Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 8 – Dziedziczka Cover
      by Vicky Wracamy do Dworu Orchidei tuż przed świtem. Gdy tylko przekraczamy bramę, czuję ulgę tak wielką, że aż kręci mi się w głowie. Dom wita mnie jak zawsze — pnącza róż drżą na powitanie, kinkiety migoczą cieplej, a w powietrzu unosi się znajomy już zapach czerwonych kwiatów i starego drewna. Jest ciemno, gotycko i… idealnie. Alexei nie puszcza mojej ręki przez całą drogę do środka, a ja wcale nie chcę, żeby to zrobił. Po długiej, gorącej kąpieli, podczas której prawie…
    • Rozdział 6 – Bohaterowie noszą maski II Cover
      by Vicky Lilien Przymykam oczy i głęboko oddycham. Do tej pory nie wiem, jak to się mogło stać. W Chicago coraz częściej otwierają się pełne demonów portale. Magiczne służby porządkowe mają pełne ręce roboty. Wuj Ashera wysłał do pomocy w usuwaniu zagrożeń jeden z najlepszych, magicznych oddziałów, w całych Stanach Zjednoczonych giną niewinni ludzie, a uczniowie Akademii Róż i Zaklęć… bawią się w przedszkole. Dosłownie.  Magiczna część szkoły podzieliła się na dwa obozy…
    • Rozdział 17 – Bohaterowie noszą maski II Cover
      by Vicky Lilien Jestem szczęśliwa. Czuję, jak w moim wnętrzu rozlewa się przyjemne ciepło. Ettie siedzi obok mnie na kanapie, wtulony w mój bok i wspólnie przeglądamy książkę o zimowych przygodach. Z drugiej strony wciska się młodszy brat Cassiana, Aaron, naburmuszony, że nie poświęcam mu tyle uwagi co kiedyś. — Ej, ja też chcę oglądać! — marudzi, próbując wepchnąć się między nas. Ettie tylko prycha i mocniej przytula się do mojej ręki. — To moja siostra — oznajmia z dumą,…
    • Rozdział 14 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie, dzień czterdziesty siódmy  Staliśmy pod prysznicem. Ciepła woda strumieniami spływała po moim ciele. Czarodziej objął mnie od tyłu, a ja oparłam się o niego. Pasowaliśmy do siebie idealnie. Jego dotyk był subtelny i zmysłowy, a ja, po raz kolejny, zupełnie zatraciłam się w jego pieszczotach.  Od ostatnich wydarzeń minął już ponad tydzień, a Scarlett wciąż nie zmieniła swojej postaci. Na szczęście przestała mieć możliwość wchodzenia do mojego i Ravena pokoju, bo…
    • Rozdział 13 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Rozdział Trzynasty Effie, dzień trzydziesty dziewiąty Zdziwiło mnie, że rankiem Raven sam zabrał mnie do Christophera. Pokój młodego czarodzieja wyglądał jak komnata w średniowiecznym zamku. Surowy, szary kamień ozdobiony kolorowymi draperiami, szerokie łoże z baldachimem, regały na książki i antyczne biurko. Uznałam, że idealnie oddaje jego charakter.  Siedzieliśmy na przysuniętej do łóżka otomanie. Christopher trzymał moją rękę i przypatrywał się jej w skupieniu. Raven…
    • Rozdział 12 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie, dzień trzydziesty ósmy Przewróciłam się na trawę, a Aedan upadł na mnie. Mimo tylu godzin ćwiczeń wciąż byłam beznadziejna w walce wręcz i jakiejkolwiek samoobronie! Pocieszałam się, że przynajmniej z magią idzie mi coraz lepiej. Czułam, jak ciało chłopaka wibruje od śmiechu, którego nie potrafił powstrzymać.  - Zejdź ze mnie! - rozkazałam nieco urażona. - Potrafię to zrobić, powtarzamy.  - Nie - Aedan przesunął się tak, że znalazł się bezpośrednio nade mną.…
    • Rozdział 5 – Bohaterowie noszą maski II Cover
      by Vicky Cassian Wieczorem idę pustym korytarzem Akademii w stronę oranżerii. Wiem, że tam ich znajdę — Lili, Ivory i Feniksa. Po ataku demonów nikt nie chce zostawiać jej samej nawet na chwilę.  Myślę o nim i od razu widzę wszystko jego oczami. Siedzi na szerokiej marmurowej ławce wśród gęstych tropikalnych roślin. Lili jest wtulona w jego bok, z głową na jego ramieniu. Ivory siedzi po drugiej stronie, oparta o jego drugie ramię. Feniks ma obie ręce zarzucone na ich plecy i mruczy cicho,…
    • Rozdział 11 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich.  - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż?  - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…
    • Rozdział 10 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Effie, dzień trzydziesty drugi Byłam przekonana, że bardzo cieszyłabym się jazdą wierzchem na pięknej, karej klaczy o wdzięcznym imieniu Kalla, którą już zdążyłam bardzo polubić, gdyby nie gęsta atmosfera, jaka od rana otaczała moich towarzyszy podróży. Christopher sprawiał wrażenie czymś mocno urażonego. Raven jechał milczący i ponury, trzymając się parę metrów za pozostałymi, mimo że jego czarny ogier wyraźnie nie był z tego stanu rzeczy zadowolony. Andre i Aedan cicho o…
    • Rozdział 9 – Serce Czarnej Wieży Cover
      by Vicky Raven Żałowałem, że tym razem to nie mi przypadła Scarlett. Chciałem jak najszybciej z powrotem znaleźć się w Wieży. Od dawna nic nie intrygowało mnie tak bardzo, jak księżniczka z rodu Arashi. To jednak było ważniejsze. Wieża była ważniejsza od moich zachcianek.  Dzięki zabawie z księżniczką magia we mnie aż buzowała. Zamykanie przejść między światami nigdy jeszcze nie było aż takie proste. Dlatego wracając, mimo że było to męczące, uznałem, że przy pomocy magii…
    Note