Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    57 Results in the "Opowiadania" category


    • Rozdział 13 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Rozdział Trzynasty Effie, dzień trzydziesty dziewiąty Zdziwiło mnie, że rankiem Raven sam zabrał mnie do Christophera. Pokój młodego czarodzieja wyglądał jak komnata w średniowiecznym zamku. Surowy, szary kamień ozdobiony kolorowymi draperiami, szerokie łoże z baldachimem, regały na książki i antyczne biurko. Uznałam, że idealnie oddaje jego charakter.  Siedzieliśmy na przysuniętej do łóżka otomanie. Christopher trzymał moją rękę i przypatrywał się jej w skupieniu. Raven…
    • Rozdział 14 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie, dzień czterdziesty siódmy  Staliśmy pod prysznicem. Ciepła woda strumieniami spływała po moim ciele. Czarodziej objął mnie od tyłu, a ja oparłam się o niego. Pasowaliśmy do siebie idealnie. Jego dotyk był subtelny i zmysłowy, a ja, po raz kolejny, zupełnie zatraciłam się w jego pieszczotach.  Od ostatnich wydarzeń minął już ponad tydzień, a Scarlett wciąż nie zmieniła swojej postaci. Na szczęście przestała mieć możliwość wchodzenia do mojego i Ravena pokoju, bo…
    • Rozdział 15 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie Siedziałam przy jednym z komputerów, szybko orientując się, jak działa ich system. Różnił się od tego, który znałam, ale nie były to jakieś diametralne różnice. Dziewczynki, coraz bardziej ośmielone, co jakiś czas podchodziły i wypytywały mnie o magię, Ravena i naszą wspólną historię. Chciały wiedzieć, jak się poznaliśmy i w jaki sposób spędzamy czas. Były zachwycone, gdy dowiedziały się, że to Raven uczy mnie magii. Z zapartym tchem chłonęły każdy szczegół,…
    • Rozdział 17 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie, dzień pięćdziesiąty drugi Przelot do Manhaim był cichy i nerwowy jednocześnie. Scarlett niosła nas wszystkich na grzbiecie, w swojej prawdziwej, smoczej postaci, a ja siedziałam z przodu, wpięta w skórzane pasy uprzęży. Za mną znajdowali się Christopher, Lucas i Andre, również zabezpieczeni rzemieniami, ostatecznie Scarlett w razie potrzeby potrafiła zrzucić pasażera bez najmniejszego wysiłku. Żaden z nich nie odezwał się ani słowem. Słyszałam tylko szum wiatru i ciężki,…
    • Rozdział 18 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie, dzień sześćdziesiąty siódmy Wieża dalej nie przestała się gniewać. Tylko magowie, którzy mi pomogli odzyskali swoje dawne pokoje. Natomiast Raven nie miał ochoty na konfrontację i po prostu wszystkich unikał, nie dotyczyło to jednak mnie i Scarlett. Smoczyca rozpływała się z dumy, kiedy ją pochwalił, a ja byłam pewna, że rzuciłaby się za nim w otchłań piekieł, gdyby zaszła taka potrzeba. Po południu wyszłam do miasteczka w poszukiwaniu Aedana. Scarlett oczywiście…
    • Rozdział 19 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Raven Plac przed Wieżą wyglądał jak scena po bitwie, tylko że nikt nie miał odwagi nazwać tego bitwą. Elitarni gwardziści Władcy Północnych Ziem stali w równych szeregach, spokojni i bezczelnie pewni siebie. Tacy ludzie zawsze mnie irytowali. Mieli w oczach to samo przekonanie, które widziałem u strażniczek Zakonu Cienia, że skoro są po, ich zdaniem, właściwej stronie, to wszystko im wolno. Niestety działali nadzwyczaj sprawnie, albo może niewolnikowi dopisywało zbyt dużo…
    • Rozdział 2 – Dziedziczka Cover
      by Vicky Z trudem powstrzymuję się od ziewania, bo do późnej nocy kartkowałam pamiętniki taty, w nadziei, że znajdę jakieś przydatne informacje. Tak jak pozostałe dziedziczki mam na sobie bojówki khaki, czarną bokserkę, wysokie buty i kurtkę od munduru — strój, w którym wyglądam jak ktoś, kto przyszedł tu walczyć, a nie przeżyć. Stoję na uboczu i przyglądam się pozostałym dziewczętom. W tym roku włącznie ze mną jest nas osiemnaście. Wiem, że nie jestem przez nie mile widziana, ale…
    • Rozdział 3 – Dziedziczka Cover
      by Vicky Dopiero, gdy z powrotem znajduję się we Dworze Orchidei czuję, jak ulatuje ze mnie całe napięcie. Nie sądziłam, że to możliwe, ale przeklęte wilki sprawiły, że teraz dziedziczki nienawidzą mnie jeszcze bardziej. Kamerdyner otwiera nam drzwi, a potem oddala się, by przygotować kolację.  — Nie ma tu służby? — pyta zaskoczony Alexei.  Przecząco kręcę głową.  — Został tylko Martin, pozostali bali się dla mnie pracować — wyjaśniam niechętnie.  — Kup niewolników —…
    • Rozdział 4 – Dziedziczka Cover
      by Vicky Targ niewolników to miejsce, w którym nawet powietrze pachnie desperacją i tanimi kadzidłami, które mają zamaskować smród nieszczęścia. Wielkie namioty, rzędy klatek, handlarze zachwalający „towar” tak radośnie, jakby sprzedawali dynie na jarmarku. Gdyby nie fakt, że Dwór Orchidei powoli zamienia się w mauzoleum, a ja potrzebuję kogoś, kto umie trzymać miotłę, nigdy by mnie tu nie zobaczyli. Pocieszam się myślą, że ktokolwiek do mnie trafi, będzie miał przynajmniej dach nad…
    • Rozdział 5 – Dziedziczka Cover
      by Vicky Jestem lekko podirytowana, bo Dwór Orchidei najwyraźniej uznał, że będzie sobie ze mnie stroił żarty. Ile razy nie otwierałabym szafy, zawsze pojawiało się tylko jedno — czerwona peleryna, gotycka tunika i skórzane spodnie. Wyglądam jak Czerwony Kapturek, który właśnie wybrał się na spacer po lesie pełnym wilków. I oczywiście przeklęty dom nie zamierzał dać mi niczego innego. Stoimy u podnóża zbudowanej z czarnego kamienia wieży. Każda z nas trzyma w dłoniach kryształowy…
    Note