Rozdziały
-
Charlotte vs Aron Sala treningowa znajdowała się w zachodnim skrzydle pałacu i była większa, niż się spodziewałam. Wysokie sklepienie odbijało każdy ruch i każde uderzenie, a kamienna posadzka nosiła ślady lat ćwiczeń. W powietrzu unosił się zapach metalu i potu. Aron stał na środku, wyprostowany, z mieczem opuszczonym wzdłuż uda. Nie wykonywał zbędnych ruchów. Nie popisywał się. Jego obecność była cicha, ale wyraźna. Podeszłam do niego bez pośpiechu, chociaż serce…-
40,1 K • Completed
-
-
Ten, w którym umarłam ponownie Emiyo Poranki w Księżycowym Mieście miały w sobie coś nienaturalnie uporządkowanego. Jakby ktoś każdego dnia, zanim jeszcze wstanę z łóżka, przechodził po pałacu i poprawiał wszystko do idealnej pozycji. Zasłony układały się równo, światło wpadało pod tym samym kątem, a cisza miała dokładnie tyle miejsca, ile powinna. Obudziłam się w jego apartamentach, pod ciężką, jasną kołdrą, z policzkiem wciśniętym w jego ramię. Raiden spał, ale…-
23,3 K • Completed
-
-
Ten, w którym pojawia się nadzieja. Emiyo Ocknęłam się z nagłym, bolesnym wdechem, jakby ktoś wcisnął mi powietrze do płuc na siłę, a potem kazał natychmiast udawać, że to zupełnie normalne. Przez ułamek sekundy nie rozumiałam, czemu jest tak ciemno, czemu pachnie stęchlizną i mydłem o ostrym, tanim zapachu, czemu pod plecami mam twardą słomę, która drapie przez cienką tkaninę. Potem przyszło ciało. Nie moje. Lżejsze. Zbyt lekkie. Kości niemal wystające spod skóry,…-
23,3 K • Completed
-
-
Emiyo Wróciłam do tej samej ciszy, która zawsze przychodziła po śmierci. Nie miała zapachu ani temperatury, a jednak czułam ją na skórze, jakby była mgłą. W oddali majaczyła znajoma linia światła, miękka i nierealna, dokładnie taka jak wtedy, gdy pierwszy raz usłyszałam GŁOS. Tamta sceneria była jak sen, który uparcie powtarza ten sam kadr, żebym wreszcie zrozumiała, co przeoczyłam. „Emiyo” — GŁOS nie brzmiał tym razem jakby był zaciekawiony, brzmiał jakby się…-
23,3 K • Completed
-
-
Laila Nie rozumiała, jak to mogło się stać. Dlaczego Suri, rozsądna i inteligentna dziewczyna, która w ciągu ostatniego pół roku stała się jej najbliższą przyjaciółką, tak uparcie pragnęła trzymać się tego chłopaka. Kruk nie tylko był asasynem, ale także Illi’andin, mordował z zimną krwią i nie miał najmniejszych problemów z trzymaniem się na granicy prawa, a była też przekonana, że gdy było to dla niego wygodne, po prostu perfidnie je łamał. W szkolnych konkurencjach…-
62,9 K • Ongoing
-
-
Suri Zupełnie nie tak wyobrażała sobie powrót do Akademii. Droga minęła im w napiętej ciszy. Tym razem widok wież Akademii wznoszących się nad miastem, nie wywołał w niej tego przyjemnego uczucia, że wróciła do domu. Kiedy przekroczyli bramę, wszystko wydarzyło się zbyt szybko. Z cienia arkad wysunęli się gwardziści w czarnych mundurach, z insygniami Rady. Podeszli bezpośrednio do Kruka. - Jesteś zatrzymany pod zarzutem zabójstwa posłańca - padły chłodne słowa. Serce Suri…-
62,9 K • Ongoing
-
-
Suri Dopiero nad ranem w ścianie izolatki pojawiły się drzwi, a ona przyciągnęła swoją moc z powrotem do siebie. Lucas wyszedł pierwszy, ciągnąc za sobą Lailę, która mruknęła pod nosem kilka niecenzuralnych słów, a potem zatrzasnęła za sobą drzwi. Christopher zawahał się na moment, jakby chciał coś powiedzieć, ale w końcu tylko spojrzał na Suri uważnie i również zniknął na korytarzu. Cameron został jako ostatni. Poprawił jej kołdrę, jakby była dzieckiem, i dopiero…-
62,9 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień czterdziesty siódmy Staliśmy pod prysznicem. Ciepła woda strumieniami spływała po moim ciele. Czarodziej objął mnie od tyłu, a ja oparłam się o niego. Pasowaliśmy do siebie idealnie. Jego dotyk był subtelny i zmysłowy, a ja, po raz kolejny, zupełnie zatraciłam się w jego pieszczotach. Od ostatnich wydarzeń minął już ponad tydzień, a Scarlett wciąż nie zmieniła swojej postaci. Na szczęście przestała mieć możliwość wchodzenia do mojego i Ravena pokoju, bo…-
54,0 K • Ongoing
-
-
Effie Siedziałam przy jednym z komputerów, szybko orientując się, jak działa ich system. Różnił się od tego, który znałam, ale nie były to jakieś diametralne różnice. Dziewczynki, coraz bardziej ośmielone, co jakiś czas podchodziły i wypytywały mnie o magię, Ravena i naszą wspólną historię. Chciały wiedzieć, jak się poznaliśmy i w jaki sposób spędzamy czas. Były zachwycone, gdy dowiedziały się, że to Raven uczy mnie magii. Z zapartym tchem chłonęły każdy szczegół,…-
54,0 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień pięćdziesiąty Siedziałam w towarzystwie Aedana na kocu, w jednym z wiecznie zielonych, magicznych ogrodów, znajdujących się w miasteczku, które okalało Wieżę. Po tym, jak chłopak mnie pocałował, nie potrafiłam już czuć się przy nim tak swobodnie, jak do tej pory. Nie byłam również pewna, jak wytłumaczyć mu swoje uczucia względem Ravena, bez robienia z siebie kompletnej idiotki — w końcu czarodziej bez wahania zaprowadził mnie do Wieży, która mogła mnie zabić,…-
54,0 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 37 38 39 Next