Rozdziały
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XVIII ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Była noc. Lecieli samolotem. Załatwienie wszystkich niezbędnych dokumentów dla dziewczyny, zajęło Danielowi niespełna tydzień. Siedzieli w pierwszej klasie. Eliza leżała, z głową na kolanach Daniela, zwinięta na obszernym fotelu, jak mały kotek. Myślała o Mattcie. Tak bardzo nie chciała zostawiać go samego! Nawet, mimo tego, że pracował, wolałaby spędzać przy nim chociaż te krótkie godziny, które przebywał w domu.…-
60,0 K • Completed
-
-
Mael To całkiem przyjemne uczucie, mieć do dyspozycji czarną magię bez żadnych kontraktów, ani zobowiązań. Teraz… jest po prostu moja. Do tego wzmocniona przez jej duchową energię i moc Feniksa jest silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Jest tak potężna, że większość rzeczy, które kiedyś kosztowały mnie potężną dawkę energii, teraz robię kompletnie bez żadnego wysiłku. Stoimy po środku hotelowego pokoju, a ja wciąż nie mogę uwierzyć, że naprawdę po mnie przyszła……-
205,6 K • Completed
-
-
Mael Mgła gęstnieje, a wraz z nią pojawia się smród siarki i spalonego mięsa. Demoniczne bestie wychodzą z cienia drzew. Mają czarne, pokraczne kształty ze zbyt wieloma kończynami i oczami, które jarzą się czerwienią. Nie są duże, ale jest ich sporo. Lilien zamiera. Widziałem już ten stan na treningach — jej ciało sztywnieje, oddech staje się płytki, a wzrok pusty. Wiem, że boi się krwi. Nawet jeśli jeszcze nie polała się żadna, jej umysł już tam jest. To idealny moment.…-
205,6 K • Completed
-
-
Cassian Lucas wraca do pałacu jak burza. Na czele armii, z krukiem na ramieniu i twarzą, na której nie ma ani grama zmęczenia. Maluje się tam zimna, absolutna skuteczność. W ciągu niespełna godziny resztki chaosu zostają opanowane. Strażnicy cesarzowej, którzy jeszcze walczyli, padają. Ci, którzy próbowali uciec, są wyłapywani. Pałac tonie w ciszy, przerywanej tylko odległymi krzykami i trzaskiem ognia. My nie bierzemy w tym udziału. Asher, Lili i ja jesteśmy zbyt wykończeni, żeby…-
205,6 K • Completed
-
-
Był pochmurny, jesienny dzień. Co jakiś czas mżyło. Eliza siedziała na miękkiej kanapie w poczekalni. Przyszła do biura nocnego klubu. Miała nadzieję, że skoro nie dało się nigdzie indziej, to chociaż tu znajdzie wieczorową pracę. Wiedziała z czym to się wiąże, ale wolała to niż rezygnację ze studiów. Gdy tak siedziała spokojnie, czekając aż ją poproszą do środka, usłyszała zza ściany okropny hałas. Odgłos tłuczonego szkła i łamanych mebli. Trwało to…-
13,2 K • Completed
-
-
Wakacyjny Chaos Amy wyciągnęła się na złocistym piasku dzikiej plaży. Morze szumiało jej w uszach, a słońce świeciło zbyt jasno. Dobijał ją również nieziemski wręcz upał. - Nudzi mi się! – zaprotestowała, podpierając się na łokciu i wpatrując w leżącego tuż obok chłopaka. Przez cały czas zastanawiała się jak on to robił, że nigdy tak naprawdę się nie pocił, ani nie bywał zmęczony. Lubił się czasem wylegiwać, tak po prostu, z przekory, niczym kocur. - Iii?…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień pięćdziesiąty drugi Przelot do Manhaim był cichy i nerwowy jednocześnie. Scarlett niosła nas wszystkich na grzbiecie, w swojej prawdziwej, smoczej postaci, a ja siedziałam z przodu, wpięta w skórzane pasy uprzęży. Za mną znajdowali się Christopher, Lucas i Andre, również zabezpieczeni rzemieniami, ostatecznie Scarlett w razie potrzeby potrafiła zrzucić pasażera bez najmniejszego wysiłku. Żaden z nich nie odezwał się ani słowem. Słyszałam tylko szum wiatru i ciężki,…-
52,4 K • Completed
-
-
Głos we śnie Kael Obudziła mnie Ellie. Spałem w pontonie z głową na jej kolanach, a kiedy otworzyłem oczy, zobaczyłem, że zbliża się do nas jacht. Nawet nie byłem zdziwiony, gdy w oddali dostrzegłem smukłą, białą sylwetkę Valeriusa. Kilka minut później już nas wciągali na pokład. Odetchnąłem z ulgą dopiero wtedy, gdy wyczułem obecność Erena. Valerius natychmiast zabrał Ellie pod pokład. Dwaj mężczyźni z klanu Phoenix skłonili przede mną głowy. — Rafa, piąte…-
68,6 K • Completed
-
-
Kiedy wybiegam z wieży, Alexei już na mnie czeka. Bez zastanowienia wpadam mu w ramiona, oplatając jego szyję rękami. Przytulam się do niego całą sobą. Jest zaskoczony, ale przyciąga mnie do siebie bez wahania. — Pamiętam — szepczę. — Jeszcze nie wszystko, ale pamiętam ciebie. Dlaczego cię zapomniałam? — pytam ze łzami w oczach. Odsuwam się od niego na tyle, żeby móc spojrzeć mu w oczy. Alexei delikatnie ściera kciukiem łzę z mojego policzka. — Znasz moje prawdziwe…-
46,3 K • Ongoing
-
-
Alexei Jestem wściekły. W furii rzucam o ścianę porcelanową misą, która rozbija się na drobne kawałki, zdobiąc posadzkę bało-niebieskimi odłamkami. Dołącza do niej kilka kolejnych przedmiotów, a mnie zupełnie nie obchodzi czym rzucam. Po prostu muszę to z siebie uwolnić. Porzuciła mnie i uciekła z przeklętym królewiczem! Jak kiedykolwiek mogłem pomyśleć, że łączy nas coś więcej niż jej pieprzony obowiązek?! Jak mogłem wyobrażać sobie, że ona naprawdę coś do mnie…-
11,0 K • Completed
-
- Previous 1 … 35 36 37 … 55 Next