Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Vicky

    Stories 60
    Chapters 550
    Words 1,6 M
    Comments 1,480
    Reading 5 days, 9 hours5 d, 9 h
    • Rozdział Pierwszy – Kraina koszmarów Cover
      by Vicky — Świat ze snów Raon Z przerażeniem obserwowałam, jak moja siostra, Iseul, spada z konia, bo zwierzę przestraszyło się ptaków, które zerwały się do lotu, stanęło dęba i zrzuciło ją na ziemię. Podbiegłam do niej natychmiast i uklękłam na trawie. Musiała uderzyć głową o gałąź, ponieważ na jej czarnych włosach widniała już krwawa plama. — Iseul! — krzyknęłam przerażona. — Odsuń się! — warknął nasz starszy brat i odepchnął mnie brutalnie na bok. — Wezwijcie…
    • Rozdział 12 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky — Effie, dzień trzydziesty ósmy Przewróciłam się na trawę, a Aedan upadł na mnie. Mimo tylu godzin ćwiczeń wciąż byłam beznadziejna w walce wręcz i jakiejkolwiek samoobronie! Pocieszałam się, że przynajmniej z magią idzie mi coraz lepiej. Czułam, jak ciało chłopaka wibruje od śmiechu, którego nie potrafił powstrzymać.  - Zejdź ze mnie! - rozkazałam nieco urażona. - Potrafię to zrobić, powtarzamy.  - Nie - Aedan przesunął się tak, że znalazł się bezpośrednio nade mną.…
    • Rozdział 17 – Dziedziczka Cover
      by Vicky — Kiedy wybiegam z wieży, Alexei już na mnie czeka. Bez zastanowienia wpadam mu w ramiona, oplatając jego szyję rękami. Przytulam się do niego całą sobą. Jest zaskoczony, ale przyciąga mnie do siebie bez wahania. — Pamiętam — szepczę. — Jeszcze nie wszystko, ale pamiętam ciebie. Dlaczego cię zapomniałam? — pytam ze łzami w oczach.  Odsuwam się od niego na tyle, żeby móc spojrzeć mu w oczy. Alexei delikatnie ściera kciukiem łzę z mojego policzka.  — Znasz moje prawdziwe…
    • Rozdział 16 – Dziedziczka Cover
      by Vicky — Zmęczona padam na łóżko. Suknia z fal wisi na krześle, a ja wciąż czuję na skórze wanilię, cynamon i ten moment, w którym bal przestał być tylko zabawą. Jestem szczęśliwa. I jednocześnie nie mogę uwierzyć, że rody maczały palce w zabójstwie mojego taty. Mogłam zrozumieć, że śmierci Archerów chciała organizacja, której motywy zawsze były niejasne. Potrafiłam pojąć, że rody były zawistne i często działały na szkodę innych. Nigdy jednak nie przyszłoby mi do głowy, że…
    • Rozdział 15 – Dziedziczka Cover
      by Vicky — Pałac królewski tej zimy wygląda jak wielka, kryształowa kula rozświetlona od środka. Śnieg wiruje leniwie za wysokimi oknami, a w ogromnej sali balowej tysiące świec i magicznych kul światła tańczy pod sufitem, zalewając wszystko ciepłym, złotym blaskiem. Ściany są udekorowane girlandami z białych róż i srebrnych gałązek ozdobionych szronem, a marmurowa posadzka lśni jak zamarznięte jezioro w świetle księżyca. Powietrze pachnie wanilią, cynamonem i delikatną, słodką magią,…
    • Rozdział 14 – Dziedziczka Cover
      by Vicky — Wracam do Dworu Orchidei późnym wieczorem. Kinkiety przygasły już do tego miękkiego, bursztynowego blasku, który zawsze zostawiają, kiedy wiedzą, że jestem wykończona. Pnącza na ścianach holu drżą lekko, jakby chciały mnie objąć, ale wyczuwają nastrój i tylko jedno z nich ostrożnie muska mój rękaw. Martin czeka przy drzwiach. W rękach trzyma grubą, kremową kopertę z moim imieniem napisanym znajomym, nieco drżącym pismem mamy. — Przyszło dzisiaj, panienko — mówi cicho.…
    • Rozdział 13 – Dziedziczka Cover
      by Vicky — Wilki zabierają nas do hotelu na jednej z mniejszych wysp, gdzie czekają Julia i Melissa. Ledwo wchodzimy do środka, a ja już czuję, jak cała euforia z pobytu w lagunie spływa ze mnie razem z piaskiem i solą. Powinnam być wdzięczna, że żyję, Arsen uratował mi tyłek, wilki rozszarpały łowców na strzępy… a zamiast tego marudzę w duchu, bo zamiast wracać prosto do Dworu Orchidei, gdzie pnącza same robią mi herbatę, mamy jeszcze „wykonać szkolny projekt”. Akademia najwyraźniej…
    • Rozdział 9 – Dziedziczka Cover
      by Vicky — Wracam do akademii po weekendzie wściekła jak osa w czerwonej pelerynie. Dowiedziałam się, że Daria, która naraziła mnie na śmiertelne niebezpieczeństwo, będzie miała… obcięte kieszonkowe. Poważnie. Tylko tyle. Natomiast akademia… zamiast dziedziczek postanowiła ukarać wilki.   Dwór Orchidei jak zwykle zadecydował za mnie, co mam na siebie włożyć. Tym razem wybrał czarną sukienkę z krwistoczerwonymi różami, które wiją się po materiale jak żywe pnącza. Wyglądam jak…
    • Rozdział 7 – Dziedziczka Cover
      by Vicky — Idę przez korytarz zachodniego skrzydła, wciąż próbując przyzwyczaić się do nowej wersji mojego domu. Dosłownie nowej. Ściany są teraz głębsze, ciemniejsze, a kinkiety rzucają ciepłe, ale złowieszcze światło. Wszędzie wiją się czerwone róże — żywe, kolczaste i absolutnie nieproszone. Dwór Orchidei najwyraźniej uznał, że skoro mam magię mroku, a mój dziadek jest Władcą Dworu Nocy, to trzeba stworzyć odpowiedni wystrój. Po drodze mijam „żywe lalki”. Dosłownie. Kilka…
    • Rozdział 8 – Dziedziczka Cover
      by Vicky — Wracamy do Dworu Orchidei tuż przed świtem. Gdy tylko przekraczamy bramę, czuję ulgę tak wielką, że aż kręci mi się w głowie. Dom wita mnie jak zawsze — pnącza róż drżą na powitanie, kinkiety migoczą cieplej, a w powietrzu unosi się znajomy już zapach czerwonych kwiatów i starego drewna. Jest ciemno, gotycko i… idealnie. Alexei nie puszcza mojej ręki przez całą drogę do środka, a ja wcale nie chcę, żeby to zrobił. Po długiej, gorącej kąpieli, podczas której prawie…
    Note