Rozdziały
-
Cztery lata później Daishii Czasem myślę, że po tylu wojnach, zdradach, pożogach i tych wszystkich „to już koniec”, które nigdy nie były końcem, człowiek powinien przestać się dziwić. Powinien przestać wierzyć w spokój, bo spokój w Imperium zawsze był tylko pauzą. Tylko że od czterech lat pauza trwała. Prawdziwa, ciepła, niemal bezczelnie sielankowa. Siedziałam w ogrodzie imperialnego skrzydła, tam gdzie pnące róże oplatały jasne pergole, a kamienne ścieżki były…-
42,6 K • Completed
-
-
Ten, w którym córka Imperatora dowiaduje się prawdy. Liya Plac treningowy w pałacu zawsze miał swój własny rytm, inny niż korytarze i sale audiencyjne. Tutaj powietrze pachniało metalem, rozgrzaną ziemią i potem, a dźwięki nie były tłumione przez zasłony ani etykietę. Stal uderzała o stal, buty ślizgały się po piasku, ktoś się śmiał, ktoś klnął półgłosem, ktoś krzyczał komendy, które wcale nie brzmiały jak rozkazy, tylko jak żart rzucony do kolegi. Stałam w cieniu…-
42,6 K • Completed
-
-
Ten, który o wszystkim decyduje Liya Ziemia pod stopami nie zadrżała. Nie było huku ani błysku, na jaki czekałby umysł wychowany na legendach. Przejście przyszło cicho, niemal uprzejmie, jakby ktoś po prostu odsunął zasłonę między światami i zaprosił nas do środka. Przez ułamek sekundy miałam wrażenie, że spadam, choć moje stopy wciąż stały na ziemi, a potem zobaczyłam, że ta „ziemia” nie jest już ziemią. Wokół nas rozciągały się trybuny koloseum, ogromne i…-
42,6 K • Completed
-
-
Ten, w którym atmosfera się rozluźnia Miesiąc później Kate Kawiarnia była dokładnie taka, jak lubię. Ciepła, jasna, z dużymi oknami i zapachem świeżo mielonej kawy. Wanilia, mleko, trochę karmelu. W tle cicha muzyka, która brzmiała tak, jakby ktoś ją włączył wyłącznie po to, żeby goście czuli się mniej zobowiązani do rozmowy, a bardziej uprawnieni do śmiechu. Szliśmy razem, w tym dziwnym układzie, który stał się ostatnio normalny. Liya przodem, spokojna jak zawsze,…-
42,6 K • Completed
-
-
Ten, w którym rozpoczyna się rozgrywka Bogowie To była dobra noc, ta idealna, właściwa. Na niebie wszystkie trzy księżyce układały się w jednej linii, gwiazdy świeciły jasno, nienaturalnym wręcz blaskiem. Jedna wiadomość, jedno przesłanie, tak jak ustaliliśmy. Ekscytacja sięgała zenitu. Każde z nas chciało wygrać na swoich własnych zasadach. Każde z nas było pewne swojego wyboru. Bóg wojny Dymitr otworzył oczy. Znajdował się na swoim klifie. Nad głową unosiły mu się…-
42,6 K • Completed
-
-
Ten, w którym przeszłość powraca. Raiden Wieża kontrolna w bazie wojskowej była jedynym miejscem, w którym mogłem patrzeć na chaos i nie czuć, że muszę go natychmiast ujarzmić. Pancerne szyby tłumiły odgłosy z pola, a mimo to widziałem wszystko wyraźniej niż ludzie stojący na dole. Linie okopów, wyznaczone sektory, strefy zakazu, miejsca, w których zderzała się taktyka z impulsem. Flagi były tylko pretekstem. Prawdziwym celem było to, co zawsze — sprawdzić reakcje, zgrać…-
42,6 K • Completed
-
-
Ten, w którym rodzą się intrygi Dwa tygodnie później Elianna Dwa tygodnie wystarczyły, żeby Akademia przestała mnie dusić za każdym razem, kiedy przechodziłam przez główny korytarz. Nadal czułam spojrzenia, słyszałam szepty, kiedy ktoś myślał, że jestem za daleko, żeby je zrozumieć. Jednak nauczyłam się już, jak oddychać w tym miejscu. Jak nie reagować, udawać, że mnie to nie dotyczy. Przede wszystkim jednak nauczyłam się jednej rzeczy — najlepszym sposobem na…-
42,6 K • Completed
-
-
Wracam do Dworu Orchidei późnym wieczorem. Kinkiety przygasły już do tego miękkiego, bursztynowego blasku, który zawsze zostawiają, kiedy wiedzą, że jestem wykończona. Pnącza na ścianach holu drżą lekko, jakby chciały mnie objąć, ale wyczuwają nastrój i tylko jedno z nich ostrożnie muska mój rękaw. Martin czeka przy drzwiach. W rękach trzyma grubą, kremową kopertę z moim imieniem napisanym znajomym, nieco drżącym pismem mamy. — Przyszło dzisiaj, panienko — mówi cicho.…-
37,8 K • Ongoing
-
-
Wilki zabierają nas do hotelu na jednej z mniejszych wysp, gdzie czekają Julia i Melissa. Ledwo wchodzimy do środka, a ja już czuję, jak cała euforia z pobytu w lagunie spływa ze mnie razem z piaskiem i solą. Powinnam być wdzięczna, że żyję, Arsen uratował mi tyłek, wilki rozszarpały łowców na strzępy… a zamiast tego marudzę w duchu, bo zamiast wracać prosto do Dworu Orchidei, gdzie pnącza same robią mi herbatę, mamy jeszcze „wykonać szkolny projekt”. Akademia najwyraźniej…-
37,8 K • Ongoing
-
-
Lilien Kiedy po powrocie do penthouse’u rozpakowuję swoją szkolną torbę, moje palce natrafiają na coś, czego tam absolutnie nie powinno być. Wolumin wygląda jak jakaś tajemnicza, antyczna książka. Jest gruby, ciężki, oprawiony w ciemną, popękaną skórę, z wytłoczonymi na okładce symbolami, które zdawały się poruszać, gdy patrzyłam na nie zbyt długo. Z pewnością nie pożyczałam jej z biblioteki, a jednak leżała na samym dnie torby, jakby czekała, aż ją znajdę. Zaczynam…-
146,4 K • Ongoing
-
- Previous 1 2 3 … 46 Next