Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 14 – Cień Kruka II Cover
      by Vicky — Suri Kiedy Suri wróciła do pokoju, żeby się przebrać w mundurek, Kuro siedział na łóżku z wyraźnie naburmuszoną miną. Miał skrzyżowane ramiona i odwróconą głowę, a jego ogony leniwie, ale z widocznym rozdrażnieniem uderzały o materac. Dziewczyna westchnęła i podeszła bliżej. — Tęskniłeś za mną? — zapytała z lekkim uśmiechem, próbując rozładować atmosferę. Kuro tylko prychnął i nie odpowiedział. Nawet kiedy wyszli razem na korytarz i skierowali się do…
    • Rozdział 14 – Bohaterowie noszą maski III Cover
      by Vicky — Vivien Budzę się rano i przez dłuższą chwilę muszę sobie przypominać, gdzie właściwie jestem i jak się tu znalazłam. Sufit jest za wysoko. Pościel za miękka. Światło wpada przez na wpół odsłonięte zasłony w sposób, który zdecydowanie nie przypomina akademika ani wynajmowanego pokoju. O cholera. Cholera. Cholera. Cholera! Jak przez mgłę wraca do mnie poprzedni wieczór. Klub. Drinki. Parkiet. Rozmowa, która kleiła się zbyt dobrze. Potem droga tutaj. I… seks z Lucasem. Z…
    • Rozdział 13 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Rozdział Trzynasty Effie, dzień trzydziesty dziewiąty Zdziwiło mnie, że rankiem Raven sam zabrał mnie do Christophera. Pokój młodego czarodzieja wyglądał jak komnata w średniowiecznym zamku. Surowy, szary kamień ozdobiony kolorowymi draperiami, szerokie łoże z baldachimem, regały na książki i antyczne biurko. Uznałam, że idealnie oddaje jego charakter.  Siedzieliśmy na przysuniętej do łóżka otomanie. Christopher trzymał moją rękę i przypatrywał się jej w skupieniu. Raven…
    • Rozdział 13 – Niechcący zostałam wampirzą księżniczką Cover
      by Vicky — Niezasłużona kara Ellie Tego dnia padało. Nie był to jednak zwykły deszcz, a prawdziwe oberwanie chmury, które bębniło o szyby i zamieniało ogród w szarą, rozmokłą mgłę. Wyszłam z pokoju dopiero późnym popołudniem. Byłam zbyt zażenowana, żeby pokazać się wcześniej. Wystarczyło mi wyobrażenie, że całe skrzydło gościnne już wie, w jakim układzie spędziłam noc. Ku mojemu zaskoczeniu przed wejściem do połączonej z salonem jadalni natknęłam się na Selenę. Plątała…
    • Rozdział 13 – Dziedziczka Cover
      by Vicky — Wilki zabierają nas do hotelu na jednej z mniejszych wysp, gdzie czekają Julia i Melissa. Ledwo wchodzimy do środka, a ja już czuję, jak cała euforia z pobytu w lagunie spływa ze mnie razem z piaskiem i solą. Powinnam być wdzięczna, że żyję, Arsen uratował mi tyłek, wilki rozszarpały łowców na strzępy… a zamiast tego marudzę w duchu, bo zamiast wracać prosto do Dworu Orchidei, gdzie pnącza same robią mi herbatę, mamy jeszcze „wykonać szkolny projekt”. Akademia najwyraźniej…
    • Rozdział 13 – Cień Kruka II Cover
      by Vicky — Kruk Co ona tu do licha robiła?! W jaki sposób znalazła się w jego mieszkaniu?! Siedziała na jego kanapie i jak gdyby nigdy nic grała na konsoli. — Jak się tu dostałaś?! - warknął na nią. — Jestem na liście gości — odpowiedziała patrząc mu w oczy.  — Przekupiłaś kogoś, żeby tu wejść? — spytał nieufnie.  Dziewczyna westchnęła. Zastopowała grę i odłożyła pada.  — Nie wiem dlaczego tego nie pamiętasz, ale naprawdę byliśmy razem — odezwała się pewnym…
    • Rozdział 13 – Bohaterowie noszą maski III Cover
      by Vicky — Lilien Nie mam pojęcia, jak to się stało. Naprawdę nie wiem. W głowie mam pustkę, jakby ktoś na chwilę wyłączył mi myślenie. Jeszcze przed chwilą się kłóciliśmy, a teraz siedzę na szerokim biurku Ashera, ze spódnicą podciągniętą wysoko, a moje nogi mocno oplatają biodra Maela. On stoi między nimi i mnie całuje. Mocno. Głęboko. Zaborczo. Tak, jakby od dawna tylko na to czekał i właśnie dostał pozwolenie, którego nikt mu nie dawał. Jego dłoń wsuwa się pod spódnicę,…
    • Rozdział 12 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Effie, dzień trzydziesty ósmy Przewróciłam się na trawę, a Aedan upadł na mnie. Mimo tylu godzin ćwiczeń wciąż byłam beznadziejna w walce wręcz i jakiejkolwiek samoobronie! Pocieszałam się, że przynajmniej z magią idzie mi coraz lepiej. Czułam, jak ciało chłopaka wibruje od śmiechu, którego nie potrafił powstrzymać.  - Zejdź ze mnie! - rozkazałam nieco urażona. - Potrafię to zrobić, powtarzamy.  - Nie - Aedan przesunął się tak, że znalazł się bezpośrednio nade mną.…
    • Rozdział 12 – Niechcący zostałam wampirzą księżniczką Cover
      by Vicky — Tak rodzą się plotki Ellie Bal zupełnie mnie wykończył, choć musiałam przyznać, że bardziej psychicznie niż fizycznie, bo fizycznie wciąż czułam się świetnie. Mądrzejsza o wiedzę z ksiąg z Akademii wiedziałam już, że wampiry tak samo jak jedzenia, nie potrzebują też snu. Wszystko regenerowaliśmy dzięki krwi. Kiedy jednak wypytywałam o to Valeriusa, ze śmiechem odpowiedział mi, że zawsze lubił spać i pozbycie się tego nawyku zajęło mu ponad sto lat. Poza tym……
    • Rozdział 12 – Dziedziczka Cover
      by Vicky — Pierwsza noc na morzu jest dziwnie spokojna… do momentu, w którym przestaje taka być. Jeszcze przed chwilą staliśmy z Arsenem przy relingu, patrząc, jak księżyc srebrzy wodę, a potem niebo po prostu pęka. Nie ma żadnego ostrzeżenia, stopniowego nasilenia wiatru. W jednej sekundzie wieje spokojna, ciepła bryza, a potem nagle powietrze robi się ciężkie, elektryczne, jakby ktoś nadał mu masę. Chmury zlatują się jak stado wron, czarne i gęste, a morze w jednej chwili zmienia kolor na…
    Note