, z głową na jego ramieniu. Ivory siedzi po drugiej stronie, oparta o jego drugie ramię. Feniks ma obie ręce zarzucone na ich plecy i mruczy cicho,…-
210,6 K • Completed
-
-
Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich. - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż? - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…-
52,4 K • Completed
-
-
Effie, dzień trzydziesty drugi Byłam przekonana, że bardzo cieszyłabym się jazdą wierzchem na pięknej, karej klaczy o wdzięcznym imieniu Kalla, którą już zdążyłam bardzo polubić, gdyby nie gęsta atmosfera, jaka od rana otaczała moich towarzyszy podróży. Christopher sprawiał wrażenie czymś mocno urażonego. Raven jechał milczący i ponury, trzymając się parę metrów za pozostałymi, mimo że jego czarny ogier wyraźnie nie był z tego stanu rzeczy zadowolony. Andre i Aedan cicho o…-
52,4 K • Completed
-
-
Raven Żałowałem, że tym razem to nie mi przypadła Scarlett. Chciałem jak najszybciej z powrotem znaleźć się w Wieży. Od dawna nic nie intrygowało mnie tak bardzo, jak księżniczka z rodu Arashi. To jednak było ważniejsze. Wieża była ważniejsza od moich zachcianek. Dzięki zabawie z księżniczką magia we mnie aż buzowała. Zamykanie przejść między światami nigdy jeszcze nie było aż takie proste. Dlatego wracając, mimo że było to męczące, uznałem, że przy pomocy magii…-
52,4 K • Completed
-
-
Raven Obudziło mnie bardzo nieprzyjemne uczucie. Coś było nie tak. Dopiero po chwili zdałem sobie sprawę, że… nie pochodzi ode mnie. Płynęło z magicznej więzi, którą niechcący splotłem z księżniczką. Niepokój… strach… Ponownie zamknąłem oczy, szukając jej myślami. Zakląłem, gwałtownie siadając. Zakon Cienia! Co ona tam do diaska robiła?! W pośpiechu wciągnąłem na siebie ubranie i szybkim krokiem ruszyłem do legowiska Scarlett. ~ ♠ ~ ♠ ~ ♠ ~ Effie, dzień…-
52,4 K • Completed
-
-
Huk i błysk, a później strugi deszczu. Stałam pod dachem, przed budynkiem stacji benzynowej i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Zostałam tutaj, całkiem sama, po środku niczego. Bez bagażu, pieniędzy, dokumentów. Miałam tylko bezużyteczny telefon komórkowy, z którego i tak nie było do kogo zadzwonić. Chyba, że… Obiecałam sobie, że nigdy więcej… ale teraz, załamana, przemarznięta i samotna, z trudem powstrzymując się od płaczu, złamałam złożone sobie samej przyrzeczenie.…-
14,3 K • Completed
-
- Previous 1 … 20 21 22 … 56 Next