Rozdziały
-
Mael Mgła gęstnieje, a wraz z nią pojawia się smród siarki i spalonego mięsa. Demoniczne bestie wychodzą z cienia drzew. Mają czarne, pokraczne kształty ze zbyt wieloma kończynami i oczami, które jarzą się czerwienią. Nie są duże, ale jest ich sporo. Lilien zamiera. Widziałem już ten stan na treningach — jej ciało sztywnieje, oddech staje się płytki, a wzrok pusty. Wiem, że boi się krwi. Nawet jeśli jeszcze nie polała się żadna, jej umysł już tam jest. To idealny moment.…-
203,2 K • Completed
-
-
Głos we śnie Kael Obudziła mnie Ellie. Spałem w pontonie z głową na jej kolanach, a kiedy otworzyłem oczy, zobaczyłem, że zbliża się do nas jacht. Nawet nie byłem zdziwiony, gdy w oddali dostrzegłem smukłą, białą sylwetkę Valeriusa. Kilka minut później już nas wciągali na pokład. Odetchnąłem z ulgą dopiero wtedy, gdy wyczułem obecność Erena. Valerius natychmiast zabrał Ellie pod pokład. Dwaj mężczyźni z klanu Phoenix skłonili przede mną głowy. — Rafa, piąte…-
68,6 K • Completed
-
-
Kiedy wybiegam z wieży, Alexei już na mnie czeka. Bez zastanowienia wpadam mu w ramiona, oplatając jego szyję rękami. Przytulam się do niego całą sobą. Jest zaskoczony, ale przyciąga mnie do siebie bez wahania. — Pamiętam — szepczę. — Jeszcze nie wszystko, ale pamiętam ciebie. Dlaczego cię zapomniałam? — pytam ze łzami w oczach. Odsuwam się od niego na tyle, żeby móc spojrzeć mu w oczy. Alexei delikatnie ściera kciukiem łzę z mojego policzka. — Znasz moje prawdziwe…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Lilien Przykucam skulona, zasłaniając oczy przed zbyt jasnym światłem. Jestem na szczycie wieży, w miejscu, które do złudzenia przypomina Panteon, a jednak… nic się nie zgadza, bo poza wieżą na której szczycie zostawiła mnie istota, wszystko wygląda jakby przeszedł przez to huragan. Budowle w dole są w ruinie, zostały po nich tylko zgliszcza. Nie pamiętam jak się tu znalazłam, ale plan Ashera się powiódł. To coś… mi uwierzyło. Teraz pozostaje mi tylko czekać. Ash był…-
203,2 K • Completed
-
-
Lilien Jestem szczęśliwa. Czuję, jak w moim wnętrzu rozlewa się przyjemne ciepło. Ettie siedzi obok mnie na kanapie, wtulony w mój bok i wspólnie przeglądamy książkę o zimowych przygodach. Z drugiej strony wciska się młodszy brat Cassiana, Aaron, naburmuszony, że nie poświęcam mu tyle uwagi co kiedyś. — Ej, ja też chcę oglądać! — marudzi, próbując wepchnąć się między nas. Ettie tylko prycha i mocniej przytula się do mojej ręki. — To moja siostra — oznajmia z dumą,…-
203,2 K • Completed
-
-
Zmęczona padam na łóżko. Suknia z fal wisi na krześle, a ja wciąż czuję na skórze wanilię, cynamon i ten moment, w którym bal przestał być tylko zabawą. Jestem szczęśliwa. I jednocześnie nie mogę uwierzyć, że rody maczały palce w zabójstwie mojego taty. Mogłam zrozumieć, że śmierci Archerów chciała organizacja, której motywy zawsze były niejasne. Potrafiłam pojąć, że rody były zawistne i często działały na szkodę innych. Nigdy jednak nie przyszłoby mi do głowy, że…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Vivien Okej. Jestem pewna, że w tym tygodniu umrę na zawał. Chłopak, który mi się podoba, nie zapytał nawet, czy zostanę jego dziewczyną. Zamiast tego powstała między nami tajemnicza, magiczna więź. Problem w tym, że nie mam w sobie ani grama magii, a to… może nas oboje zabić. Dlatego właśnie teraz lecimy do Europy. Do Walii. Klasą biznes. Bo podobno jest tam jakaś tajemnicza biblioteka ze wszystkimi książkami świata. Przynajmniej tak twierdzi Feniks, który — delikatnie…-
203,2 K • Completed
-
-
Pałac królewski tej zimy wygląda jak wielka, kryształowa kula rozświetlona od środka. Śnieg wiruje leniwie za wysokimi oknami, a w ogromnej sali balowej tysiące świec i magicznych kul światła tańczy pod sufitem, zalewając wszystko ciepłym, złotym blaskiem. Ściany są udekorowane girlandami z białych róż i srebrnych gałązek ozdobionych szronem, a marmurowa posadzka lśni jak zamarznięte jezioro w świetle księżyca. Powietrze pachnie wanilią, cynamonem i delikatną, słodką magią,…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Vivien Nie spodziewałam się tego w najdziwniejszych snach. Przez cały kolejny tydzień spotykałam się z Lucasem. Kiedy nie mogliśmy się widzieć, wymienialiśmy setki wiadomości — od zwykłych „co robisz?” po rozmowy, które kończyły się o trzeciej w nocy i z uśmiechem, którego nie dało się ukryć nawet przed Annie. Dzisiaj jest piątek i mamy zaplanowane wspólne wyjście. We czwórkę. Ja, Lucas, Lili i… Asher. Dziwi mnie praktycznie wszystko. Ku mojemu największemu zdumieniu…-
203,2 K • Completed
-
-
Wracam do Dworu Orchidei późnym wieczorem. Kinkiety przygasły już do tego miękkiego, bursztynowego blasku, który zawsze zostawiają, kiedy wiedzą, że jestem wykończona. Pnącza na ścianach holu drżą lekko, jakby chciały mnie objąć, ale wyczuwają nastrój i tylko jedno z nich ostrożnie muska mój rękaw. Martin czeka przy drzwiach. W rękach trzyma grubą, kremową kopertę z moim imieniem napisanym znajomym, nieco drżącym pismem mamy. — Przyszło dzisiaj, panienko — mówi cicho.…-
46,3 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 6 7 8 … 11 Next